sobota, 15 października 2011

Sernik wiedeński

Sernik sernikowy nierówny. Ja co prawda nigdy nie byłam amatorką serników, ale mam wrażenie, że teraz mi się to zmienia, bo od czasu do czasu z przyjemnością po nie sięgam.  
Moja babcia piekła pyszny sernik wiedeński z dodatkiem gotowanych ziemniaków... ale miał jedną „wadę” - był naszpikowany rodzynkami, migdałami i smażoną skórką pomarańczową. I choć bakalie lubię to w serniku zdecydowanie mi przeszkadzają. Zawsze znalazła się więc u babci mała blaszka sernika bez dodatków. Babciny sernik zawsze był polany czekoladą, a ja wolę taki pudrowany.
Najlepszy sernik to ten utarty kulą w makutrze... ale niestety makutry brak, więc zwykła miska i mikser muszą mi wystarczyć.  
Przepis na ten poniższy sernik mam od dawna, a dostałam go od mojej bratowej, która piecze go już ponad 20 lat, zawsze wychodzi pyszny.   
Ten sernik wyrasta, a potem siada i takie jego święte prawo. Mnie w niczym to nie przeszkadza – w końcu to nie wystawa. Jest bardzo smaczny i dość długo zachowuje świeżość. No i oczywiście jest z normalnego twarogu, który trzeba dzielnie przepuścić przez maszynkę i to co najmniej dwa razy. Kiedyś (z lenistwa) spróbowałam przecisnąć ser przez praskę do ziemniaków... ale jednak to nie to samo. Gdyby nie to mielenie sera to to ciacho mogłabym piec co tydzień, bo gdy już ser jest zmielony to resztę robi się bardzo szybko.
 

Składniki na tortownicę (25 – 27 cm)

1 kg twarogu półtłustego albo tłustego zmielonego dwukrotnie
8 dużych jaj
100 g stopionego, ostudzonego masła
1 i ½ szklanki* cukru
2 łyżki cukru waniliowego (używam domowego) albo aromat waniliowy
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej albo budyń śmietankowy bez cukru
opcjonalnie bakalie: rodzynki, posiekane migdały, skórka pomarańczowa
* używam szklanki o pojemności 250 ml

Twaróg dwa razy zmielić na sicie o drobny oczkach. Żółtka utrzeć (kulą albo mikserem) z cukrem i cukrem waniliowym. Dodawać partiami zmielony ser i utrzeć na gładką masę. Następnie powoli wlać stopione masło i dalej ucierać, dodać mąkę (albo budyń)  i jeszcze chwilę ucierać. Na koniec dodać białka ubite na sztywną pianę, delikatnie połączyć z masą serową (w tym momencie można dodać bakalie)
Ciasto wlać do tortownicy (25 -27 cm) wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 60 -70 minut w temperaturze około 170 - 180 stopni (góra - dół).
Próbowałam zostawiać sernik do ostygnięcia w piekarniku z ułudną nadzieją, że nie siądzie... ale to niczego nie zmiana. Oczywiście można sernik wystudzić w uchylonym piekarniku. Ja po wyłączeniu piekarnika zostawiam sernik na 10 – 15 minut, a potem wyciągam.
Po upieczeniu sernik można polukrować, polać rozpuszczoną czekoladą albo tak jak ja posypać cukrem pudrem.

Ps. Wcześniej piekłam w termoobiegu, ale w tej chwili używam opcji góra - dół bez termoobiegu.




