poniedziałek, 7 lutego 2011

Zupa gulaszowa


Zupa gulaszowa jest pierwszą z zup, którą jadł u mnie mój Zielonooki Połówek... Gdy go poznałam okazało się, że on zup nie jada wcale. Trzeba było więc zrobić taką, która zje. No i tą je. I czasem sam mówi, że mogłabym zrobić gulaszową. Ja również ją bardzo lubię... Zresztą ja jestem z gatunku tych, które zupy mogą jeść codziennie.
Gulaszową przyprawiam na ostro i podaję z bagietką.

Nie znam oryginalnego węgierskiego przepisu, ten jest przerobiony przeze mnie na potrzeby moich kubków smakowych. Podobno węgierska zupa jest bez marchwi i bez ziemniaków... ale kto by się tym przejmował - ma nam smakować.
Najsmaczniejsza jest z wołowiny, ale wiem, że sporo osób jej nie jada, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby użyć innego mięsa.


Składniki na 4 porcje:
600 - 700 g wołowiny (udziec, łopatka) - można użyć wieprzowiny, ale to już nieco inny smak
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 duża marchewka
5 ziemniaków
2 słodkie papryki czerwone
1 papryka zielona
1 papryka żółta
1,5 litra bulionu
2 liście laurowe
2 ziela angielskie
1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki
½ łyżeczki ostrej mielonej papryki
szczypta mielonego chili
sól
2 łyżki smalcu (można użyć oleju)
1 łyżeczka cukru
2 łyżki przecieru pomidorowego
majeranek
opcjonalnie: 1 łyżka musztardy sarepskiej 

Mięso pokroić w kostkę i podsmażyć na smalcu. Przełożyć do garnka, a na pozostałym tłuszczu podsmażyć 1 cebulę pokrojoną w kostkę razem ze słodką papryką. Dodać drobno posiekany ząbek czosnku. Przełożyć do mięsa. Dodać sól, pieprz, ostrą mieloną paprykę, chili. Wymieszać i chwilę poddusić. Wlać 1,5 litra bulionu. Wrzucić liść laurowy, ziele angielskie i startą marchewkę. Gotować około 60 -80 minut, aż mięso będzie prawie miękkie. 
Paprykę oczyścić, obrać ze skórki (można nie obierać, ale zupa jest smaczniejsza, gdy papryka jest obrana) i pokroić w paseczki. 1/3 pokrojonej papryki wrzucić do garna i gotować 10 minut (rozpadnie się i fajnie zagęści zupę). Obrane ziemniaki pokroić w kostkę. Dodać do garnka. Po około 10 minutach dodać pozostałą paprykę. Gotować jeszcze 20 minut, do czasu aż ziemniaki i papryka będą miękkie.
Na końcu dodać cukier, przecier i majeranek do smaku.

Potrawa jest sycąca dzięki zawartym w niej ziemniakom, a dodana trochę wcześniej porcja papryki czyni zupę gęstą.  Oczywiście można dodać jeszcze kukurydzę, groszek czy co tam kto sobie życzy.

Ps. Ostatnio trochę zmodyfikowałam przepis i dodałam łyżkę musztardy, a mięso zamarynowałam w przyprawach (razem z musztardą) i zostawiłam na całą noc - wyszła jeszcze smaczniejsza :-) 
Na zdjęciach jest zupa po dwukrotnym odgrzewaniu, więc lekko zgęstniała.



Ps. Papryka w okresie zimowym jest dosyć droga, a ja używam jej sporo przez cały rok, więc w sierpniu, gdy jej cena jest najniższa kupuję jej dużo, obieram, kroję, mrożę i zimą mam jak znalazł... do sosów, do chińszczyzny, do zupy... Jedna szufla w zamrażalce to sama papryka... do lata znika ;-))
I jeszcze jedno: paprykę obieram ze skórki, bowiem w trakcie gotowania skórka odchodzi od miąższu a ja tego nie lubię... ale oczywiście wszystko zależy od indywidualnych upodobań.

