czwartek, 12 września 2013

Tort czekoladowo – śmietanowy z malinami

Nuda... znowu tort i znowu na śmietanie i mascarpone. No, ale nic nie poradzę, że takie torty moja rodzina lubi najbardziej. Miałam nie publikować tego przepisu, ale ulegając prośbom, które pojawiły się na FB dzielę się kolejnym przepisem na tort – tym razem przygotowanym na urodziny Mamy. I o dziwo smakował wszystkim bez wyjątku, nawet mnie samej :-)
Tort jest bardzo łatwy do przygotowania i robi się go dosyć szybko, pod warunkiem, że biszkopt zostanie upieczony dzień wcześniej. 
Tort nie jest zbyt słodki, galaretka porzeczkowa i maliny sprawiają, że jest lekko kwaskowy i lekki. Oczywiście można dać więcej cukru do masy, ale moja rodzinka stwierdziła,  że jest taki w sam raz. 
Po przekrojeniu nie wygląda może powalająco, ale krojenie tortu z owocami w środku do najłatwiejszych nie należy.


Składniki na tort o średnicy 25 cm

Biszkopt:
6 dużych jajek (moje po 75 g)
1 szklanka* drobnego cukru do wypieków
½ szklanki mąki pszennej tortowej
½ szklanki mąki ziemniaczanej
½ szklanki dobrego, ciemnego kakao
1 łyżka octu
1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia

Masa:
500 g serka mascarpone
500 ml śmietanki kremówki 36 %
2 czubate łyżki cukru pudru (dałam domowy waniliowy)
opcjonalnie 1 pełna łyżeczka żelatyny rozpuszczona w 2 łyżkach wrzątku (tym razem nie dodawałam, ale gdy jest bardzo gorąco to warto usztywnić masę niewielką ilością żelatyny )

Poncz:
½ szklanki gorącej wody
2 łyżeczki cukru
sok z połowy cytryny
3 łyżki koniaku albo likieru malinowego

Dodatkowo:
700 g malin
1 mały słoiczek dżemu (ja dałam galaretkę porzeczkową ucieraną na surowo)
posypka czekoladowo do obłożenia boków tortu


Obie mąki przesiać razem z kakao. Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodając partiami cukier (nie wszystko od razu). Do żółtek dodać proszek do pieczenia i ocet, szybko wymieszać (masa spieni się i odbarwi) i dodać do białek. Ubić razem, a na końcu dodać obie mąki z kakao i delikatnie wymieszać łopatką (już nie miksować).
Dno tortownicy o średnicy 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia albo posmarować masłem i posypać mąką. Ciasto przelać do tortownicy.
Piec około 40 -50 minut, 160 - 180 stopni (u mnie 160 stopni w termoobiegu), do suchego patyczka. Biszkopt ostudzić (dobrze upiec go dzień wcześniej) i podzielić na trzy części (ja podzieliłam na cztery i tę czwartą pokruszyłam i zostawiłam do wysuszenia – przyda się do ciasteczkowego spodu do innego ciasta).
Przygotować poncz. W gorącej wodzie rozpuścić cukier, a gdy ostygnie wlać sok z cytryny i alkohol. Wymieszać.
Przygotować masę. Serek mascarpone włożyć do miski, wlać śmietanę i ubić razem na puszystą masę. Pod koniec ubijania dodać cukier puder (jeśli masa ma być bardziej słodka można dodać więcej cukru). Jeszcze chwilę ubijać, aż masa będzie sztywna. Pod koniec można dodać również żelatynę rozpuszczoną w gorącej wodzie i lekko przestygniętą, ale nie zimną, bo inaczej zrobią się kluski. Masę podzielić na trzy części, dwie mniejsze i jedną większą, która zostanie wykorzystana do posmarowania góry i boków tortu.

Na paterze ułożyć jeden blat biszkoptu, nasączyć go ponczem, posmarować dżemem i wyłożyć jedną warstwę kremu. Na kremie ułożyć warstwę malin lekko je wciskając w krem. Przykryć drugim krążkiem biszkoptu, nasączyć go ponczem, posmarować go kremem i ponownie ułożyć warstwę malin. Ułożyć trzeci krążek biszkoptu, również nasączyć go ponczem. Wyłożyć trzecią - tę większą część kremu, posmarować boki i górę tortu.
Boki tortu obsypać posypką czekoladową, a górę ozdobić malinami. Wstawić tort do lodówki na kilka godzin, aby dobrze się schłodził. 