93 komentarze:

  1. masochizm z mojej strony, od tygodnia jade na tysiacu kalorii, a tu taaakie cudo. ale popatrzec tez milo :D pozdrawiam, ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu, a to faktycznie masochizm - ale sernik to podobno jedno z najlepszych ciast dla osób na diecie (kawałeczek w ramach limitu nie zaszkodzi :-)) Kiedyś piekłam sernik dla brata bez grama tłuszczu, cukier zastąpiłam słodzikiem do pieczenia a mąkę mazeiną. Smakował całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest przecudnej urody...a ja uwielbiam serniki od zawsze:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorota, dziękuję, choć widziałam cudniejsze :-) Ale smakuje świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusisz pysznościami, Margarytko. Bardzo apetyczny sernik. Po obejrzeniu go naszła mnie ochota na coś słodkiego. Zjadłabym z chęcią kawałek takiego sernika. Szkoda, że mogę tylko popatrzeć. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. sernik wygląda pysznie, normalnie chętnie bym sie wprosiła na kawałek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. czyli Twoja babcia piekła mój ideał sernika :) - i taki piekła także moja mama. Twój wygląda bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam serniczki a ten wygląda tak kusząco..mniam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sernik wiedeński jest moim ulubionym sernikiem, a Twój przepis jest naprawdę bardzo dobry. Wiem, bo próbowałam przepis z onetu. Dobrze, że zwiększyłaś ilość jajek, to dodaje ciastu jeszcze większą puszystość. Sernik ten opada mi zawsze, choć trochę. Zauważyłam, że im więcej daję jajek, tym mocniej ciasto opada, ale może się mylę. Ala

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że dzisiaj sernikowo. U mnie tez serniczek, a Twój wygląda przesmacznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Idealny;)po prostu brak słów;),pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Haniu, ja ten sernik piekę rzadko, ale lubię bardzo i wcale się nie dziwię, że masz ochotę na coś słodkiego ;-))Gdybyś przypadkiem była w Pile to jeszcze jest :-))

    Moniko, nie ma sprawy - jeszcze jest :-)

    Asiu, to u Ciebie jak u Zielonookiego, który stwierdził, że sernik babci był bardzo w porządku i obiecałam, że upiekę mu taki z bakaliami i polany czekoladą :-))

    Bijana, dziękuję.

    Alu, mnie też zawsze opada. Ale przyznam się, że nie zwróciłam uwagi, że ma to związek z ilością jajek. Już od jakiegoś czasu piekę go na 8-9 jajkach i zawsze trochę opada. Ale muszę jeszcze wypróbować i upiec go bez proszku do pieczenia - jestem ciekawa jaki będzie efekt. Mam wrażenie, że proszek i tak nic nie daje, bo ser jest ciężki.

    Dario, muszę w takim razie zaraz do Ciebie zajrzeć :)

    Monisia, dziękuję... choć wg. mnie do ideału to mu daleko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margarytko w rzepisie nie dałaś proszku do pieczenia.Nie potrzeba go?

      Usuń
    2. Nie napisałam o proszku, bo go nie dodaję do sernika.

      Usuń
  13. Ooo, i jeszcze sernik wiedeński, kiedyś też zrobię. Mniam, mniam ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. JaGo, wiedeński to mój zdecydowany faworyt. Lubię go najbardziej, a i jest też najmniej kaloryczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie wstawiłam sernik do piekarnika... Mam nadzieję, że będzie pyszny i nie gorszy od Twojego, a dodam, że to jest mój pierwszy w życiu sernik. Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  16. Doroto, życzę Ci, aby był jeszcze lepszy i ładniejszy niż mój :-)) Mam nadzieję, że pięknie Ci się uda i będzie smakował. U nas to sernik numer jeden.

    OdpowiedzUsuń
  17. No niestety sernik nie bardzo mi wyszedł. Jednak Twój jest ładniejszy i pewnie smaczniejszy. Szkoda, że pierwszy sernik w życiu i porażka...
    Pozdrawiam i będę próbować Twoich kolejnych przepisów. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  18. Dorota, a co mu było, że nie wyszedł? Nie dopiekł się czy może coś innego?

