niedziela, 22 lipca 2012

Sernik królewski

Ten sernik piekłam kiedyś dosyć często, potem przez dobrych kilka lat ani razu... w sumie sama nie wiem dlaczego. To jeden z tych serników, które są proste i efektowne, a jednocześnie bardzo smaczne. Upiekłam ten sernik jakiś czas temu, ale zapomniałam do ciemnego ciasta dodać cukru i zorientowałam się w momencie, gdy ciasto było już zamrożone. Próbowałam jakoś je ratować, posypałam cukrem już starte ciasto, rodzinka zjadła, ale ja nie byłam zadowolona z efektu (piekłam na dużej blaszce) i postanowiłam, że w najbliższym czasie powtórzę ten sernik, bo jest naprawdę bardzo smaczny. 
Nie mam pojęcia skąd pochodzi przepis, mam go w moim zeszycie od dobrych 20 lat, więc pewnie znalazł się tam za przyczyną którejś z koleżanek mojej Mamy. Podobnych przepisów krąży po sieci wiele, ale źródła się nie doszukałam.
Do tego sernika wykorzystuję zawsze normalny twaróg, co sprawia, że sernik jest dosyć gęsty i ciężki a wierzchnia warstwa ciasta się nie zapada. Nie przepadam za kremowymi sernikami, wolę takie bardziej konkretne. Ten wychodzi idealnie.
Przepis, który mam jest na dużą blachę (38 - 40 x 23 - 25 cm), ale ja trochę zmieniłam proporcję i wykorzystałam tylko połowę ciemnego ciasta i całą masę serową. I upiekłam go w tortownicy o średnicy 25 cm. Sernik wyszedł wyższy, ale przepis podaję na dużą blachę.  
Tym razem ułatwiłam sobie też sprawę z mieleniem sera. Nie mieliłam go klasycznie (nie lubię tej roboty), ale wykorzystałam ubijak do pure mojego ręcznego blendera Triblade HB724 firmy Kenwood. I to był bardzo dobry pomysł – nie dość, że szybciej to jeszcze znacznie czyściej, bez brudzenia maszynki.



Składniki na dużą blaszkę (38 – 40 x 23 – 25 cm)

Ciasto:
3 szklanki* mąki
250 g masła albo margaryny
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
4 żółtka
2 łyżki gęstej śmietany (ja dałam 12 %)
1,5 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki cukru waniliowego (dałam cukier z wanilią Kotanyi)
3 łyżki dobrego, ciemnego kakao

Masa serowa:
1 kg twarogu
150 g masła/margaryny
5 jajek
1,5 szklanki cukru ( dałam 1 szklankę)
2 łyżki cukru waniliowego (dałam pastę waniliową)
1 budyń śmietankowy/waniliowy z cukrem (sucha masa, nie gotowany)
1 łyżka mąki pszennej

Dodatkowo
odrobina tłuszczu (masła/margaryny) do wysmarowania boków tortownicy
2 łyżki drobnej bułki tartej

*używam szklanki o pojemności 250 ml

Ciasto:
Mąkę przesiać, dodać zimne masło/margarynę i posiekać nożem albo przyrządem do kruchego ciasta. Dodać pozostałe składniki i zagnieść gładkie, jednolite ciasto. Podzielić na części, zrobić wałeczki (będzie się potem wygodniej tarło), zawinąć w folię i włożyć do zamrażarki na kilka godzin (powinno być całkiem zamrożone (najlepiej zrobić je dużo wcześniej).  


Masa serowa:
Ser zmielić 2 razy na sicie o drobnych oczkach albo przecisnąć przez praskę (ja wykorzystałam ubijak do pure). Białka oddzielić od żółtek, masło rozpuścić.  
Białka lekko ubić mikserem – do lekkiego spienienia, ale nie na sztywną pianę. Dodać żółtka, cukier, cukier waniliowy i ubijać przez chwilę – do rozpuszczenia się cukru. Dodać budyń wymieszany z mąką pszenną i stopiony, ostudzony tłuszcz. Krótko zmiksować, tylko do połączenia składników. Dodać połowę twarogu, krótko zmiksować i dopiero dodać drugą część sera. Zmiksować na wysokich obrotach tylko do chwili, aż masa będzie jednolita.