95 komentarzy:

  1. witamy na blogspocie Margarett :DDD cieszę się, że się przenosisz bo tu faktycznie można szaleć z fotosami. W takim razie ja będę zaglądać odtąd tutaj nie na onet :)

    PS. Zupkę gulaszową robimy podobnie jak Ty z przepisu Kuronia ;DD

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa i możesz zlikwidować w ustawieniach komentarzy wpisywanie hasła bo chyba jest niepotrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poluśka, fajnie Cię widzieć ;-) Na razie jeszcze nie wiem, o czym do mnie mówisz z tym hasłem, ale grzebię i się uczę, więc zaraz tam luknę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przeprowadzki najbardziej pasuje mi to, że Cię zobaczyłam:) Wszystkiego dobrego na nowym;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, to byłam ja - Ruda:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. No Ruda, toś mi powiedziała ;-)) Dziękuję ;-) Faktycznie, tu jest taka fajna opcja, a ja też nie chcę być już całkiem anonimowa - nie mam też powodu, bo prawie wszyscy znajomi wiedzą o moim szaleństwie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wolę to miejsce więc sobie tutaj będę przepisiki oglądać jak już poprzenosisz powoli wszystko ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. o i widzę, że sobie poradziłaś z hasełkami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Polly, ja podobno "zdolna" inaczej jestem, więc sama rozumiesz... musiałam poszperać :-))
    Ja jeszcze nie wiem, co wolę... buuu, niech mi ktoś powie, co ja wolę ;-))

    OdpowiedzUsuń
  10. hihihihihihihihiiii buziak :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aguś i co się ze mnie śmiejesz, co? ;-))) Uczę się tego bloga i chyba nawet jakoś idzie, choć dostaję oczopląsów :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, przepraszam, Połówek jadł zupy, ale rzadko ;-))

    OdpowiedzUsuń
  13. No... bardzo rzadko, na Boże Narodzenie barszcz i na Wielkanoc żurek ;-))

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepis na pewno przetestuje... ale nie moge sie nadziwic jak masz zrobione te komentarze, u mnie na blogspocie inaczej to wyglada - rozwiajaja sie pod postem

    OdpowiedzUsuń
  15. Zielona, w pierwszej fazie tak właśnie się rozwijały, ale zmieniłam w ustawieniach z "pod postem" na "całą stronę". Jeszcze nie jest powiedziane, że tak zostanie :-))
    Ale jak klikniesz na tytuł postu to komentarze rozwiną się pod nim. Jedynie dodawanie jest takie fikuśne :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Margarytko nie piszę bo masz wielu znajomych ale regularnie zaglądam i regularnie korzystam z przepisów. Fajnie że wiem już jak wyglądasz,a za Anioła w Krakowie Cię uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowa Osóbko, ależ ja jak najbardziej zachęcam do pisania. Większość osób, które tu są to właśnie blogowi znajomi i z przyjemnością poznam nowych :-)
    A "Anioła" oglądam namiętnie. Mam obie części, choć ta pierwsza wg mnie jest najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
  18. Margarytko,jak tu u Ciebie słodko,smakowicie,że ja wczesniej Cie nie znalazłam,skakałam po tych przepisach ,to tu, to tam,az trafiłam .Czuje sie u ciebie jak u Mamy.Dziekuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ali, rozgość się więc i korzystaj z przepisów ile dusza zapragnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dopiero od niedawna śmigam po internecie,ale jak pierwszy raz znalazłam Twój blog na Onecie,to od razu mi się spodobało....dosłownie wszystko!!!Już nie odwiedzam innych stron a ostatnio zrobiłam na niedziele pyszne ciasto z Twojego przepisu.Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowa, dziękuję bardzo za miłe słowa. Cieszę się, że znalazłaś coś dla siebie. Zapraszam ilekroć masz ochotę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. No nareszcie wiem co zrobię na obiad, od rana biłam się myślami co zrobić szybko i smacznie.Wpadłam na twoja stronkę i mam "Zupa gulaszowa " .:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasiu, mam nadzieję, że będzie smakowała :-) Czekam na wrażenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czym mogę zastąpić paprykę? Mój M nie lubi a chcę zrobić i tak główkuję i nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  25. Aniu, papryki raczej niczym nie zastąpisz. Ale możesz dodać do zupy jedną marchewkę więcej, puszkę groszku czy kukurydzy i z pewnością też będzie smacznie. Choć smak ta zupa zawdzięcza właśnie papryce. Albo możesz dodać mniej papryki, w 2 większych kawałkach, które potem wyciągniesz i pokroisz na swoim talerzu :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. No i była dziś gulaszowa:) mniam mniam:)))) miałaś rację, była pyyyyyyszna:)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  27. Marto, cieszę się, że smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zupka pyszna nawet moja coreczka jadla mimo ze mnialam inna dla dzieci bo myslalam ze bedzie za ostra. Krem z dyni place lizac dziekuje za pamiec. Mam pytanko dlaczego Margarytko dajesz kasze manna do mielonego miesa moja mama zawsze dawala bulke tarta i, albo namoczona w wodzie czy to ma jakies znaczenie?.
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  29. Beata, cieszę się, że zupa smakowała :-)
    A jeśli chodzi o kaszę manną do kotletów to dodaję ją dlatego, że są dużo bardziej miękkie i delikatne. Oczywiście też dodaję namoczoną kajzerkę, ale zamiast tartej bułki wolę kaszę manną.