    OdpowiedzUsuń
  19. Sernik po wyjęciu z piekarnika był plaski jak deska, miał może ze 3 cm grubości.W smaku był też bez rewelacji. Nie wiem co zrobiłam źle. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  20. Dorota, aż dziwne. Mój też nigdy nie jest bardzo wysoki, ale żeby aż tak? Hmm... może to kwestia piekarnika? Sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wczoraj upiekłam sernik pierwszy raz w życiu i od razu wyszedł...pychotka!Od teraz to będzie mój ulubiony przepis na sernik:)wspaniały!
    pozdrawiam,Aneta

    OdpowiedzUsuń
  22. Aneta, super, że sernik się udał. To zdecydowanie ulubiony sernik naszej rodziny :-) Bez bajerów, prosty, klasyczny i pyszny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiedz kochana dlaczego masło topić? Co do opadania to ładnie piszesz, że to święte prawo sernika :) Ja się z nim nie pieszczę i od razu wyciągam i otwieram tortownice. I mam równiutki bo równo opada.
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  24. Iwona, ja topię, bo tak jest wygodniej :-))) Można oczywiście utrzeć na samym początku, ale tak robi moja bratowa, tak robię i ja :-)
    Ja w tym roku wiedeńskiego nie piekę - robi go moja bratowa, ja piekę "złotą rosę"

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam, upiekłam ten sernik na Święta. Wyszedł cudowny! Pierwszy raz mi się udało;-) Wyszedł mi tak wysoki i puszysty, że hoho! Mniam! Pozdrawiam, dziękuję za przepis. Edyta

    OdpowiedzUsuń
  26. Edyto, w takim razie gratuluję Ci cudownego wypieku i cieszę się, że mój przepis się przydał.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. O jakich wymiarach powinna być zwykła blacha aby upiec w niej tego sernika zamiast w tortownicy?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powierzchnia mojej tortownicy (o średnicy 26 cm) to 530 cm2, czyli np. blaszka 25 x 21 cm albo 23 x 23 cm. Po prostu trzeba przeliczyć powierzchnię.

      Usuń
  28. Jeszcze tylko 40 minut i będę miał serniczek. Bardzo prosty przepis i na pewno smakowity, przekonam się już za chwile. Robiłem już kiedyś Złotą Rose Twojego przepisu i też była wyśmienita. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pięknie się udał i że smakuje :-) To zdecydowanie mój ulubiony sernik.

      Usuń
  29. Udał się doskonale, na drugi dzień to nawet okruszka nie zostało.
    Dziękuję za przepis, następnym wypiekiem będzie ZEBRA.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że smakował :-) A za zebrę już trzymam kciuki :)

      Usuń
  30. Margarytko, pyszny ten serniczek. Takiego właśnie przepisu już od długiego czasu szukałam. Nie dodałam proszku do pieczenia, a technikę pieczenia zastosowałam taką, jak podałaś ostatnio w przepisie na sernik z białą czekoladą. Liczyłam na to, że nie urośnie tak gwałtownie i nie opadnie potem bardzo. W przypadku tego jednak sernika nie zdało to egzaminu, ale widocznie tak ma być ze względu na pozostałe składniki. Smak natomiast jest rewelacyjny, na wyglądzie właściwie również nic z tego powodu nie traci, dlatego od tej pory będzie to mój nr 1. Bardzo dziękuję i pozdrawiam. Milena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakował. Ja nie daję proszku już od jakiegoś czasu i uważam, że wcale go nie potrzeba. To zdecydowanie mój ulubiony sernik i nawet jeśli opada to zupełnie mi to nie przeszkadza. Uwielbiam go i widzę, że i dla Ciebie to numer jeden :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  31. a jesli mam do wyboru gore albo dol?

    Margarytko od dluzszego czasu kozystam z Twoich przepisow i sa cudowne!! dania sa dokladnie takie robi moja Babcia, ale juz niestety nie moge sie od Niej uczyc, poniewaz jestem daleko, ale jestes Ty! i za to Ci dziekuje.

    wszystko jest przepyszne, i zawsze mi wychodzi, tylko nie te nieszczesne serniki... blagam o pomoc...Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie piecz na dolnej grzałce, możesz wstawić na 175 stopni na 30 minut, a potem zmniejszyć na 160 stopni i piecz godzinę. Powinno się udać. Ale wiesz, piekarnik piekarnikowi nierówny :-) Moja teściowa piecze w gazowym i daje radę :-))