Zamrożone ciasto zetrzeć na tarce – ja wykorzystałam tarczę do ścierania robota wielofunkcyjnego FP270 firmy Kenwood. Dno blachy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować tłuszczem i obsypać drobno mieloną bułką tartą.
Połowę startego ciasta wyłożyć na spód blaszki, wyłożyć masę serową i delikatnie posypać drugą częścią startego ciasta.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni (u mnie góra – dół), wstawić sernik i piec 20 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 150 stopni i piec jeszcze 60 minut. Nie sprawdzać patyczkiem, bo gorący sernik zawsze będzie go oblepiał.
Ciasto studzić w lekko uchylonym piekarniku (ja musiałam go wyciągnąć, bo chleb już mi wychodził z foremki i potrzebny mi był piekarnik, ale nic się sernikowi nie stało)
Można posypać cukrem pudrem, ale nie jest to konieczne.




90 komentarzy:

  1. jak się cieszę, że zamieściłaś ten przepis :) to był jedyny sernik pieczony przez moją mamę i uważam, że jest rewelacyjny :) całkiem o nim zapomniałam, a mama robiła go "z pamięci", także nawet przepisu nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie dobrze zrobiłam, że go zamieściłam... jeśli tylko przypomni Ci mamine smaki to warto było :-)

      Usuń
  2. Pięknie wygląda :) Sernik to nie jest moje ulubione ciasto, ale może przy następnej wizycie w domu upiekę taki mamie, bo ona za sernikiem przepada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomku, ja dosyć długo nie przepadałam za sernikami, ale odkąd zaczęłam z nimi eksperymentować jakieś dwa lata temu to mi się odmieniło i dziś chętnie po nie sięgam :-) Ten jest niezbyt słodki i naprawdę niezły :-)

      Usuń
  3. Właśnie takie upiekłam ,ser z Lidla idealnie się nadał a przepis na sernik(chociaż kiedyś już takie piekłam)jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, bo to naprawdę fajny przepis jest, a sernik wychodzi smaczny :-) A użyłaś tego sera w wiaderka? Dla mnie te wiaderkowe dają trochę za kremową konsystencję.

      Usuń
  4. Bardzo apetycznie wygląda ten sernik. Na pewno bym się skusiła na kawałek, ewentualnie na kilka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest bardzo smaczny :) Jeszcze jest, więc mogę poczęstować :-)

      Usuń
  5. Wygląda przepięknie:). Podziwiam ja bym takiego chyba nie zrobiła, bałabym się że nie wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, zrobiłabyś z całą pewnością, to nic trudnego :-)

      Usuń
  6. Wygląda pięknie!
    A to jest ciasto które robiłam jako pierwsze w swoim życiu.Tak jeszcze pod kontrolą Mamy.Przepis nieco inny,ale technika wykonania ta sama :)A ser robiłyśmy w tamtych czasach tzw.oszczędny z ziemniakami :)
    Dla porównania podaję linka do swojego ;)
    http://przyjemnezpozytecznym.blogspot.com/2011/11/sernik.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trilli, Twoje też piękne. I widzę, że z dodatkiem ziemniaków. Moja babcia piekła tak sernik wiedeński. Był pyszny.
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  7. no, no, prezentuje się po królewsku! rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  8. aaaa to jeden z moich ulubionych serników :) i jeden z nielicznych do którego zawsze używam twarogu w kostkach ;) tylko ja na 1 kg sera rozpuszczam pół kostki margaryny, bo wg mnie to wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że wspominałaś, że do wielu serników używasz tego wiaderkowego :-) Do tego rzeczywiście ten w kostkach jest znacznie lepszy :-)
      Ale zważywszy, że kostka margaryny waży 250 g to dajesz 125 g tłuszczu, w sumie niewiele mniej :-) Użyłam chudego twarogu (jak ten gamoń kupiłam w sklepie mleczarskim ten sam ser co zawsze, zamiast półtłustego), więc nawet to 150 g masła nie było za dużo.