62 komentarze:

  1. Piękne są Twoje torty...mają cudownie naturalny wygląd!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle bardzo smakowity,zresztą jak wszystko na Twoim blogu.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo i również pozdrawiam.

      Usuń
  3. Nie wygląda powalająco?! Bosko wygląda, co Ty wiesz ;) Ależ bym zjadła kawałek do kawki porannej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie torty z owocami w środku nie dają się tak ładnie kroić jak te z samą masą... ale w sumie kto by się tym przejmował, najważniejsze, że dobry.

      Usuń
  4. Mam pytanie?
    nie moge uzyc serka ze wzgledu na moja corke{ laktoza }
    czym moglabym usztywnic smietane{mam smietane bez zawartosci laktozy}
    moze troche zelatyna lub galaretka?
    pozdr. viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie widzę problemu. Myślę, że lepiej wykorzystać żelatynę, niż galaretkę. Ale to moja osobista opinia.
      Jeśli chcesz zrobić na samej śmietanie to będziesz potrzebowała około 1 litra + 2 czubate łyżeczki żelatyny rozpuszczone w 1/4 szklanki wrzątku.

      Usuń
    2. Bardzo dziekuje!!!
      Odkad zaczelam piec z twoich przepisow to wszystko wychodzi i smakuje..
      Dziekuje za blok i tyle pracu wlozonej w niego.
      Znajduja sie u ciebie potrawy kuchni Wielkopolskiej-jestes moze z Poznania?
      Pozdr. Viola

      Usuń
    3. Bardzo proszę. Cieszę się, że przepisy się przydają :-)
      Nie, nie jestem z Poznania, ale też z Wielkopolski, bo z Piły.

      Usuń
  5. Ja cie!!!Jaki tort!!!Jestem na diecie a ty z takim tortem wyjeżdżasz :-) hihihihi

    OdpowiedzUsuń
  6. Az chcialoby sie wgryzc w kawalek albo po prostu utopc swoja twarz w calym torcie.. malinowy krol!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, a goście obeszliby się smakiem :-)

      Usuń
  7. Dla kogo nudy, dla tego nudy, a dla mnie rewelacja. Pyszności i moje ulubione smaki.Pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaki rzeczywiście fajne, w tym połączeniu komponują się idealnie.

      Usuń
  8. Fascynujący... siła tkwi w prostocie. M.

    OdpowiedzUsuń
  9. Margarytko,zdradź proszę jak obsypujesz boki tortu, bo mi jakoś słabo to wychodzi.I jeszcze jedno jak suszysz dodatkowy blat ciasta, w piekarniku, w temperaturze pokojowej?Anna G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie to nie ma tu żadnej tajemnicy, bo nie mam patentu. Ot po prostu posługuję się nożem - nabieram trochę posypki i przyklejam. Też chętnie poznałabym idealny sposób na obsypywanie boków, bo to dla mnie najgorsza część w robieniu tortu.
      A blat ciasta kruszę, wsypuję na blaszkę i zostawiam na szafce, aby sobie schnął - od czasu do czasu przemieszam.

      Usuń
    2. Margarytko,mój przyjaciel cukiernik po prostu bierze na rękę tort i obsypuje boki.Mnie by to przerażało,ale Ty...wprawna Jesteś tak,że dla Ciebie pewnie to wielkim wyczynem nie będzie! :)

      Usuń
    3. Ula, tak to raczej nie dałabym rady. Nie mam aż takiej wprawy, żeby przechylić tort na tyle, aby mi z ręki nie spadł. Poza tym utrzymać w ręku dosyć ciężki tort to jednak sztuka :-)

      Usuń
  10. Dzięki za odpowiedź, dla mnie też obsypywanie boków jest najgorsze, a Twój malinowy przysmak na pewno wypróbuję,wygląda smakowicie i apetycznie.A teraz mamy sezon na zdrowe malinki,pozdrawiam.Anna G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprostszym sposobem jest obłożenie boków biszkoptami, rurkami waflowymi, pałeczkami czekoladowymi - wtedy już takiego problemu nie ma :-) Ale takie obsypane ładnie wyglądają.

