środa, 2 stycznia 2013

Makaron zapiekany z kurczakiem i warzywami

Inspiracją do tej zapiekanki był kolejny przepis z Lidla, prosty i naprawdę smaczny. Co prawda zrezygnowałam z boczku na rzecz kurczaka (kawałek piersi został z wczorajszego obiadu przygotowanego przez Zielonookiego) i szynki parmeńskiej. Dodałam czerwoną cebulę i paprykę, no i wyszło bardzo smaczne, sycące, choć z pewnością niezbyt dietetyczne danie.
Zapiekłam je w pojedynczych naczyniach, bo to bardzo wygodna forma podania zapiekanki. Nie czarujmy się – zapiekanka po wyciągnięciu na talerz urodą nie zachwyca, a w takich naczynkach wygląda estetycznie. 
 

Składniki na 4 porcje (ja zrobiłam z połowy składników 2 porcje):

300 g makaronu (u mnie kokardki)
220 g piersi z kurczaka
8 plastrów szynki parmeńskiej
½ strąka czerwonej papryki
½ strąka żółtej papryki
1 duża czerwona cebula
350 g brokułów (użyłam mrożonych)
1 łyżka oleju
2 jajka
200 ml śmietany kremówki 30 -36 %
1 kulka mozzarelli
4 łyżki tartego żółtego sera (użyłam cheddara)
4 łyżki tartego grana padano albo parmezanu
sól, pieprz, słodka czerwona papryka, chili, curry
ulubione zioła (u mnie włoskie z młynka Kotanyi)
gałka muszkatołowa, najlepiej świeżo starta (starłam prawie połowę)


W jednym garnku zagotować wodę, lekko posolić, wrzucić makaron i ugotować al dente. W drugim garnku zagotować wodę, wsypać ½ łyżeczki soli i 1 łyżeczkę cukru. Wrzucić brokuły, od chwili wrzenia gotować 3 minuty bez przykrycia. Odcedzić i przelać zimną wodą (można ugotować brokuły na parze).
Cebulę obrać, pokroić w niezbyt dużą kostkę. Paprykę pokroić na nieduże kawałki.
Kurczaka opłukać, pokroić w kostkę, posolić, popieprzyć, oprószyć słodką czerwoną papryką i curry. Wymieszać i odstawić na pół godziny do lodówki. Szynkę pokroić w paseczki.
Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju, wrzucić cebulę i zeszklić, dodać pokrojonego kurczaka i razem podsmażyć. Wrzucić pokrojoną szynkę i paprykę, wlać 2 łyżki wody. Wymieszać i wszystko razem podsmażać przez około 2 minuty.
Mozzarellę pokroić w drobną kostkę, wymieszać z tartym żółtym serem. Do miski przełożyć makaron, wrzucić kurczaka z szynką, cebulką, brokułami i papryką. Dodać mozzarellę z żółtym serem, wymieszać. Przełożyć do naczynia do zapiekania (albo kilku pojedynczych).
Jajka rozmieszać ze śmietaną, doprawić odrobiną soli, pieprzu, chili i sporą ilością gałki muszkatołowej.
Roztrzepanymi jajkami ze śmietaną polać makaron, oprószyć ulubionymi ziołami i posypać tartym parmezanem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekać przez 20 – 25 minut (na pierwsze 10 minut można przykryć folią aluminiową, ale nie jest to konieczne). Podawać gorące. 


34 komentarze:

  1. BArdzo apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Smakowało nam bardzo.

      Usuń
  2. Świetny pomysł, żeby zapiekać każdą porcję w osobnym naczyniu :) Bardzo efektownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efektowne i niezwykle wygodne, bo każdy ma swoją porcję.

      Usuń
  3. Wstępnie nastawiam się do skorzystania z przepisu, gdyś wygląda smakowicie. Niestety, muszę czymś zastąpić brokuły, bo nie przepadamy za nimi.Pozdrawiam w Nowym Roku!
    oliwka82

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamień brokuły na kalafiora, fasolkę, marchewkę czy brukselkę - warzyw cała masa :-)

      Usuń
  4. Mam słabość do makaronowych zapiekanek, Twoja musi być świetna. I strasznie podoba mi się owalny kształt Twoich naczyń, natychmiast pożałowałam, że mam takie zwykłe okrągłe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była pyszna. A naczynka tak mi się spodobały, że żałuję, iż udało mi się kupić tylko dwa... ale będę ich jeszcze wypatrywać, bo nawet nie były specjalnie drogie.