      Usuń
    2. Raz mnie pokorciło, aby do tego sernika (notabene u mnie jest on znany jako rosyjski skubaniec :)) użyć sera wiaderkowego ;) oczywiście jego konsystencja spowodowala, że spora część potartej górnej części ciasta wpadła do środka masy :) ale mimo tego nie było tak źle, sernik zjedzono :)
      Oj przepraszam, źle popatrzyłam w przepisie. Niechcący pomyliłam ilość tłuszczu dodaną do ciasta z tą do masy ;)
      Ano czasami zdarza się kupić coś "nie tak" ;)

      Usuń
    3. Najważniejsze, że został zjedzony. Ale co normalny ser to normalny. Wiaderkowego używam niezbyt często i tylko do wybranych serników. Wiedeński, królewski, krakowski itp. zawsze robię z normalnego sera półtłustego:-)
      Nie ma za co przepraszać... czasem człowiek zerknie nie na to co trzeba :-)

      Usuń
  9. Wygląda wspaniale!
    Zapisuję do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam, bo jest bardzo smaczny.

      Usuń
  10. Jak pysznie wygląda!!!
    Czy uwierzysz, że mój mąż jest chyba jedynym mężczyzną, który nie przepada za sernikami?? A najgorsze według niego to te co mają rodzynki w środku... Większość mężczyzn, których znam to sernik wymienia jako najlepsze ciasto na świecie...

    No i tym sposobem nie robiłam jeszcze nigdy sernika, bo tak jakoś nie mam okazji. Na imprezę nie chcę próbować nowych przepisów, a bez okazji dla nauczenia nie robię, bo zawsze chcę mężowi dogodzić i pada wybór na coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, no to rzeczywiście jakiś wyjątkowy ten Twój małżonek. Mój tata długo nie jadł słodyczy (zaczął około 50 -tki), ale sernik był jedynym ciastem jakie jadł od zawsze :-) Wszyscy panowie w mojej rodzinie za sernikiem przepadają. Zielonooki też lubi, więc różne serniki powstają w mojej kuchni.
      Kiedyś nie przepadałam za sernikami, ale zaczęłam eksperymentować z nimi jakiś czas temu i chętnie teraz po nie sięgam. I lubię je piec :-)

      Usuń
  11. Cudowny, nie dziwię się, że nosi taką dostojną nazwę! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie wiem skąd taka nazwa, ale sernik z ciemnym ciastem u nas zawsze zwał się królewskim i tak zostało.

      Usuń
  12. Taki prawdziwy, domowy sernik, jaki pamietam z dziecinstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, prawdziwy, ciężki i pyszny :-)

      Usuń
  13. Asiu, rozdrażniłaś bestii brzusio...Moje ślubne Szczęście kocha serniki i zjada każde ilości i wydania!! Moje zdanie na temat Twojego sernika wyraziłam Na Facebooku i potwierdzam, poza tym jak mój Mąż zobaczył Twoje zdjęcie ciacha to z uśmieszkiem zapytał: Kochanie, a może serniczek byśmy ciapneli, o taki, pachnący i serkowy :)))no i będę będę robić jak znajdę chwilę. Jak na razie najszybciej w przygotowaniu idzie mi kruche ciasto i oczywiście tu na 1 miejscu szarlotki, bo kochamy jabłka letnie.
    Pozdrawiam serdecznie i miłej nocki życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, no to wyjścia nie ma, trzeba upiec i serniczek :-) Czasem tak jest, że coś nas kusi i kusi, aż w końcu ulegamy :-) Ja jeszcze letniej szarlotki nie robiłam. Nie mam swoich jabłek, a na targu jeszcze drogie... ale skuszę się pewnie niebawem.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    2. u nas na działce już są jabłka, na razie nie dużo ale już. Na targu papierówki i genewy są po 2,50zł. Więc szaleństwo rozpoczęte!!!

      Usuń
    3. Nie mam działki, a rodzice jabłek w ogrodzie nie mają :-( A u nas na targu po 4 zł. Na razie korzystam z porzeczek, których pod dostatkiem.

      Usuń
  14. Piękny ten sernik! Wygląda jak z profesjonalnej cukierni. I ta dekoracja z porzeczek -cudo! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... a on tylko z małej margarytkowej kuchni :-) A porzeczki ostatnio sobie upodobałam i lubię je wykorzystywać do dekoracji, szczególnie te ogromne grona z drzewka porzeczkowego, które właśnie dojrzewa.

