środa, 2 grudnia 2015

Gofry II

Przepisów na gofry jest dużo. Sama wypróbowałam ich chyba kilkanaście, najwierniejsza byłam dotychczas gofrom z przepisu od Anety, który jest na blogu. Ale nie wiem, czy ich nie zdradzę na rzecz tych dzisiejszych. Przepis dostałam od mamy koleżanki, skąd ona go wzięła nie mam pojęcia. Po pierwszej próbie nieco go zmodyfikowałam i gofry wychodzą jeszcze lepsze. Po odparowaniu długo pozostają chrupkie, nie flaczeją, nie robią się gumowate. Są chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku. Pewnie jeszcze lepsze wyszłyby z głębokiej profesjonalnej gofrownicy, ale moja też zła nie jest. Ma moc (1300 W) i w 4 minuty wypieka idealne chrupiące gofry. 


Składniki na 8 sztuk:

1 i ½ szklanki* mąki wrocławskiej typ 500 (ok. 260 g)
2 duże jajka (używam jajek o wadze ok 75 g) – osobno żółtka i białka
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia (5 g)
2 płaskie łyżki cukru (50 g)
½ szklanki zimnej niegazowanej wody (125 ml)
1/3 szklanki mleka (ok. 85 ml)
4 łyżki oleju (60 ml) - u mnie z pestek winogron, ale może być rzepakowy czy słonecznikowy
szczypta soli

*używam szklanki o pojemności 250 ml 


W jednej misce wymieszać mąkę z cukrem, solą i proszkiem do pieczenia. Do drugiej miski wbić żółtka, roztrzepać je, dodać mleko, wodę, olej i wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę.
Mokre składniki wlać do suchych, dodać pianę i wymieszać do połączenia się składników. Ciasto będzie dosyć gęste, ale takie ma być. Odstawić na 10 minut, aby odpoczęło. W tym czasie nagrzać gofrownicę. Nakładać porcje ciasta, piec zgodnie z zaleceniami producenta – u mnie 4 minuty.
Gotowe gofry przełożyć na kratkę, aby odparowały. Podawać z ulubionymi dodatkami. 



64 komentarze:

  1. i właśnie to jest TO, woda gazowana bardzo dużo w tym wszystkim pomaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, ale właśnie ma być niegazowana :)

      Usuń
  2. Ja ciągle poszukuję tych idealnych więc może to jest ten przepis! Spróbuję na pewno, bo jestem wielką amatorką tego deseru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbowałam wiele, ale dzielę się tylko tymi wg mnie najlepszymi :-) Spróbuj, może Ci się spodoba ta receptura.

      Usuń
  3. Super, bo moje zawsze są miękkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to wina gofrownicy? Jaką masz moc?

      Usuń
  4. A jaką moc ma twoja gofrownica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam podejrzenia, że mój kombajn 3w1 ma za słabą moc i dlatego gofry, niestety, mi nie wychodzą (oprócz dwóch pierwszych). Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Jeśli ma więcej niż 1000 W, to powinna być dobra. Ale rzeczywiście wiele zależy od gofrownicy.

      Usuń
    3. Kurczę to ja mam chyba za słabą gofrownice bo 700W. Wyjdą raczej jak guma, prawda?

      Usuń
    4. 700 W to trochę mało na gofrownicę, ale możesz spróbować z tego przepisu, tylko piecz je trochę dłużej i dobrze odparuj na kratce. Może akurat będzie to strzał w dziesiątkę.

      Usuń
  5. Ale mi smaka na gofry narobiłaś ;) Ale za to dziś w pracy mam bułeczkę z kremem korzennym wg. Twojego przepisu :) Na imprezę andrzejkową zrobiłam tarteletki właśnie z tym kremem z Twojego przepisu, wszyscy byli zachwyceni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się Elu, że krem się sprawdził i smakuje :-)
      A do zrobienia gofrów również zachęcam.

      Usuń
  6. W ciemno mogę powiedzieć, że będą najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee... w ciemno, to ja bym nie ryzykowała :-) Lepiej wypróbować i sprawdzić organoleptycznie :-)

      Usuń
  7. Są tak piękne i ponętne, że nie można ich nie zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Warto ulec tej pokusie :-)

      Usuń
  8. A ja ciągle chodzę do mojej ulubionej kawiarenki na gofry z frużeliną wiśniową i bitą śmietaną. Moje córki ciągle mnie dopingują, bym kupiła wreszcie gofrownicę i sama robiła te pyszności.
    Na zdjęciu u Ciebie właśnie zobaczyłam moje "zamówienie" - już mnie skręca z apetytu na nie:))))
    Mniam...
    Pewnie na Mikołaja kupię sobie gofrownicę!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, jeśli tak lubisz gofry, to zdecydowanie warto obie zrobić prezent na Mikołaja. Ja ze swojej strony bardzo polecam gofrownicę Dezal - sama taką sobie kupiłam i jestem z niej bardzo zadowolona. Ma dużą moc i ładnie, równo wypieka.
      Serdeczności.

