poniedziałek, 9 lipca 2012

Placuszki z ricotty

Dwa tygodnie temu Zielonooki wręczył mi „Palce lizać” nr 24 (74) ze słowami: „a zrobisz takie placuszki?”. No i stały się placuszki. Lekkie, delikatne i bardzo smaczne. I bardzo proste. Z dodatkiem domowych dżemów śniadanie było królewskie.
Nie zmieniłam szczególnie przepisu, dodałam jedno jajko mniej, bo używam dużych jajek i zamiast skórki z pomarańczy dodałam 1 łyżeczką pasty waniliowej MadagascarBourbon, od której powoli się uzależniam (pisałam o niej TU) – można ją kupić w sklepie AleDobre.pl
Usmażyłam je na patelni ceramicznej Delimano i na 12 sztuk zużyłam raptem jedną łyżeczkę klarowanego masła.
Przepis podaję z moimi zmianami. 


Składniki na 12 placuszków:

3 duże jajka (używam jaj po 75 g)
75 g mąki pszennej (około ½ szklanki)
250 g sera ricotta
1, 5 łyżki cukru waniliowego
1 łyżeczka pasty waniliowej albo skórka otarta z jednej dużej pomarańczy
szczypta soli
masło klarowane do smażenia

Mąkę przesiać. Jajka umyć, żółtka oddzielić od białek. Żółtka utrzeć (ubić mikserem) z cukrem na puszystą masę, dodać ser ricotta i pastę waniliową. Do masy dodać mąkę i bardzo delikatnie wymieszać – nie za długo, aby placuszki nie były twarde.  
Białka ubić ze szczyptą soli na pianę. Porcjami dodawać pianę do masy serowej i mieszać do połączenia się składników – ciasto powinno być gładkie.
Na patelni rozgrzać niewielką ilość klarowanego masła (ja tylko patelnię posmarowałam). Łyżką nakładać porcje ciasta i smażyć, aż na powierzchni pojawią się małe bąbelki, następnie odwrócić na drugą stronę i dosmażyć. Placuszki powinny mieć jasnobrązowy kolor.
Podawać z dżemem, owocami, musem owocowym, śmietaną, jogurtem... pełna dowolności zależna od naszego smaku. Mnie najbardziej smakowały z dżemem agrestowym.




46 komentarzy:

  1. mniam ... chyba mam obiad na piątek :DDD

    BTW: jutro kalafior zapiekany :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, Darek się zajadał, nawet na zimno :-)

      Mam nadzieję, że kalafior smakował :-)

      Usuń
    2. kalafior był z pieczarkami zamiast kukurydzy i był pyszny :))) sos mi szczególnie zasmakował więc go będę powielać do innych zapiekanek również :))

      Usuń
    3. Fajnie, że smakowało :-) Ja też ten sos czasem wykorzystuję do innych zapiekanek - sprawdza się znakomicie.

      Usuń
    4. Pyszniutkie! Dziekuje bardzo za przepis :)

      Usuń
  2. Na niedzielny poranek pychotka. W tygodniu mogą natomiast stanowić danie obiadowe. Takie smakołyki są bardzo dobrze widziane i przyjmowane z wielkim entuzjazmem przez moją rodzinkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, dokładnie tak jak mówisz. Robi się je dosyć szybko. Zanim usmażyłam ostatnie to pierwsze jeszcze były ciepłe. A w niedzielny, leniwy poranek się sprawdzają znakomicie :-)

      Usuń
  3. Super placuszki na śniadanko, ja bardzo często robię takie placuszki z serem białym zwykłym, a jeśli nie mam to z jogurtem naturalnym:) Moje dzieciaki bardzo lubią, ja zresztą też:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, to pewnie bardzo podobne w smaku do Twoich. Ricotta jest niezwykle delikatna i takie placuszki z niej wychodzą.

      Usuń
  4. Smakowite :) Wyglądają jak placuszki z rzadkiego ciasta biszkoptowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomku, są jeszcze delikatniejsze niż biszkoptowe :-)

      Usuń
  5. Takie jadło przy takiej pogodzie to można jeść bez końca!! i do tego własne przetwory!!!mmmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, tylko smażyć się przy takiej pogodzie nie chce... choć ja się wczoraj rozszalałam i jeszcze pierogów nalepiłam :-)

      Usuń
    2. Oj tak, ale jak się złapie fazę to ugotuje się i jeszcze ciacho się zrobi :))))

      Usuń
    3. Dokładnie tak jak mówisz... a jak się człowiekowi nie chce to gotów się kanapką zadowolić i nie marudzić, że obiadu nie ma ;-)

      Usuń
  6. lubię wszelkie placuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze. Przypominają wyglądem amerykańskie pancake`s. Na wygląd widać że pyszne i pewno je zrobię w sobotę na śniadanie. I niech się wszystkie syropy klonowe i masła orzechowe schowają, nie ma to jak nasze dżemy, konfitury i owoce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W smaku są troszkę inne, ale zapewniam, że bardzo smaczne. Mam nadzieję, że ocenisz je podobnie jak my. A wiesz, że ja za syropem klonowym nie przepadam. Dostałam jakiś czas temu od sąsiadki, która przywiozła z Kanady i jakoś nie zostałam fanka. Wolę miód :-)