      Usuń
  15. To jeden z moich ulubionych serników. Twój wyszedł przepiękny, więc następnym razem skorzystam z Twojego przepisu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Zmieniłam trochę proporcje i może dlatego wygląda nieco inaczej niż klasyczny królewski :-) Ale ja nie lubię, gdy sernik ma za dużo ciasta :-)

      Usuń
  16. oo to chyba nie no to mój pierwszy sernik pieczony ponad 20lat temu kiedyś namiętnie sie nim opychałam//

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I u nas gości od wielu lat, ale jakoś tak nieczęsto ostatnio go piekłam. Mój ulubiony to wiedeński, bez ciasta :-)

      Usuń
  17. Piękny ten sernik! bardzo lubię połączenie sera i kakaowego ciasta!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam serdecznie. Ja niespecjalnie lubię ciemne ciasto, ale w tym połączeniu smakuje bardzo dobrze.

      Usuń
  18. Piękny. Całe lata nie piekłam tego sernika, też nie wiem czemu bo jest pyszny. Czas to zmienić, tym bardziej, że moja rodzina od kilku tygodni domaga się jabłecznika z budyniem i jak się zabieram za jego pieczenie, to już mam dość. Jedyny plus tej sytuacji, to opróżnienie spiżarki z musów jabłkowych. Taki sernik będzie miłą odmianą. A tak pięknych porzeczek to ci zazdroszczę. Co to za drzewo porzeczkowe, co tak piekne owoce rodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że goniąc za nowościami zapominamy o starych dobrych ciastach... ja postanowiłam odświeżyć mój zeszyt i stare przepisy :-) Trochę ich jeszcze mam :-)
      A porzeczka to z tych drzewkowych - nie jest wyższa od krzaków, ale ma jeden pień od ziemi i gałązki w bok - ma niesamowicie duże grona i duże owoce. Nie wiem jak się nazywa, ale zapytam Mamy czy wie. Dojrzewa trochę później, bo jak zrywałam w piątek to jeszcze niewiele gron miała dojrzałych, podczas gdy z krzaka obok Tata zrywał dojrzałe, choć mniejsze trochę grona.

      Usuń
  19. A ja nie wiedziałam, że porzeczka rośnie również na drzewkach. Sernik królewski zasłużył na swoje miano -wygląda znakomicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są duże drzewka, takie wielkości krzewów :-)
      Dziękuję, po serniku zostało wspomnienie.

      Usuń
  20. Serniczek wygląda wybornie i z pewnością tak smakuje :)
    Serdeczności zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, rzeczywiście był pyszny :-)

      Usuń
  21. Dzięki za świetny przepis. Dziś właśnie upiekłam ten sernik, może zdjęcia nie są takie piękne jak Twoje, ale sernik smakuje po królewsku. Dzięki.
    http://kuchniaipasja.blox.pl/2012/07/Wypieki-dla-Anny.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że zauważyłaś braki w moim wpisie. Już poprawiłam. Dzięki.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Cieszę się, że chciałaś skorzystać z mojego przepisu i że serniczek smakował. A udał Ci się pięknie.
      Nie ma za co... czasem coś "ucieka"

      Usuń
  22. Uwielbiam serniki. Twój musi być przepyszny. I świetny pomysł z wykorzystaniem tego ubijaka. Nawet mając elektryczną maszynkę, trzeba się nieźle namęczyć przy myciu, a ile sera na niej zwykle zostaje...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, żałuję, że nie pomyślałam o tym ubijaku wcześniej i mordowałam się z maszynką - mam elektryczną, ale i tak drugie mielenie to jakiś koszmar (pierwsze idzie szybko i nawet przyjemnie)
      A sernik jest bardzo, bardzo smaczny.