      Usuń
  9. hmm a czy nie byłoby smaczniejsze stopione masło?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można dać masło, nie bronię. Choć moim zdaniem olej sprawdza się znakomicie.

      Usuń
  10. Kochana Margarytko, gofry są świetne. Mnóstwo przepisów wypróbowałam, ale dopiero te mmm. Rewelacja. Zrobione i zjedzone. Dzięki. Jesteś od kilku lat moim kulinarnym guru. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przepis wypróbowany i się sprawdził
      Prawda, że fajny? Mnie też bardzo pasuje, a podobnie jak Ty przetestowałam ich wiele. Ale jak to mawiają, kto szuka, ten prędzej czy później znajdzie :-) A ja lubię testować, zmieniać, mieszać, kombinować...

      Usuń
  11. Czy na gofrach to jakiś krem czy bita śmietana ? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie mam gofrownicy ale może to i dobrze bo jak patrzę na te zdjęcia ... to nieźle byśmy się opychali .... :D

    PS. zrobiłam wczoraj ciasto na pierniki i dziś będę piekła. Ta przyprawa kotanyi jest cudowna ale pachnie !!!! dzięki, że zrobiłaś to porównanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezła jesteś :-) ale gofrownica dobra rzecz, raz na jakiś czas można zaszaleć. Ja nie robię gofrów często, raz na kilka miesięcy, ale domowe smakują super.

      Cieszę się, że przyprawa się sprawdziła :-) Rzeczywiście jest przecudnie aromatyczna. Dla mnie nr jeden na rynku.

      Usuń
  13. Od dawno poszukujemy pysznego przepisu na gofry i... właśnie być może znalazłyśmy! Na pewno wypróbujemy. U nas cała rodzina szaleje za goframi i czuję, że pokochamy ten przepis! :)

    Obserwujemy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam nadzieję, że znalazłyście, bo te gofry naprawdę wychodzą świetne :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Ochota na gofry o 22:20? Zaczęłam się zastanawiać dlaczego nadal nie mam w domu gofrownicy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No o tej godzinie to żadna siła mnie nie zmusi, żeby coś w kuchni robić :-)
      A gofrownica dobra rzecz, warto ją w domu mieć :-)

      Usuń
  15. po przeczytaniu tego wpisu znów nabrałam chęć, by mieć w domu gofrownicę :) muszę to jednak przemyśleć, bo wiele chciałabym mieć, ale w małej kuchni ciężko to wszystko pomieścić :)
    czy mogłabyś polecić również jakiś przepis na bitą śmietanę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam małą kuchnię i mimo, iż gofrownicy używam kilka razy w roku, to był dobry zakup.

      Usuń
  16. czy mogłabyś również napisać, jaki masz model gofrownicy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam gofrownicę Dezal - oni mają kilka wersji kratek. Dziś bym wybrała tę najgrubszą, ale gdy kupowałam swoją, to jeszcze takich nie robili. Ma 1300 W mocy, więc jest naprawdę dobra. Bez zbędnych bajerów fajnie wypieka gofry.

      Usuń
  17. no i narobiłaś mi smaku na gofry :) , chyba czas wyciągnąć gofrownicę :).
    A tak poza goframi, uwielbiam Twój blog i Twoje przepisy :). Wiele przetestowałam, zwłaszcza przetwory - i na pewno zagoszczą u mnie na stałe. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto, szczególnie gdy za oknem mróz :-)
      Dziękuję, cieszę się, że przepisy się przydają :-)

      Usuń
  18. A czy gofrownica o mocy 1000 W z firmy MPM będzie dobra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam takiej, więc nie umiem Ci odpowiedzieć na to pytanie. Moc ma znośną, ale jak piecze, tego nie wiem.