      Usuń
  32. dziekuje, Jestes nieoceniona!! u mnie dopiero 13:15 wiec biore sie do roboty, wlasnie zmielilam ser, ktory notabene robie sama ( wlewam cala banke mleka-3 litry d garnka i dodaje jogur naturalny z duza iloscia bakterii i zostawiam na cala noc, rano tylko podgrzewam i wytwarza sie ser, jest na prawde cudowny i warty sprobowania, im dluzej sie mleko trzyma, tym ser jest kwasniejszy, a jak sie od razu podgrzeje wychodzi pyszna riccota)

    napisze pozniej jak sie uda, pozdrawiam Lily

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :-) Jak mogę coś podpowiedzieć to chętnie to zrobię :-) A czasem takie "wspólne myślenie" przynosi efekty :-)
      O, to chyba mieszkasz na drugim końcu świata :-)
      Świetny pomysł z tym własnym twarogiem. Ja robię tylko wtedy, gdy mam dostęp do świeżego, wiejskiego mleka, a to niestety nie zdarza się zbyt często. Obie moje babcie robiły same twaróg, a jedna i masło. Ech, te smaki :-)
      Daj znać jak wyjdzie sernik :-)

      Usuń
  33. Asiu, który ze swoich serników polecasz na Boże Narodzenie? Zależy mi na takim, który nie będzie zbyt lekki, maziasty, a bardziej zbity, ciężki z tych klasycznych. Dzięki wielkie z góry za odp. Pozdrawiam, Ana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość moich serników jest ciężka, bo piekę z normalnego twarogu. Ale taki najbardziej świąteczny to dla mnie wiedeński, krakowski, królewski i korzenny - wszystkie są dosyć ciężki i pyszne :-)

      Usuń
    2. Dziękuję, wiedeński idzie jako pierwszy ;)

      Usuń
  34. Mam pytanie może głupie no ale... czy zamiast twarogu mogę dać już gotowy ser taki w wiadereczku?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, wybór należy do Ciebie. Ale z pewnością daleko mu będzie do sernika z normalnego twarogu.

      Usuń
  35. Czy można Margarytko upiec ten sernik na jakimś kruchym spodzie? Jeśli tak, to czy jest jakiś w Twoich przepisach? Ja wiem,że to zbrodnia na wiedeńskim, ale tak po cichu kombinuję,żeby był wyższy:))
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spód możesz wziąć z sernika krakowskiego :-) Choć jeśli sernik ma być wiedeński to z pewnością nie powinien mieć ciasta :-)

      Usuń
  36. A! a jak upiekę w posiadanej przeze mnie tortownicy ok 22 cm, to jak myślisz będzie ok czy za mała tortownica?
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie jestem pewna, czy do tortownicy 22 cm się zmieści, bo nigdy w takiej nie piekłam, ale możesz spróbować.

      Usuń
    2. W tortownicy 22 cm sernik rosnie za duzy i potem sie rozlamuje jak wulkan. Trzeba zdecydowanie mniej wypelnic tortownice tak max do 2/3 i jest ok.

      Usuń
    3. Niżej Marta napisała, że upiekła w tortownicy 22 cm i nie miała żadnego problemu.

      Usuń
  37. witam mam prozbe?chce zrobic sernik wiedenski z Pani przepisu na sylwestra i chcialam zapytac czy te poltora szklanki cukru nie jest za duzo ,nie wyjdzie mi zaslotki ten sernik,prosze o odpowiec dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest za dużo, sernik jest słodki w sam raz. Sama nie lubię zbyt słodkich wypieków.

      Usuń
  38. Asiu, donoszę,że sernik udał się pysznie:)
    Piekłam w tortownicy 22 cm i był akuratny, lekko opadł, ale i tak wyglądał cudnie. Polałam go czekoladą i ozdobiłam płatkami migdałowymi.
    Dziękuję za przepis!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że się zmieścił. Pewnie był też wyższy niż mój pieczony w większej tortownicy. To dosyć ciężki sernik, więc ma święte prawo lekko opaść :-)
      Cieszę się, że smakował. Ja upiekłam wiedeński w sylwestra - ale z większej porcji na prostokątnej blaszce.