      Usuń
  5. A ja mam słabość do dań makaronowych, tak jak i moje ukochańce. Lubimy, oj lubimy. Że tak powiem: można jeść non stop na różne sposoby :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko i my lubimy, ja nawet chyba bardziej niż Zielonooki. Ale żeby tak non stop? Podziwiam Was :-)

      Usuń
  6. Bardzo lubie takie makaronowe zapiekanki ;))
    A na Twojego bloga zagladam codziennie :)\


    zapraszam do mnie : http://dusia-gotuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potrawa do wypróbowania - to zdecydowanie mój gust kulinarny :)

      Usuń
    2. Dusiu, ja również.

      Nikko, polecam, bo pyszne.

      Usuń
  7. Wszyła super :) znajomi nie mogli się nachwalić, dziekuję za przepis
    Monika Ł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że dałaś się skusić i że smakowała.

      Usuń
  8. dziendobry, ja juz po chrzcinach a la Margarytka . poszlo szybko maz zakupy zrobil reszte ja z Twoja pomoca zrobilam:) Takze dziekuje i mam niesmialo propozycje ...po chrzcinach i swietach z resztek zrobilam FORSZMAK, zareklamuj to lubelskie danie na swoim blogu prosze moze komus sie posmakuje:) magda sz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ja jestem pod wrażeniem :-) Super, że wszystko poszło sprawnie.
      Muszę zrobić forszmak, skoro tak go polecasz :-)

      Usuń
  9. Zrobiłam i wyszło rewelacyjnie!!! Mąż wziął DWIE dokładki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłam i wyszło przepyszne danie, które mąż dokładał sobie DWA razy; ja na takie szaleństwo pozwolić sobie nie mogłam, bo zgodnie z noworocznym postanowieniem jestem na diecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że smakowało. No tak, dieta to dieta...

      Usuń
  11. Piatkowa kolacja byla pyszna ! Tylko w przepisie nie ma kiedy dodac brokuly :-) oczywiscie to tylko male przeoczenie, ja po prostu czytam Cie od deski do deski kiedy z Toba gotuje. Dziekuje za kolejny udany przepis, bardzo fajne połączenie wszystkich smaków !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już uzupełniłam - brokuły dodajemy razem z papryką, trzeba po prostu delikatnie wszystko wymieszać :-)
      Cieszę się, że smakowało.

      Usuń
  12. Nareszcie gotuję:) cały czas omijałam kuchnię szerokim łukiem robiąć tylko proste dania-rosół- a na nim póżniej jakaś pomidorówka,mięso z zupy podsamażane lub podane w jakiejś innej formie itp.tak do znudzenia:( Bardziej skomplikowanych dań po prostu się bałam ponieważ nie wychodziły takie ,jakie powinny być,niestety:( Ale odkad mam Pani blog -w kuchni pachnie,że hej!
    Jestem już po kociołku,pasztecikach,szarlotce a dzisiaj czas na zapiekanke z brokułami! Oczywiście cała lista innych dań czeka w kolejce!
    Dziekuje i pozdrawiam
    Adrianna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że blog się przydaje i oczywiście cieszę się, że udało się ożywić kolejną kuchnię :-) Chwal się efektami i dziel wrażeniami. I gotuj ile tylko dusza zapragnie :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Wygląda naprawdę smakowicie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje jeszcze lepiej niż wygląda :-)

      Usuń
  14. Joasiu znów zrobiłam Twoją zapiekankę. Z każdym razem rodzinka twierdzi, że jest coraz lepsza.I prosi o więcej na drugi dzień :-) !!!!

    Pozdrawiam Olimpia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olimpio, cieszę się, że Wam smakuje :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Zapiekana pyszna była na obiad i jeszcze na drugi dzień do pracy , w przyszłości muszę zrezygnować z chili bo synuś nosem kręcił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że smakowała. A chili to kwestia moich własnych upodobań, oczywiście można nie dodawać.

      Usuń
  16. zrobiłam na obiad super zapiekanka polecam nie zdecydowanym Ninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że przepis się przydał, a zapiekanka smakowała.

      Usuń
  17. Super przepis! Rodzinka zachwycona :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli smakowało, to się cieszę :-)

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...