      Usuń
  11. Wczoraj wraz z synem wykonaliśmy ten torcik,ale z braku śmietany i malin przełożyliśmy blaty dżemem wiśniowym własnej roboty i serkami waniliowymi.Już jedliśmy, pycha!!Dziś syn zabiera do szkoły, aby poczęstować kolegów, a ja do pracy.Pokrojone w trójkąty cieszy oko i podniebienie!Dzięki za inspiracje i czytelne przepisy Margarytko.Pozdrawiam, miłego dnia.Anna G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że torcik smakuje, choć przygotowany w nieco innej odsłonie. Najważniejsze, aby smakowało. I jak tam koledzy synka i Twoje koleżanki? Smakowało im?
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  12. Droga Margarytko!Smakowało i to jak!!!!!Moje koleżanki naprawdę się cieszyły, spałaszowały ze smakiem i poranną kawką.A mój szkolniak zjadł ze swoimi przyjaciółmi po kawałku, a ostatni sprawiedliwie podzielili na trzy porcje!!Dzięki,że mamy Ciebie i Twój blog, miłego wieczoru!!!!Anna G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że torcik smakował wszystkim dookoła. A synuś sprawiedliwy, jestem pełna podziwu :-)

      Usuń
  13. Czy można nie używać alkoholu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kuchni można wszystko. Nie chcesz dodawać alkoholu to go po prostu pomiń i po sprawie :-)

      Usuń
    2. Składniki kupione! W takim razie zabieram się za biszkopt i jutro reszta! To będzie mój debiut jeśli chodzi o torty:) Pozdrawiam Daria

      Usuń
  14. Dzięki! Jestem totalnym amatorem jeśli chodzi o torty, to będzie mój pierwszy raz. Mam nadzieję, że wyjdzie pyszny! Pozdrawiam Daria

    OdpowiedzUsuń
  15. Margarytko! Zamierzam ten tort zrobić na dwudzieste pierwsze urodziny córki,z tym, że zamiast malin chcę użyć truskawek. I tu moje pytanie: czy nadają się mrożone? Może pokroić jeszcze zmrożone i takie dodać do masy? Jak myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, obawiam się, że mrożone owoce to nie jest najlepszy pomysł w przypadku tego tortu. Puszczą wodę i masa Ci popłynie. Jeśli już to wybrałabym owoce z kompotu, ale dobrze odsączone. Albo z puszki - brzoskwinie, ananas, mango, kiwi...

      Usuń
  16. Asiu, a czy do takiej masy z kremówki i mascarpone można by dodać cappuccino w proszku?. Chodzi mi o złamanie smaku czymś kawowym na przykład . Pytanie do eksperta, bo taki tort potrzebuję na swoje naste:)) urodzinki, a nie chciałabym zaliczyć wtopy przed teściową:)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz zrobić z owocami to ja jednak bym nie dodawała nic kawowego, przynajmniej do malin. Ale jeśli już bardzo chcesz to rozpuść trochę cappuccino w minimalnej ilości wody i dodaj do masy, ale wtedy obowiązkowo trochę żelatyny, żeby krem usztywnić.

      Usuń
  17. Witam, co oznacza "galaretka ucierana na surowo"?. Jak sie to robi? Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy kliknąć w link i przenieść się do przepisu :-). Galaretka jest podlinkowana.

      Usuń
    2. Faktycznie, gapa ze mnie :-) W zwiazku z tym ze galaretka to wyzsza szkola jazdy :-) mam jeszcze pytanie nt. dzemu - czy smaruje sie nim tylko pierwszy blat? Jaki smak bedzie najlepiej pasowal? Pozdrawiam,Ania

      Usuń
    3. Możesz użyć każdego lekko kwaskowego, aby złamać słodycz. Ja osobiście do tortów lubię agrestowy czy właśnie porzeczkowy. Ale jeśli użyjesz malinowego też będzie dobrze :-)

      Usuń
    4. Bardzo dziekuje za porady. Znalazlam ten blog pare dni temu... (nie wiem jak to sie stalo ze nigdy wczesniej tu nie trafilam) i nie moge sie od niego oderwac. Poprostu rozlozyl inne blogi na lopatki ;) Ania

      Usuń
    5. Bardzo proszę. Miło mi, że blog się podoba. Prowadzę go od prawie 8 lat (przeniosłam go z Onetu 3,5 roku temu), ale specjalnie się nie reklamuję :-)