      Usuń
  39. Dzień Dobry :))
    Zrobiłam ten sernik i wyszedł meeega wysoki :) Miksowałam jak szalona
    chyba z 15 minut to może dlatego :)
    Sernik jest bardzo smaczny aczkolwiek ZŁOTA ROSA jak na razie wygrywa
    w moich kulinarnych smakach :)
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się udał i smakował :-) Dla mnie wiedeński to nr jeden, ale oczywiście trudno dyskutować o smakach :-)

      Usuń
  40. WITAJ. Będę piekła ten sernik na wielkanoc mam nadzieje że mi się uda, bo będzie on niespodzianką dla mojęgo męża który uwielbia sernik.Dorcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki w takim razie za udany wypiek :-)

      Usuń
  41. Robiłam kilkakrotnie, za każdym razem z pysznym efektem - jedno z naszych ulubionych ciast :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że sernik się udaje i smakuje :-)

      Usuń
  42. Witaj. Udał mi sie sernik,będę go piekła częściej. Mój maż pałaszuje go aż mu się
    uszy trzęsą.Dorcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się udał. U nas też znika w dziwnych okolicznościach. To zdecydowanie nasz ulubiony sernik.

      Usuń
  43. Sernik rewelacyjny.Mi jednak ten sernik ładnie rośnie ale nie na środku tylko po całości i lekko opada ale i tak jest bardzo wysoki.Nigdy nie miałam tak wysokiego sernika..do tej pory.Piekłam już chyba 5 razy z tego przepisu i zawsze się udaje.Jest prosty i smaczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że przepis się sprawdził, a sernik smakuje :-)

      Usuń
  44. Właśnie wstawiam serniczek do piekarnika. Już mi ślinka cieknie. Oczywiście dam znać, jak wyszedł. Ale już widzę, że będzie pychotka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serniczek - mistrzostwo świata!!! Już został tylko maleńki kawałeczek. Oczywiście po upieczeniu opadł, ale taka jego uroda.
      To prosty i sprawdzony przepis nawet dla początkujących.
      Dziękuję za przepis :-)

      Usuń
    2. Super, że sernik smakuje :-) To mój ulubiony i nic a nic nie przeszkadza mi fakt, że trochę opada.

      Usuń
  45. Właśnie jest w piekarniku i czekam na efekt :-) margola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam mocno kciuki i czekam na wrażenia. Ja piekłam wczoraj i wyjątkowo mi nie opadł - normalnie cud jakiś :-)

      Usuń
  46. Ten sernik to rewelacja,dziękuje za tak smaczny i prosty przepis.On ma same zalety ja też nie ubijam piany z białek osobno i wyszło znakomicie.Margarytka wielkie dzięki.;-) margola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że przepis się przydał. Rzeczywiście, odkąd nie ubijam osobno białek sernik niewiele opada.

      Usuń
  47. Sernik pyszny. Jest taki jak lubię czyli wilgotny i zbity. Robiłam go na chrzciny córki i wszystkim smakował :-) naprawdę polecam każdemu! Pozdrowienia! Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, to mamy dokładnie tak samo, też lubię takie właśnie serniki.
      Ogromnie mi miło, że skorzystałaś z przepisu i jesteś zadowolona z efektu.

      Usuń
  48. Margarytko miła, pozwól że Cię uściskam ;)
    Niestety nie dałam rady doczekać aż sernik zupełnie ostygnie i wciągnęłam kawałek jeszcze ciepłego, ale jest cudowny!
    U mnie pieczony na termoobiegu za to z radością skorzystałam z Twojej rady o miksowaniu całych jaj i pierwszy raz w życiu widziałam prawie wcale nie opadnięty sernik! Jesteś boginią kulinarną!
    pozdrawiam ja nie wiem co :D Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się udał.
      Do pewnych rzeczy dochodzi się z czasem - już od jakiegoś czasu nie ubijam osobno białek, tylko krótko całe jajka, sprawdza się. Widzę, że również u Ciebie.
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  49. Dzisiaj piekłam sernik pierwszy raz w życiu,skorzystałam z Twojego przepisu,jest naprawde wspaniały I przepyszny. Dziewczyny polecam!!

