sobota, 25 lutego 2012

Sałatka z jajkiem i kiełkami rzodkiewki

Przy pomocy mojego woreczka wyhodowałam kolejne kiełki – tym razem rzodkiewki. I wykorzystałam je nie tylko do posypywania kanapek, ale i do pysznej sałatki na kolację.
Sałatka jest banalnie prosta i bardzo smaczna a przy tym zdrowa. No i jej przygotowanie trwa tyle, co ugotowanie jajek na twardo.  


Składniki na 2 porcje:

3 garści mieszanych sałat
½ pomidora albo 4 pomidorki koktajlowe
6 plasterków świeżego ogórka
¼ żółtej papryki
¼ czerwonej papryki
4 łyżki kiełków rzodkiewki
2 jajka ugotowane na twardo
2 plasterki szynki gotowanej albo konserwowej

Sos:
2 łyżki oliwy
½ łyżki octu winnego
½ łyżeczki płynnego miodu (użyłam lipowego)
½ łyżeczki musztardy dijon
szczypta soli
kolorowy pieprz
opcjonalnie ulubione zioła

Wszystkie składniki sosu wlać do małego słoiczka (wykorzystuję słoiczek po koncentracie pomidorowym), zakręcić i kilka razy wstrząsnąć, aby składniki się połączyły.

Na talerze rozłożyć sałatę. Na niej ułożyć półplasterki ogórka, paprykę pokrojoną w paseczki, pomidora pokrojonego na kawałki.
Szynkę pokroić w szerokie paski, zwinąć i powtykać miedzy warzywa. Jajka pokroić w ósemki, ułożyć na sałacie, całość posypać kiełkami rzodkiewki, polać przygotowanym sosem i podawać.



24 komentarze:

  1. Wiesz, że ja nigdy nie jadłam żadnych kiełków, jakoś tak nie składało się. Idzie wiosna, więc czas to nadrobić. Póki co nie interesowałam się tym i cała ta hodowla to dla mnie czarna magia. Sałatka wygląda zachęcająco i na pewno jest przepyszna, szczególnie z takim sosem:) Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, ja jadam różne, ale najbardziej lubię rzodkiewkę. Czasem sięgam po brokuły czy inne mieszanki. Polecam, bo wyhodowanie kiełków nie jest niczym trudnym. Zastanawiam się właśnie nad kiełkownicą.

      Usuń
  2. smakowicie wygląda,a ja z kiełków najbardziej lubię te rzodkiewek,są wyraziste,pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja ubolewam nad tym, że kiełki nie są dostępne w każdym warzywniaku czy sklepie spożywczym. Chętnie jadłabym je często, bo lubię, ale muszę jechać po nie specjalnie do hipermarketu, bo w mojej okolicy, w mniejszych sklepach nie bywają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, no niestety u nas też tak jest. Żeby je kupić trzeba się wybrać do marketu, choć ja mam pod nosem InterMarche i tam dosyć często są. Jednak częściej robię sama w domu... kiedyś w słoiku, teraz w woreczku lnianym, ale mam ochotę na kiełkownicę.

      Usuń
  4. Oj, taką sałatkę uwielbiam! Bardzo podobną zamawiam w restauracji "Kaligrafia" w Jeleniej Górze. Przepyszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nie dziwię się, bo jest pyszna :-)

      Usuń
  5. prosta, smaczna, zdrowa i do tego jak wiosennie wygląda:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, no jakoś trzeba tą zimę wypędzać :-)

      Usuń
  6. Ach, Ty to potrafisz....Sałatka wygląda cudnie, to coś dla mnie, uwielbiam takie połączenia, mogłabym jeść i jeść, czasem jajko zastąpić serem feta, pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trzeba poszaleć :-) Zrobiłam ją w ubiegłym tygodniu na kolację, zresztą ja często wrzucam do sałaty różności, czasem kawałki kurczaka, które zostały z obiadu, czasem plasterki szynki, czasem pieczonego schabu. Zawsze jest pysznie :-)

      Usuń
  7. o widzisz. ja sos robię podobnie, tylko zamiast miodu dodaję małą łyżeczkę cukru (lenistwo), ocet daję ryżowy (łagodny smak) i wciskam jeszcze ząbek czosnku i dopiero "trzącham". ;) przeważnie się staram zrobić trochę wcześniej i siedzi w lodówce, aż się "przegryzie" z tym czosnkiem. mniam. oczywiście trzeba lubić czosnek - ja uwielbiam! :) kiełki muszę chyba pohodować bo ostatnio próbowałam i pełen zachwyt. ogólnie sałatka wygląda bardzo smakowicie. :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola, no właśnie ja nie lubię czosnku, więc u mnie ta wersja sosu nie przejdzie, a z miodem lubię dużo bardziej niż z cukrem :-)
      A kiełki hoduj, hoduj, w końcu to samo zdrowie :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Kiełki rzodkiewkowe są najlepsze, chociaz sojowe tez mi smakują.
    Twoja sałatka wygląda tak wiosennie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sojowych jeszcze nie próbowałam, ale właśnie rzodkiewka górą :-)

      Usuń
  9. No właśnie, sałatka iście wiosenna i wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś trzeba sobie wiosnę przywołać - można przez talerz :-)

      Usuń
  10. Super alternatywa do wykorzystania jajek i kiełków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że przepis na sosik mi sie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna z ulubionych przeze mnie wersji sosu winegret, choć zdarza się, że robię w innych proporcjach :-)

      Usuń
  12. probowalam juz mnostwo sosow do salatek zawsze wychodzily takie mdle, a ten jest rewelacyjny, pychotka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ten smakował. To jeden z moich ulubionych sosów :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Radish