wtorek, 5 marca 2013

Sok marchwiowo – jabłkowo – bananowy

Bardzo lubię soki przecierowe i odkąd mam robota FP270 Kenwood z sokowirówką to już gotowych soków nie kupuję. Robię je sama. Kilka minut roboty i sok gotowy. Robię różne wersje, ale ten z bananem należy do moich ulubionych. Lubię też sok z dodatkiem dyni, ale niestety teraz już świeżej nie ma. Jednak pomarańcze, brzoskwinie, maliny, truskawki też się sprawdzają doskonale.
Taki sok przygotowany w domu nie ma ani dodatku cukru, ani konserwantów, nie jest pasteryzowany i jest bombą witaminową. Jedyne czego nam potrzeba do przygotowania to sokowirówka, bo sok jakoś wycisnąć trzeba. 


Składniki na 1 - 1,2 l soku (ilość zależy od tego jak bardzo soczyste są jabłka i marchewka)

1 kg marchwi
1 kg soczystych jabłek
2 średniej wielkości banany

Marchewkę, jabłka i banany opłukać. Jabłka pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne (no chyba, że mamy sokowirówkę, do której można wrzucić całe owoce). Marchewkę obrać. Z marchwi i jabłek wycisnąć sok.


Banany obrać, wrzucić do blendera, rozdrobnić, wlać sok z marchwi i jabłek i krótko zmiksować.
Podawać od razu po przygotowaniu.


 Sok można przechowywać w lodówce, w zamkniętej butelce przez 1 – 2 dni, nie dłużej. 


36 komentarzy:

  1. pychotka :) uwielbiam świeżo wyciskane soki , samo zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, bo są najlepsze :-)

      Usuń
  2. Mniam. Pycha! Też się w to bawiliśmy z mężem za pomoca sokowirówki pamiętającej moje wczesne dzieciństwo - i wciąż jeszcze sprawnej. Tylko ja nienormalna jestem i strasznie mi było żal tych wyrzucanych wytłoczyn. Próbowałam wyczarować z nich jakąś surówkę, ale były tak suche, że nie nadawały się zupełnie.
    Ale za to jaki sok dobry!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie żal. Jeśli mam ochotę na chrupanie marchewki to ją chrupię, a jeśli mam ochotę na sok to wrzucam do sokowirówki... takie wióry zostają, że rzeczywiście nic z nich się zrobić nie da :-)

      Usuń
  3. Wygląda przepysznie i sok i robot ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pyszny jest :-)
      Ps. Miło Cię widzieć Moniko w moich skromnych kuchennych progach :-)

      Usuń
    2. Usłyszałam od kUZYNKI mojego męża (Jola Karge), że prowadzisz bardzo popularny blog kulinarny :)

      Usuń
    3. Ale ten świat mały :-)

      Usuń
  4. Pyszny taki sok, a "wiórki zjadają kurki i potem są pyszne jajka"( to synuś mi zalecił, abym to napisała)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, żebym to ja kurki miała... niestety w bloku, w środku miasta się nie da :-) A nawet nie mam komu ich oddać.

      Usuń
  5. ojj, teraz to mi narobiłaś ochoty na zdrowe odżywianie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypomina Kubusia, ale na pewno o wiele zdrowszy i naturalny ten Twój soczek:) na pewno zrobię wkrótce:) na wiosnę trzeba dostarczać jak najwięcej witamin dla organizmu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by rzec, że to taki domowy "Kubuś", ale znacznie zdrowszy, no i nie pasteryzowany.

      Usuń
  7. Ze zdjęcia aż bije witaminami po oczach. Marchew, jabłko i banan to moja ulubiona kombinacja smaków, jeśli chodzi o sok; lubię też dodatek truskawek lub brzoskwiń. Bardzo żałuję, że nie posiadam sokowirówki, bo taki świeżuteńki soczek to coś cudownego o poranku i nie tylko.
    Wszystkiego dobrego Margarytko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię z dynią - to mój smak dzieciństwa. A sokowirówka świetna sprawa, podobnie jak wyciskarka do cytrusów. Ja rano to częściej sok z pomarańczy, bo jest szybciej :-)

      Usuń
  8. No to normalnie aż mi wstyd ..mam robota z sokowirówką ale nawet nigdy go nie uzywałam a robot ma sporo lat !!!!//Dziś doszły zioła -jeszcze nie używałam ich ale obłędnie pachną!!! na pierwszy wdech tak pod prowansalskie ale wyczuwa się więcej ich w składzie ..bardzo dziękuję !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wyciągaj tą sokowirówkę i do dzieła :-) Teraz na przednówku taka porcja witamin się przyda.
      Cieszę się, że zioła dotarły, niech Ci służą.

      Usuń
  9. Już niedługo też będę się cieszyć takim soczkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, domowe najlepsze :-)

      Usuń
    2. Kurcze, przydałby mi się taki robot. ;) Nie ma to, jak świeże soki. W tych kupnych jest teraz masa cukru.. No, ale niestety mało kto ma czas przygotowywać samodzielnie soki.

      Usuń
    3. Paulina, ja myślę, że to nie o brak czasu chodzi, a raczej o brak chęci, bo przygotowanie takiego soku nie trwa długo.
      A taki robot to dobra rzecz :-)

      Usuń
  10. No wiesz, niekoniecznie. Ja mam sokowirówkę, której samo skręcenie zajmuje dużo czasu, potem robienie soku, rozkręcenie i-olaboga- mycie. Tam jest tyle tych małych części, że zanim to wszystko zrobię, wieki miną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym słowem zabytek :-) Kiedyś też miałam taką "Katarzynkę" - masakra to była i sok w niej powstał może z kilka razy. To jakaś porażka była. Te nowe sokowirówki są dużo łatwiejsze w obsłudze :-)

      Usuń
    2. No właśnie. Dlatego marzy mi się taki robot i myślę, że wybiorę właśnie Kenwood. Po Twoich postach widzę, że sprawdza się świetnie. :) Ile mniej więcej kosztował Twój robot?

      Usuń
    3. Ten mój, najbardziej rozbudowany można kupić za około 540 zł.

      Usuń
  11. No, to jeszcze nie tak tragicznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jak na tyle funkcji to całkiem przyzwoicie.

      Usuń
  12. Margarytko wspaniale te twoje przepisy musze zaczac robic narazie zrobilam sos holenderski pyszny bardzo mi smakuja warzywa nim polane pozdrawiam Basia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zachęcam do próbowania :-)

      Usuń
  13. zastanawiałam się ostatnio na kupnem blendera żeby robić soki albo raczej koktajle z miękkich owoców, ale jednak marchewka jest ważna i zainspirowałaś mnie do kupienia sokowirówki :) Zastanawiam się nad tym Twoim robotem Kenwood FPM 270, bo wydaje się świetny i można go kupić za 428 zł :) więc mam pytanie czy Twój dobrze się sprawuje? widzę że soki super, a reszta funkcji np krojenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go już nie używam, odkąd mam dużego Kenwooda, oddałam go mamie i u niej śmiga cały czas. I sprawuje się bardzo dobrze.

      Usuń
  14. Twoje soki wyglądają świetnie :) Zainspirowałaś mnie do kupienia robota Kenwood FPM 270 :) Tylko nie mogę znaleźć czy blender ma możliwość kruszenia lodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kielichu można skruszyć lód, choć ja tego nie praktykowałam. Teraz robot jest u mamy i ona też nie używa, bo mają lodówkę z lodziarką, która od razu kruszy.

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...