    OdpowiedzUsuń
  50. Piekę ten sernik od wielu lat!Przepis znalazłam dołączony do instrukcji obsługi prodiża .
    U mnie 2 łyżki mąki pszennej, 2 ziemniaczanej a reszta jak w Twoim przepisie.
    Często robię z serka wiaderkowego i też jest b. dobry!Gratuluję super przepisy , będę korzystała!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie zawsze budyń można zastąpić mąką.
      A na wiedeński z serka wiaderkowego nikt mnie już nigdy nie namówi. Zrobiłam raz i niestety z wiedeńskim niewiele miał wspólnego. Oczywiście był zjadliwy, ale za delikatny i za puszysty. Jeśli wiedeński to tylko z normalnego twarogu.
      Pozdrawiam ciepło :-)

      Usuń
  51. Wlasnie wstawilam do piekarnika i czekam co mi z tego wyjdzie... To moj pierwszy w zyciu sernik i jesli wyjdzie, to bede go robic baaardzo czesto na rozne okazje, bo jest calkowicie bezglutenowy (jesli pominie sie posypywanie bulka tarta brytfanki ), a moi bliscy przyjaciele nie moga jesc zwyklych ciast. Poza tym moj syn musi znac smak polskiej kuchni :))

    OdpowiedzUsuń
  52. Boooooooski mmmmmmmmmmmmmmmm
    Sam zapach przypomnial mi dziecinstwo i pierwszy kawalek zjadlam jeszcze cieply :)))))
    Jesli mojemu synowi zasmakuje ten sernik tak jak mi, to bede go robila przynajmniej raz w miesiacu - juz mam plan na foremke w ksztalcie serca i sernik polany czekolada.
    Stokrotnie dziekuje za cudowne ciasto i przepis :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo się ciesze, że sernik smakuje - foremkę spokojnie możesz posypać mąką ziemniaczaną i będzie dobrze :-)
      Mam nadzieję, że synek podzieli Twój zachwyt.
      Ja uwielbiam ten sernik, jest moim numerem jeden.

      Usuń
  53. Hej kochana kradne przepis i sernik bedzie krolowac na swiatecznym stole:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Witaj kochana Margaretko, od dawna podgladam Twojego bloga.....Umiescilas na nim mnostwo wspanialych przepisow....Dzisiaj kradne przepis na sernik,ktory krolowac bedzie na swiatecznym stole:)Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że serniczek pięknie się upiecze i będzie smakował :-)

      Usuń
  55. Za 10min go wyjmuje,jestem bardzo ciekawa czy bedzie tez dobry. Dziwi mnie tylko ze b.urosl,uzylam dokladnie wszystkiego jak w przepisie a ciasta bylo tyle ze nawet troche zostalo,a tortownica 26cm. Masz jakis sposob na sprawdzenie czy to juz?zawsze sie waham czy upieczony czy jeszcze chwila;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sernik ma prawo urosnąć i opaść. Na sprawdzenie tego, czy jest upieczony czy nie metody tak naprawdę nie ma. Sernik upiecze się zawsze, gdy spędzi wystarczająco dużo czasu w piekarniku - jeśli jest wyższy to potrzebuje trochę więcej czasu, jeśli niższy to godzinka wystaczy. Gdy jest gorący może lekko drgać, ale góra powinna być ładnie zapieczona. Gdy ostygnie to się ściąga i jest w porządku.

      Usuń
  56. Ten serniczek robiłam już...nie wiem ile razy, jest rewelacyjny i prosty w wykonaniu. To najlepszy sernik jaki jedliśmy! Pozdrawiam serdecznie :-) Goga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, kolejna fanka klasycznego wiedeńskiego :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Radish