      Usuń
  23. Pani przepisy są cudowne, wszystko wygląda bajecznie!
    Chętnie zostanę jedną z licznych obserwatorek Pani bloga.
    Serdecznie Gratuluję tak licznej oglądalności,
    a sernik królewski to jeden z moich ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa i zachęcam do próbowania :-)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  24. Zrobiłam ten serniczek, wyszedł dobry rodzince smakował, jednak dla mnie sernik z rosą jest - póki co - nie do przebicia:)
    Dziś upiekłam też ciasto malinowe z pianką waniliową (ten z przepisów które wygrały w konkursie) wyszedł smaczny troszkę za słodki, a następnym razem dam inne owoce np. czereśnie, bo pestki z malin czasem zgrzytną w zębach, ja tak nie lubię, ale może innym to nie przeszkadza:) ogólnie fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że dla Ciebie sernik z rosą jak dla mnie wiedeński - nie do przebicia :-)
      Mnie akurat pestki z malin czy jeżyn nie przeszkadzają, ale wiem, że niektórych to drażni :-)

      Usuń
    2. Ja wiedeńskiego jeszcze nigdy nie robiłam, sama nie wiem czemu, może dlatego, że to sam ser i mam obawy czy się uda, nie wiem...Jadłam raz i był pyszny, puszysty...więc kto wie może kiedyś się skuszę:)

      Usuń
    3. Agata, a czemu ma się nie udać? Dla mnie to najlepszy, najszybszy sernik pod słońcem. Ale ja lubię bardzo serniki bez ciasta.

      Usuń
  25. ale mam smaka na ten sernik i chyba dziś go upiekę :) Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak wyszedł i czy smakował. Ja dziś mam w planach babkę żółtkową :-)

      Usuń
    2. Sernik pierwsza klasa, właśnie tego mi było trzeba :):):) Zrobiłam go w dużej blaszce tak jak w przepisie bo bałam się że w tortownicy się nie zmieści. W piekarniku urósł pięknie, szkoda że opadł(nie ma tragedii) ale nie zmienia to faktu że jest pyszny. Dawno nie jadłam takiego sernika, przypomniały mi się lata dzieciństwa.Pozdrawiam serdecznie:) Asia

      Usuń
    3. Cieszę się Asiu, że smakował. Ja zmniejszyłam ilość ciasta i bez problemu zmieściło się w tortownicy. Ale ja od pewnego czasu mam bzika na punkcie okrągłych ciast i wszystko przerabiam na tortownicę :-)

      Usuń
  26. Wlasnie sie piecze serniczek z pani przepisu :) Jak narazie pachnie cudownie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie smakował :-)

      Usuń
  27. Asieńko, a jak bym do tego sernika użyła sera z wiaderka president????? Zalega mi 1 kg. w lodówce i nie chcę aby się zmarnował. Ale z 2 strony boję się aby dobrze się upiekł. jak myślisz???
    pozdrawiam gosiaczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda robię ten sernik zawsze ze zwykłego twarogu, ale myślę, że nie powinno być problemu z serkiem z wiaderka. Może się najwyżej ciasto z góry lekko pozapadać w ser (nie jest taki zwarty jak zwykły twaróg), ale dla smaku nie powinno mieć to znaczenia.

      Usuń
  28. Przepisy przez Panią zamieszczone są dla mnie wyjątkowo udane już się wystraszyłam że zgubiłam Pani
    stronę robiałam paszteciki kruche już nie wrócę do dawnych drożdzowych
    wszystkiego dobrego życzę Eliza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przepisy się przydają a dania udają :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  29. Margarytko w jakim celu zmniejsza się temperaturę pieczenia? nie można przez cały czas piec w 180 stopniach? a jeśli można to przez jaki czas? wystarczy 45 minut?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można go upiec bez zmniejszania temperatury, ale 45 minut to za mało, trzeba piec około godziny.

      Usuń
  30. A ja zrobilam wlasnie z wiaderka president super z wierzchu a w srodku mi plywal mimo dlugiego pieczenia gdzie ja popelnilam bła :(



    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę powiedziawszy pływać nie powinien. Sądzę, że to wina sera, a nie błędu.

