środa, 28 sierpnia 2013

Makaron świderki z kurkami w sosie jajeczno – śmietanowym

Bywa, że nie mam czasu albo ochoty na długie stanie przy garnkach, wtedy wszelkie makaronowe wariacje sprawdzają się doskonale. Tym razem padło na kurki, które uwielbiam – szczególnie te malutkie, chrupiące. Połączyłam makaron z kurkami, zrobiłam szybki sos jajeczno – śmietanowy z koperkiem i w 20 minut stał się pyszny obiad.  Nie lubię kurek w śmietanie, więc taki sos jajeczno - śmietanowy sprawdza się znakomicie.


Składniki na 4 porcje (ja zrobiłam z połowy składników)

300 – 350 g makaronu (ja użyłam świderków z mąki durum, ale mogą być rurki, kokardki, muszelki, itp.)
800 g kurek
2 średnie cebule
2 duże jajka (albo 3 mniejsze)
125 ml śmietany do sosów (ja użyłam 18 %, ale 30% też może być)
2 łyżki startego twardego sera typu parmezan, grana padano
2 łyżki posiekanego koperku
1 łyżka oleju albo klarowanego masła
świeżo mielony pieprz
sól (ja nie dodawałam, bo zioła w młynku już ją zawierają)
chili (u mnie z młynka Kotanyi) – można pominąć, ja lubię pikantne smaki
½ łyżeczki ulubionych ziół (u mnie toskańskie) 
 

Kurki oczyścić, jeśli są duże to pokroić na mniejsze kawałki, cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Jajka dobrze umyć, sparzyć wrzątkiem, wbić do miseczki, rozkłócić, dodać śmietanę, koperek, przyprawy i 1 łyżkę sera, dokładnie wymieszać.
Wstawić wodę na makaron (dużo wody), gdy się zagotuje wsypać 1 łyżeczkę soli i wrzucić makaron. Gotować do pożądanej miękkości (u mnie al dente).
Na patelni rozgrzać tłuszcz, wrzucić posiekaną cebulkę i lekko ją podsmażyć. Dodać kurki, smażyć, aż cała woda z grzybów odparuje. Do kurek dodać ugotowany makaron, wymieszać i wyłączyć gaz. Wlać sos, szybko i energicznie wymieszać, aby nie zrobiła się jajecznica. Przełożyć na talerze i posypać resztą sera.



32 komentarze:

  1. Ale to wygląd nieziemsko smakowicie:D:D jammi!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie był to pyszny obiad i jaki szybki.

      Usuń
  3. Też bym sobie taki zrobiła, gdybym tylko dorwała gdzieś kurki. Pycha... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do lasu kochana, do lasu... teraz jest dobry czas na grzyby :-)

      Usuń
    2. U nas można co najwyżej opieńki znaleźć... :(

      Usuń
    3. Opieńki też są w porządku :-)

      Usuń
    4. Dla Babci to prawie muchomory. xD Zbiera niektóre, ale woli prawdziwki i kozaki.

      Usuń
    5. Hehehe, ale podobno część muchomorów jest jadalna :-)

      Usuń
    6. A no właśnie nie, są muchomory jadalne :-)

      Usuń
  4. ooooo KLUCHY!!!! moja słabość!!!!! Matusiu, te fotki są tak smaczne, że trudno wytrzymać!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię makaron, ale raz na jakiś czas... za to kurki mogę co dnia :-)

      Usuń
  5. U nas jest problem z kurkami ...pytałam w inter -kierowniczka warzyw powiedziała że zrezygnowali bo nie schodza.(mam daleko jeżdze raz na tydzień bo ja tylko zrowerowana nie samochodowa)..a na targu ich brak w lasach bliżej mnie nie kurkowo ..były w biedronce ale bałam się -a może zaryzykować,kupić ??Tak mi ślinka cieknie jak je widzę i ulubione kurki z piersiami bym zrobiła a zapewne dwa pozostałe dania dzisiejsze i z mielonym też!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w lesie sporo, więc na targu sprzedają. Dziś widziałam kilka osób z kurkami. Ja mam od niezawodnej Pani Tereski - dziś znowu miseczka. Lubię chodzić na grzyby, ale ostatnio nie mam kiedy. Może w przyszłym tygodniu się uda.
      Ja jakoś nie mam przekonania do tych grzybów z marketów, ale może zobacz na targu? Wtedy będziesz miała pewność, że są świeże.

      Usuń
    2. No właśnie na targu brak...zapewne dlatego że u nas nie kurkowo w lasach

      Usuń
    3. Aż dziwne, ale widocznie kurki wolę inne tereny :-)

      Usuń
  6. mmmm uwielbiam kurki od dziecka, twój przepis zapowiada się niezwykle smakowicie, ogólnie, jak większość twoich przepisów ;) może powinnaś wziąć udział w jakimś konkursie? na fejsie widziałam konkurs na przepisy, chyba na fp moja nowa figura, do wygrania jakieś sprzęty kuchenne, fajnie,bo ludzie głosują na przepisy, na pewno twoi czytelnicy ci pomogą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale po pierwsze nie biorę udziału w konkursach na lajki, a po drugie nie mam zapotrzebowania na taki sprzęt. Z zasady nie gram o coś, co jest mi niepotrzebne.

      Usuń
  7. U mnie było wczoraj penne z pieczarkami. Chętnie zjadłabym makaron z kurkami, ale niestety nigdzie w mojej okolicy nie mogę dostać tych grzybów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pieczarkami też smacznie, choć dla mnie kurki zdecydowanie są numerem jeden. U nas na szczęście są dostępne na targu i w lesie też :-)

      Usuń
  8. Oj to by była uczta dla mojego podniebienia. Takie kulinarne klimaty najbardziej lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do przygotowania takiego makaronu.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć :-) Ja najbardziej lubię te malutkie.

      Usuń
  10. Margarytko a jaki masz sposób na czyszczenie kurek.Będę wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płuczę je w wodzie z octem, a potem oczyszczam małym nożykiem. Niestety przyspieszyć się tego nie da.

      Usuń
  11. Kurek nie miałam, ale od mamy wzięłam maślaki. I niby to zupełnie inny grzyb, a po przesmażeniu też nadało się z makaronem i tym sosikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie dlaczego miałoby się nie nadać? Myślę, że i z pieczarkami wyszłoby nieźle. Ja akurat za maślakami nie przepadam, zdecydowanie wolę twarde grzyby.

      Usuń
    2. A, bo trochę paćka z grzybków wyszła, ale smaczne było:)

      Usuń
    3. No właśnie o tę paćkę chodzi :-)

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...