niedziela, 12 stycznia 2020

Omlet biszkoptowy migdałowy z owocami

Dzisiaj prosta propozycja na śniadanie. Co prawda w środku tygodnia nie mam czasu na takie śniadania, ale niedziela to dla nas przeważnie długi leniwy poranek, dłużej śpimy i mamy więcej czasu na przygotowanie śniadania.
Omlet jest prosty do zrobienia i bardzo sycący. Kaloryczność tak naprawdę zależy od dodatków, których użyjemy. U mnie to przeważnie jogurt proteinowy, owoce, wiórki kokosowe albo płatki migdałowe. Odrobina miodu czy syropu klonowego też mile widziana, ale ja przeważnie rezygnuję z tego dodatku. Tak naprawdę dodatki zależą zawsze od tego, co akurat mam w domu i za każdym raz mam inny omlet.
Mój omlet z dodatkami ma około 400 kcal.



Składniki na 1 porcję:

2 duże jajka (osobno białka i żółtka)
2 łyżki mleka (około 30 ml)
1 płaska łyżka (10 g) mąki migdałowej albo drobno zmielonych płatków migdałowych
szczypta soli
¼ łyżeczki (2 g) masła klarowanego
Dodatki wg uznania: dowolne owoce, orzechy, jogurt, miód, czekolada


Omlet biszkoptowy migdałowy z owocami - przygotowanie:
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną piankę ze szczypta soli. Do białek dodać żółtka, mleko i mąkę migdałową i razem zmiksować, tylko do połączenia składników.
Patelnię o średnicy 20 cm (najlepiej taką nieprzywierającą – u mnie ceramiczne) posmarować klarowanym masłem i dobrze rozgrzać. Wlać masę jajeczną i smażyć na wolnym ogniu (ja przykrywam patelnię pokrywką, ale szkoły są różne, można nie przykrywać), aż omlet się ładnie zrumieni i ściągnie. Przełożyć na drugą stronę – ja zsuwam na talerz, przykrywam od góry patelnią i obracam. Dosmażyć z drugiej strony przez około 2 minuty.
Przełożyć na talerz i podawać z ulubionymi dodatkami. Można pokroić na trójkąty, można złożyć na pół albo po prostu dodać owoce, jogurt na górę i z przyjemnością zjeść.



wtorek, 15 października 2019

Curry z ciecierzycy z czerwonym ryżem


Kuchnia indyjska od lat mnie fascynuje i polubiłam ją bardzo. Często robię coś na szybko, z czym nie trzeba się bawić, a czasem mam ochotę na coś bardziej skomplikowanego.
Dziś danie banalnie proste i szybkie do przygotowanie. Dłużej trwa ugotowanie czerwonego ryżu, niż przygotowanie tego curry.
Użyłam ciecierzycy ze słoika, bo zwyczajnie nie chciało mi się jej gotować. Ale oczywiście można użyć suchej ciecierzycy, namoczyć ją i ugotować, ale wtedy to już nie będzie szybkie danie. 


Składniki na 2 porcje:

1 słoik ugotowanej ciecierzycy (400 g po odsączeniu)
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
100 g jogurtu naturalnego (ja użyłam skyru)
150 ml passaty pomidorowej (użyłam domowej)
20 g orzechów nerkowca
½ łyżeczki mielonego cuminu
½ łyżeczki garam masala
½ łyżeczki mielonej kolendry
½ łyżeczki kurkumy
½ łyżeczki pieprzu
¾ łyżeczki soli
¼ łyżeczki chili
1 łyżeczka klarowanego masła albo 1 łyżka oleju (rzepakowego / sezamowego)

Do podanie: uprażone ziarna sezamu albo słonecznika / ryż / chlebki naan / warzywa – wg uznania



Curry z ciecierzycy z czerwonym ryżem - przygotowanie:

Ciecierzyce odsączyć z płynu. Cebulę obrać, połowę pokroić w drobną kostkę. Drugą połowę wrzucić do blendera, dodać obrany czosnek, jogurt, passatę, orzechy, przyprawy. Wszystko zmiksować na gładką masę.
W garnku rozgrzać masło (albo olej) i wrzucić pokrojoną cebulę. Delikatnie podsmażyć i dodać pastę, smażyć około 5 minut cały czas mieszając. Dodać ciecierzycę, jeśli sos jest bardzo gęsty, to można dolać odrobinę wody, gotować 10 minut pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając.
Podawać z ugotowanym ryżem i dowolnymi warzywami. U mnie czerwony ryż u surówka z kapusty pekińskiej z kukurydzą.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...