    OdpowiedzUsuń
  30. Margarytko, w sobote robilam Twoją ogórkową, a dzis gulaszowa. Jest rewelacja, uzależnilam sie od Twojego bloga i co chwile blyszcze wsród rodziny. To juz 14-ty Twoj przepis wypróbowany i brak mi slow by Cie wychwalić! Daga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dago, miło mi, że znajdujesz coś dla siebie, korzystasz z przepisów i jesteś zadowolona :-)

      Usuń
  31. Skorzystam z Twojego przepisu...Ugotowanie zupy gulaszowej to moje marzenie...
    Twój blog to prawdziwa skarbnica,do tego taka piękna że chciałoby sie spróbować wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, a zupę szczerze polecam. Wszyscy, którzy ją u mnie jedli byli zadowoleni. Nawet moja teściowa, która nie lubi papryki wcinała zupę aż miło :-)

      Usuń
    2. Ja jadłam ją kiedyś pracując sezonowo nad morzem...nigdy,nigdy nie zapomnę jak mi wtedy smakowała.
      Z całą pewnością wypróbuję :)

      Usuń
    3. To mam nadzieję, że i ta będzie Tobie smakowała. Nieskromnie powiem, że ta moja smakuje mi najbardziej (a jadłam w wielu miejscach) a mój Zielonooki choć nie je zup to tę lubi bardzo :-)
      Mam nadzieje, ze jak już zrobisz to dasz znać, czy smakowała czy nie :-)

      Usuń
  32. Pokażę u siebie,bo choć nie jest kulinarny to czasem coś przemycam ;)
    Z całą pewnością dam znać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Wrażenia nie do opisania! Nie obrałam papryki ze skóry,ale nie ujęło to nic a nic tej zupce.
    Mój Tato zwolennikiem zup też nie jest...ale tą zajadał z apatytem!
    Zrobiłam ją na rosółku,więc żadnej "sztucznizny" w niej nie było.
    Cieszę się że tutaj trafiłam :)
    Zupkę zamieściłam nawet na swoim blogu...
    Cieszę się że tutaj trafiłam.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze zupa smakowała i spełniła Twoje oczekiwania.
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  34. Witam, kolejny świetny przepis - zupa rewelacyjna .Polecam bo jest kosmicznie pyszna .Pozdrawiam Patka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę, że smakowała :-)

      Usuń
  35. Witam. Podpatruję Margarytkowe przepisy i muszę przyznać, że bardzo smacznie są opisane. A co ważniejsze, podczas czytania ja czuję ich zapach. Sama lubię gotować i miło jest coś podpatrzeć u innych. Pozdrawiam, i nadal będę tu zaglądać. Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam i oczywiście zapraszam :-)

      Usuń
    2. Witaj Margarytko :) Nie jestem nowicjuszką w kuchni, raczej weteranką, której znudziło się gotowanie.
      Od chwili, gdy trafiłam na Twój blog, zaczęło mi się chcieć gotować coś innego niż przez ostatnie lata.(ciągle robiłam schabowe, mielone, takie raczej nudne potrawy)
      A sprawiły to Twoje przepisy, opisy potraw i piękne zdjęcia.
      Kiedyś dużo czasu spędzałam w kuchni, lubiłam nowości, zwłaszcza w pieczeniu ciast.Później gdzieś to „uleciało”.
      Teraz zaczynam jakby na nowo, robiłam już Twoją sałatkę,
      a dzisiaj zrobiłam zupę gulaszową , tylko w wersji bez ziemniaków.
      W zasadzie to wyszedł gulasz, ale o to mi chodziło. Nie miałam wołowiny, więc zrobiłam z piersi indyka, zamiast koncentratu pomidorowego dałam całe pomidory z puszki.
      Wyszło super jedzonko do ryżu. W niedzielę planuję kurczaka z suszonymi pomidorami,które już nabyłam w Rossmanie. O efektach napiszę
      w stosownym miejscu.
      Pozdrawiam serdecznie, miłego weekendu życzę :)

      Usuń
    3. Ewo, bardzo się cieszę, że zaczęło Ci się chcieć :-) Gotowanie jest fajne, gdy nie jest monotonne, gdy można próbować i smakować.
      No i o to chodzi, aby wykorzystywać przepisy tak jak nam pasują i korzystać z tych produktów, które są pod ręką :-)
      Czekam na wrażenia po kurczaku.