      Usuń
  31. Przepisu poszukiwałam od dawna. Wiedziałam jak wygląda i jak smakuje sernik, ale nie znałam nazwy ... i nie wiedziałam, że tak łatwo się go robi :) Sernik zrobiłam po raz pierwszy w życiu, udał się i wyszedł przepyszny. Był zdecydowanym faworytem wśród słodkości na Wielkanocnym stole. Polecam wszystkim i dziękuję za przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, gratuluję udanego wypieku i podbicia podniebień gości :-) Miło mi, że skorzystałaś z mojego przepisu i się sprawdził.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  32. Hej, mam pytanie, bo chciałabym zrobić ten serniczek, ale mam twaróg z wiaderka naturalny, może się nadać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arleta:)

      Usuń
    2. Jeśli jest to twaróg, a nie serek homogenizowany to się nada :-)

      Usuń
    3. ehh to chyba się nie nada, bo mam serek naturalny(tak jest napisane) :/ Ale masz może na Rossę jakiś sprawdzony przepis albo na jakiś równie pyszny serniczek z użyciem tego serka? :-)

      Usuń
    4. Jeśli Ci chodzi o sernik "Złota rosa" to jest na blogu :-) Zajrzyj do zakładki "ciasta". Ja bym z takiego serka zrobiła sernik na zimno z galaretą :-)

      Usuń
  33. Witam, twoje ciasta są przepyszne! Upiekłam już chyba z 10 twoich cudów i wszystkie się udały i wszystkim smakowały! Mój tata ma za tydzień urodziny i chciałabym upiec ten sernik, tyle że nie umiem go przekształcić na tortownicę o średnicy 24/25 cm :( pomogłabyś mi? bardzo proszę...
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wystarczyło przeczytać wstęp - tam napisałam, że wykorzystałam połowę ciasta i cała masę serową :-) Na dużej blaszce wychodzi niższy, bo masa serowa jest rozkładana na całą powierzchnię blachy, a ja chciałam właśnie taki jak na zdjęciu.
      A tak na przyszłość - jeśli chcesz zmienić proporcje na inną blaszkę to po prawej stronie jest przeliczarka form. Wystarczy wpisać rozmiar blachy czy tortownicy i wszystko zostanie przeliczone wg proporcji. Dodałam to dla Waszej wygody.
      Cieszę się, że przepisy się przydają i ciasta się udają.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. po prostu nie doczytałam ;-) dziękuje bardzo :)

      Usuń
    3. Zdarza się najlepszym :-) Bardzo proszę.

      Usuń
  34. witam, chciałabym zrobić ten sernik na herbatnikach i bez ciasta na wierzchu czy tak można? i czy z kilograma sera na tak dużą blachę wychodzi bardzo cienki? czy zmienić długość pieczenia? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam tego sernika na herbatnikach, ale to najzwyklejsza masa serowa, jakiej używa się do wielu serników, więc nie widzę problemu. Z kilograma sera na dużej blaszce będzie dosyć płaski, lepiej upiec w mniejszej blaszce.
      Czas pieczenia możesz skrócić o 10 minut jeśli będzie na dużej blaszce, albo piec tyle samo jeśli zrobisz w mniejszej.

      Usuń
    2. mam pytanie czy jak użyje sera domowej roboty z mleka prosto od krowy powinnam zmniejszyć ilość masła? jeżeli tak to o ile?
      kiedyś do sernika tradycyjnego użyłam takiego sera i nie zmniejszałam ilości masła to sernik wyszedł tłusty i aż ciekło z niego :/ pozdrawiam

      Usuń
    3. Jeśli masz mocno tłusty twaróg to spokojnie możesz użyć tylko 50 g masła, więcej nie trzeba.

      Usuń
  35. Dzien dobry
    Dziś upiekłam ten serniczek , pięknie wyrósł w piekarniku, po zalecanym czasie wyłączyłam piekarnik i studziłam go przy minimalnie uchylonych drzwiczkach no i opadł :(. Jesli można zapytać czy ma Pani jakąś rade by nie opadał ?.
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety serniki tak mają - opadają, szczególnie jeśli są robione z normalnego twarogu i jest to ich święte prawo. Tu dochodzi jeszcze ciasto na górze, które do najlżejszych nie należy. Mój też zawsze nieco opada.

      Usuń
  36. Bardzo dziękuje Pani za odpowiedz. Tak, robiłam go z twarogu półtłustego. Dodam ze serniczek mimo ze troszkę opadł smakuje przepysznie :).
    Dziękuje za wspaniały przepis i serdecznie pozdrawiam
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słuszna decyzja, taki twaróg nadaje sernikom prawdziwego smaku. Cieszę się, że mimo pomniejszonych gabarytów sernik smakuje.
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Radish