      Usuń
  8. Mmmm...ale smakowicie wyglądają ;)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi pysznie! Lubię takie śniadania, choć ostatnio postanowiłam, że trochę trzeba ograniczyć te przysmaki bo się w suknie ślubną nie zmieszczę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, w suknię zmieścić się musisz, ale raz na jakiś czas takie placuszki możesz zjeść - są wysokobiałkowe, mąki i cukru w nich niewiele :-)

      Usuń
  10. Bardzo apetyczne placuszki! Uwielbiam takie, dawno nie jadłam, więc wielkie dzięki, że mi przypomniałaś:)A oprócz placuszków, to podoba mi się zawartość tych kokilek:))Z takimi dodatkami, to dopiero muszą smakować! mniammm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, a bardzo proszę, dobre placuszki nie są złe. A dodatki wzbogacają smak :-)

      Usuń
  11. Mmmm... Takie śniadanie rzeczywiście jest królewskie. Oj, zazdroszczę... ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego jak zrobić :-)

      Usuń
  12. Pyszności, trochę szkoda że ser ricotta do najtańszych nie należy. Uwielbiam takie puchate placuszki. Byłam na stronie aledobre.pl i mam pytanie: wiesz może czym różni się pasta waniliowa od ekstraktu waniliowego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale też nie jest jakoś szalenie drogi - 250 g kosztuje około 5 zł, więc raz na jakiś czas można sobie pozwolić. A placuszki wychodzą naprawdę świetne.
      A jeśli chodzi o różnicę między pastą a ekstraktem to wystarczy przeczytać skład:
      ekstrakt: woda, karmel, alkohol etylowy, ekstrakt ze strąków wanilii
      pasta: cukier, woda, ekstrakt waniliowy, (20%), ziarna wanilii (2%), zagęstnik: tragant
      Ja ekstrakt robię sama i poza alkoholem i laskami wanilii nie dodaję nic więcej (pomijam karmel i wodę, bo nie widzę sensu dodawania). Natomiast pasta ma inną konsystencję i jest bardzo aromatyczna, no i nie zawiera alkoholu, więc jest też idealna do deserów na zimno i dla dzieci.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Chyba podawałaś swój przepis na ekstrakt przy jakimś cieście, tak mi się coś kojarzy... A do jakich ciast i deserów Twoim zdaniem pasuje bardziej pasta a do jakich ekstrakt ? Jedno i drugie jest waniliowe, wolę nie eksperymentować, tylko poradzić się specjalisty ;)

      Usuń
    3. Przepis podawałam i na cukier i na ekstrakt tutaj:
      http://margarytka.blogspot.com/2012/04/wanilia-wanilia-wanilia.html
      A jeśli chodzi o dodawanie do ciast i deserów to można to robić zamiennie, choć jeśli mam być szczera to tak polubiłam pastę waniliową, że ekstrakt poszedł w odstawkę :-) Ale niewątpliwie ekstrakt sprawdzi się do nasączania ciast, tortów, do sosów do deserów (dla dorosłych). Jeśli chcesz kupić to ja z czystym sumieniem polecam pastę.

      Usuń
  13. bardzo fajny pomysł na śniadanie. przed chwilą co prawda zjadłam śniadanko, ale nabieram ochoty na drugie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Z ricotty jeszcze nie próbowałam, pyszne muszą być :) Wyglądają na puszyste i smaczne :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście są bardzo smaczne :-)

      Usuń
  15. Super przepis! Podobają mi się te Twoje placuszki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. placuszki są przepyszne!!!właśnie zrobiłam na kolacje,nawet moje dzieci niejadki się nimi zachwycają.tylko następnym razem muszę robi z podwójnej porcji,bo dla mojej 5 osobowej rodzinki to za mało placuszków wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że smakują. Ale rzeczywiście, dla 5 osób to za mało ale podwójna porcja będzie w sam raz :-) Mi wyszło 12 sztuk, sam Zielonooki zjadł na śniadanie 6 sztuk, ja po 4 placuszkach wymiękłam :-)

      Usuń
  17. Właśnie zrobilam ale coś poszło nie tak bo nie były delikatne ani nie bardzo puszyste...moim zdaniem mogą byc tego dwa powody na 4 małe jajka może dałam ciut za duzo mąki albo to że dodając przesiana mąkę do masy ubilam wszystko mikserem co Pani sądzi ?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju, ja myślę, że akurat jajka nie miały tu większego znaczenia. Wydaje mi się, że zaciągnęłaś ciasto używając miksera. Napisałam, że mąkę bardzo delikatnie połączyć z masa, a mikser niestety robi to zbyt agresywnie. I pewnie to jest przyczyna tego, że placuszki nie wyszły delikatne i puszyste.

      Usuń
  18. Bardzo fajne te placuszki - puchatki :-) - smaczne i pulchne. Myslalam, ze tylko z cukrem waniliwym beda takie bez smaku a jadnak dodatkwy cukier zdecydownie by je pogrszylby. Swietne posypane kokosem i cukrem pudrem - mniam! Polecam wszystkim ten przepis.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, cieszę się, że smakowały. Podoba mi się pomysł posypania ich kokosem, spróbuję następnym razem :-)

      Usuń
  19. Bardzo smaczne w ten upalny dzien.Pozdrawiam i zycze samych sukcesow!!Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowały :-) A ciepełka zazdroszczę, choć u nas dziś 15 stopni i bardzo wiosennie.

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...