      Usuń
  36. Witam.. wlasnie znalazlam pomysl na jutrzejszy obiadek :) Mam nadzieje ze bedzie pyszna :p
    pozdrawiam serdecznie Agnieszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomi i rodzinka chwalą, więc chyba jest dobra :-)

      Usuń
  37. Ugotowałam te zupę wczoraj dla moich bardzo waznych gosci ( nie miałam żółtej papryki więc dla koloru dodałam trochę pokrojonej w kosteczkę cukinii)- wszyscy brali dokładke. Była pyszna. Wczesniej robiłam tez kilkakrotnie Twoja karkówkę z kapustą - bardzo smakowity przepis, a zaczęłam "czytanie" Twojego blogu przypadkiem od surówki z młodej kapusty :) i tak dalej przy nim trwam. Serdecznie pozdrawiam. Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to się nazywa pomysłowość - wykorzystanie tego, co ma się pod ręką. Cieszę się bardzo, że zupa smakowała i goście byli najedzeni :) Ja ostatnio dla moich gości też ugotowałam duży garnek i bez dokładek się nie obyło :-)

      Usuń
  38. Gotowanie to zdecydowanie nie moja specjalność, jednak zdjęcia zupy skłoniły mnie do jej przyrządzenia. Wyszła przepyszna, robiłam ja kilkakrotnie, jest jedną z moich ulubionych. Dziękuję za przepis, polecam wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowała. My też ją bardzo lubimy. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  39. Pyszna zupka. Właśnie dochodzi w garnuszku. Aby trochę obniżyć IG dodałem bataty i trochę ziemniaków. Zrobiło się słodsze, ale chilli milutko drażni podniebienie. Na pewno będę częstszym gościem, choć jak się domyślasz traktuję przepisy jako inspirację. /aiki102/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, przyznaję się bez bicia, ja też traktuję przepisy jedynie jako inspirację, ale myślę, że to normalne, gdy już się umie coś w kuchni zrobić :-)

      Usuń
  40. Witam Margarytko mam pewne pytanie. Otóż mam piękny kawałek łopatki w zamrażalniku i zastanawiem się czy na nim zupka wyjdzie równie smaczniutka. Pozdrawiam i dziękuję za wszytskie rpzepisy! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. zrobiłam zupę gulaszową normalnie palce lizać,coś pysznego,powoli szykuję się na zapiekankę z mięsem i sałatkę z kurczaka z czerwoną fasolą (na sobotę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że smakowała :)

      Usuń
    2. zapomniałam się podpisać 16 styczeń 2013 godz 19:008 Monika z Warszawy,a właściwie sercem w Warszawie ale ciałem i całą resztą z pod Warszawy:) pzdr Monika

      Usuń
  42. Przyjaciel z zagranicy poprosił mnie o dobry przepis na zupę gulaszową, niestety takiej nigdy nie gotowałam...uderzyłam do Twojego przepisu i pomyślałam, że zanim mu go podam wypróbuję. Margarytko niebo w gębie:) jak zawsze. Ostra jest:) (nie dodałam papryczki chilli ale pieprz i papryka ostra wystarczyły). Zupa popisowa, dobra restauracja by się nie powstydziła. W piecu ciasto cytrynowo-jogurtowe Twojego przepisu:) Dziękuję wdzięczna za feerię smaków Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że smakuje i że przepis się przydał. To rzeczywiście jedna z najlepszych gulaszowych zup jakie zdarzyło mi się jeść. Lubimy ją bardzo.

      Usuń
  43. Zupka wyszła fantastyczna, na drugi dzień była jeszcze lepsza:)

    *Monia

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeżeli zupa gulaszowa to konieczne z domowymi zacierkami !!! janusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś lubi to dlaczego nie. Ja fanką zacierek nie jestem.

      Usuń
  45. ten bulion ma byc drobiowy czy wolowy ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jedno, może być i warzywny :-) Ja przeważnie używam drobiowego albo warzywnego, bo wołowego nie gotuję, a kostkami się od lat nie wspomagam.

      Usuń
  46. jeszcze jedno Margarytko jak szybko obrac papryke ze skorki?slyszalam o tym opalaniu na gazie ale niestety mam kuchenke elektryczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obieram obieraczką, ale można włożyć do piekarnika, upiec na grillu, włożyć do woreczka foliowego i jak się zaparzy to skórka ładnie zejdzie.