      Usuń
  19. aa ja nie wiedziałam dlaczego robią się z lekka zflaczałe -to zapewne wina gofrownicy ...Brygida

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze to moc gofrownicy, a po drugie odparowanie. Jak gofry dobrze nie odparują to zrobią się właśnie takie sflaczałe. Moje nawet na drugi dzień nie robię się miękkie, wręcz przeciwnie, twardnieją i bez kubka herbaty nie da rady ;-)

      Usuń
    2. Asiu ja wyciągam takie miękkie co prawda przepis zupełnie inny bo jest np masło roślinne,ale sprawdzałam moja moc tylko 800

      Usuń
    3. No 800 W to nie jest duża moc. Ale spróbuj z tego przepisu i może piecz chwilę dłużej niż masz w instrukcji swojej gofrownicy. Może to rzeczywiście kwestia przepisu.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    4. Pałaszuję kolejnego gofra! Po pierwsze - nigdy nie czekałam aż osiągną jedliśmy ciepłe, to pierwszy minus,po drugie- za krótko trzymałam im dłużej trzymałam w gofrownicy tym były bardziej chrupkie!! Dzięki ale moc też zapewne ma swój udział

      Usuń
    5. No proszę i jak widać się da :-) Czasem mała zmiana, a duży efekt.

      Usuń
  20. wyśmienite gofry :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W nowej gofrownicy te gofry wyszły świetnie, dzięki za przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się udały. Pozdrawiam.

      Usuń
  22. przepraszam, ale nie rozumiem co to znaczy ze musza odparowac? mam je wyjac na papier i co...? :) dzieki za ewentualna odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odparować znaczy dokładnie odparować. Gofry po upieczeniu są gorące i muszą odparować, aby były chrupiące a nie sklapciałe. Nie odkłada się ich na papier, a właśnie na kratkę, żeby nadmiar wilgoci odparował.

      Usuń
  23. Hmm to znaczy ze jak juz się będą gotowe to nie zdejmuje ich z gofrownicy tylko chwilę czekam na odparowanie? :) czy maka ma znaczenie? Jaki jest najlepszy typ? Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest napisane: "Gotowe gofry przełożyć na kratkę, aby odparowały", to znaczy zdjąć z gofrownicy i przełożyć na kratkę, żeby odparowały - muszą mieć dostęp powietrza, żeby nadmiar wilgoci odparował.
      Rodzaj mąki podałam w przepisie. Wrocławska to zawsze typ 500. I wg mnie ona jest do gofrów (podobnie jak do naleśników) najlepsze.

      Usuń
  24. dziękuje za Cierpliwosć i odpowiedż :) ucze się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, więc cierpliwie odpowiadam :-)

      Usuń
  25. zrobiłam!!!! wyszły przepyszne!!! dziekuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluje udanego debiutu i cieszę się, że przepis się przydał :-)

      Usuń
  26. Najlepszy przepis na gofry :) pyszne, chrupiące i bardzo proste w wykonaniu:) idealne na śniadanie:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam dzis w koncu je zrobilam , cos niesamowitego , dziekuje za przepis . Z fruzelina czeresniowa i Bita smietana 7 niebo ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się, że smakują i się udały :-)

      Usuń
  28. Mi niestety ten przepis zupełnie nie podpasował. Próbowałam na nim swoją nową gofrownicę (Dezal 3.7 XL). Ciasto wyszło bardzo gęste i nie pozwalało na równomierne rozprowadzenie masy na kratkach. Zanim bym je równo rozłożyła, to gofry już by były z jednej strony upieczone. Gotowe gofry wyszły twarde, suche i zbite, a w środku fragmentami jakby zakalcowate. Z bitą śmietaną i truskawkami do zjedzenia, ale na sucho zupełnie nie przypominały smakiem i konsystencją tych z budki, choć miały odpowiednią grubość (ta gofrownica XL robi gofry ok. 2,5 cm wysokie). Chyba do tej gofrownicy muszę poszukać innego przepisu z lżejszym ciastem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może miałaś bardziej suchą mąkę niż ja, bardziej chłonęła i ciasto wyszło za gęste - moje jest gęste, ale bez problemu je rozprowadzam po gofrownicy. Może wystarczyłoby dolać trochę wody. Jedna z dziewczyn na grupie kulinarnej kupiła tę gofrownicę XXL (3x5) i trzaska gofry tylko z tego przepisu, twierdząc, że najlepszy jaki wypróbowała. Więc sama już nie wiem. Dla mnie to też jak na razie najlepszy przepis.
      Ale oczywiście próbuj, testuj, aż znajdziesz ten jedyny przepis :-) A jak już znajdziesz, to podziel się, sama chętnie wypróbuję :-)
      A poza tym to wiesz, gofry w budkach są robione z proszków. Można je kupić np. na allegro. Nie znam składu, więc jakoś nie bardzo mam ochotę próbować.

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...