      Usuń
  18. Margarytko, czy próbowałaś do utartego mascarpone dodać np.przesianą kawę rozpuszczalną (aby uzyskać smak kawowy masy), a dopiero później ubitą śmietankę kremówkę? Ciężko mi sobie wyobrazić ubijanie mascarpone razem ze śmietanką..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego tortu to akurat nie dodałabym kawy, ale oczywiście można taki krem przygotować, nie widzę problemu.
      Ja też kiedyś nie mogłam sobie wyobrazić ubijania serka ze śmietaną, ale dziś robię to z powodzeniem. Tak przygotowany krem jest bardziej zwarty, choć mniej puszysty. Gdy ubijam osobno śmietanę i mieszam ją z serkiem, to sam krem ma bardzo delikatną konsystencję. Oczywiście można robić jednym albo drugim sposobem.

      Usuń
  19. Torcik zrobilam na drugie urodzinki coreczki. Wszystkim smakowal, ale nastepnym razem mase zrobie z 1,5 porcji - mialam tak duze maliny, ze po przekrojeniu pomiedzy malinami byly puste dziury (tortownica 26 cm). Nie dosc ze wygladalo to nieciekawie to i w smaku byl "za suchy". Podsumowujac - polecam przepis, ale proponuje zrobic wiecej kremu. Pozdrawiam i dziekuje za przepis, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście można zrobić więcej kremu, nie widzę problemu, ale wg mnie masy jest wystarczająco dużo, maliny ładnie wchodzą w krem - moje też nie były malutkie, a jak widać na zdjęciu żadnych dziur nie ma. Robiłam ten tort już kilka razy dla różnych znajomych i nigdy nie było dziur. A suchy może być tylko w sytuacji, gdy się za mało skropi blaty ponczem. Ale tak jak napisałam - więcej kremu można zrobić zawsze :-)

      Usuń
  20. A ja jestem ciekawa jaka jest różnica w biszkopcie z sama mąka pszenną a z mąka ziemniaczaną? Jest bardziej zbity czy puszysty? Robię torcik, ale z truskawkami bo malin jeszcze nie mam :)

    Buziaki Asiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, z mąką ziemniaczaną jest delikatniejszy, bardziej puszysty.

      Usuń
  21. Margarytko, czy taki tort z masą z kremówki i mascarpone można zamrozić? Zrobiłam go dziś na swoje urodziny, ale w niedzielę mam mieć gości i chętnie bym ich poczestowala, a w necie opinie są różne.
    Pozdrawiam, przepis świetny
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie są różne, znam takich co mrożą, bo w sumie można. Ja jednak nie praktykuję mrożenia tortów, bo po prostu u nas zawsze schodzą w całości, więc z własnego doświadczenia Ci nie powiem. Mroziłam różne ciasta, ale kremowych i z galaretką nigdy.
      Kasiu, ale co Ci szkodzi zaryzykować, najwyżej będziesz musiała spisać na straty jeśli się okaże, że nie nadaje się do spożycia.

      Usuń
    2. Chyba tak zrobię, najwyżej wyrzucę jeśli się okaże, że się nie nadaje do niczego;) A tak swoją drogą to ranny ptaszek z Ciebie:)

      Usuń
    3. No widzisz i to jest najlepsze podejście :-)

      O tej porze roku (i przez całe lato) wstaję około 5.00, tylko w weekendy trochę dłużej śpię, bo Zielonooki nie chce mnie z łóżka wypuścić. Za to zimą przed 7.00 żadna siła mnie nie wyrzuci z wyrka :-)

      Usuń
  22. Dlaczego do biszkoptu dodaje sie ocet i czy jest on konieczny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocet stabilizuje strukturę ubitych białek. Odparowuje podczas pieczenia i jest niewyczuwalny. Można zastąpić go sokiem z cytryny.

      Usuń
  23. Bardzo pyszny tort! Biszkopt rewelacyjny, w końcu biszkopt z kakao nie był zbity i ciężki. Z racji na porę i sezon zamiast malin użyłam truskawek. Na pewno wrócę do tego wypieku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że smakował :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  24. Czy 4 godziny chłodzenia w lodówce wystarczą??
    Pytam, ponieważ tort będę potrzebowała na sobotę na 15, zrobię go w sobotę rano, mam nadzieję że będzie ok.
    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie będzie transportowany w obecnych temperaturach, a podany z lodówki na stół, to wystarczą 4 godziny.

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...