      Usuń
    2. tez obieralam obieraczka i tez marynowalam miesko na noc mmm pychota nastepnym razem z podwojnej porcji bo juz prawie po :)

      Usuń
    3. Cieszę się, że smakowała :-)

      Usuń
  47. Zupa wyszłą pyszna :) Jak wszystko, co gotuję z Twoich przepisów. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło w takim razie, że przepisy się przydają :-)

      Usuń
  48. Margarytko czy możesz mi powiedzieć na ile porcji starcza zupka, u mnie w sobotę przyjęcie i zamierzam ją ugotować ?

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale ze mnie gapa, teraz widzę, że na 4 porcje, to muszę zwiększyć koniecznie składniki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, najlepszym się zdarza :-) Zdecydowanie trzeba zwiększyć porcje :-)

      Usuń
  50. Melduję, że zupka wyszła pyszna i wszystkim gościom smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Margarytko :) dziękuję w imieniu mojej rodzinki za świetny przepis na gulaszową.Ugotowałam ją wczoraj a starczyło na 2dni.zamarynowałam mięso na noc. Też uwielbiamy paprykę i pomidory.Sprawiłam ogromną niespodziankę :) wczoraj syn zakończył wakacje , zupa baaardzo mu smakowała ;) rozpoczyna wakacje od Twojego schabu w sosie rozmarynowym z surówką z młodej kapusty i zakończył zupą gulaszową.pomagał w kuchni :obsmażał mięso, paprykę, marchewkę.Córka przeziębiona, ma chore zatoki a zupa świetnie rozgrzała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, bardzo się ciesze, że zupka smakowała. I ogromnie mi miło, że przepisy się przydają i sprawdzają i smakują Twojej rodzince :-)
      Mam nadzieje, że z zatokami Paulinki już lepiej.
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    2. i znowu Twoja zupa gulaszowa zagościła u nas, wystarczy na jutro i Paulinka zabierze do akademika.do wywaru dodałam seler i pietruszkę pokrojone w słupki, marchew w półplasterki i z przypraw oregano, tymianek, kminek i musztardę :) mięso marynowałam, a pozostałe przyprawy zgodnie z Twoją sugestią.Jutro zrobimy zdjęcie, bo moi w kinie :)

      Usuń
    3. Marysiu, szalejesz :-) ale cieszę się bardzo, że zmieniasz, kombinujesz i próbujesz. To bardzo cieszy :-)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    4. ależ nie szaleję! udało mi się kupić piękną paprykę, jak w lecie, po 4zł.i rodzina wpadła na genialny pomysł, żeby ją wykorzystać na koniec sezonu, więc była faszerowana papryka i zupa gulaszowa i słoik papryki z czosnkiem w oleju słonecznikowym z przyprawami od Danusi. Chcemy w naturalny sposób nabrać odporności :)

      Usuń
    5. Marysiu i słusznie, trzeba jeszcze korzystać z papryki, bo ma znośną cenę. Ja pomroziłam sobie kilka pudełek, więc mam z czym gotować :-)

      Usuń
  52. Mieszkam w Szwecji. nie jestem mistrzem kuchni. Twój blog poleciła mi moja mama. Ugotowałem 3 potrawy zgodnie z przepisem i uwierzyłem, że da się samemu ugotować coś super smacznego. Dzięki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że się da :-) Ogromnie mi miło, że przepisy się sprawdziły, przydały.

      Usuń
  53. super zupa, ugotowała lekko modyfikując, zjedliśmy z apetytem i na pewno będę wracać do Twoich przepisów, pozdrawiam z Łodzi - E.M.

    OdpowiedzUsuń
  54. ugotowałam, zjedliśmy z apetytem, jestem Twoim stałym gościem i fanką, pozdrawiam z Łodzi - E.M.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ugotowałam zupę gulaszową z wieprzowiny i nam bardzo smakowała. Nie jest za ostra, taka w sam raz dla każdego. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę. Miło mi, że przepis się przydał.

      Usuń
  56. super przepisy ciekawi mnie dlaczego do zup dodajesz cukier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla smaku. Tak mi lata temu podpowiedziała koleżanka z pracy i to się sprawdza w większości przypadków.

      Usuń
  57. Zrobiłam wczoraj, pyyychotkaaaaa :-). Miała być na dwa dni, ale jakoś tak szybko się skończyła.....;-) Mężuś zadowolony z takiego jedzonka.
    Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się ciesze, że smakowała. Mój mąż też bardzo lubi tę zupę, choć tak ogólnie za zupami nie przepada.
      Pozdrawiam.

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...