niedziela, 20 listopada 2011

Murzynek serowy

Przepis na to pyszne i szybkie ciasto dostałam wiele lat temu od mojej sąsiadki Małgosi. Kiedyś piekłam je namiętnie, teraz od czasu do czasu.  
Wczoraj wspólnie z Asią i Moniką zrobiłam je po raz kolejny. Rozłożyła mnie angina, ale to ciasto jest takie szybkie, że nie chciałam rezygnować z wspólnego pieczenia. Wstawiłam do piekarnika i akurat zadzwoniła Mama z pytaniem, czy wpadnę do nich, bo zrobiła sałatkę. Jak usłyszała, że jestem chora to stwierdziła, że Tato mi ją podrzuci.  
Kilka godzin później zadzwonił mój bratanek, że wiezie mi przesyłkę od babci. Wpadł jak po ogień z sałatką i gołąbkami, a w zamian dostał blachę z ciastem (odkroiłam tylko kawałek do zdjęć). Wieczorem mama zadzwoniła i powiedziała, że po cieście nie ma już śladu. Jak ja lubię tą moją rodzinkę – mogę piec i zawsze będzie komu to zjeść. Zielonookiego nie ma, więc nawet to co zostało w domu oddam sąsiadom, bo moja zamrażarka już nic nie przyjmie.


Ciasto ciemne:
250 g masła (margaryny) - ja daję masło  
1 szklanka (250 ml) cukru - użyłam trzcinowego   
6 łyżek wody
2 czubate łyżki ciemnego, dobrego kakao
2 łyżeczki cukru waniliowego (dałam cukier z prawdziwą wanilią Kotanyi)  
1,5 szklanki mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 żółtka
4 białka

Masa serowa:
1 szklanka cukru
500 g mielonego twarogu (użyłam twarogu z wiaderka firmy Jana)
1 łyżka maki ziemniaczanej
1/3 kostki rozpuszczonego masła (około 65-70 g)
2 żółtka
2 białka
 

Masło, cukier, wodę, kakao, cukier waniliowy rozpuścić w rondlu - nie gotować. Do przestudzonej masy dodać żółtka, mąkę i proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodać do masy i delikatnie połączyć.
Żółtka utrzeć z cukrem, dodać twaróg dodać, mąkę ziemniaczaną i roztopione masło. Wszystko wymieszać. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Połączyć delikatnie z masą serową.
Na blachę (40 x 25 cm) wysmarowaną masłem i posypaną mąką, wyłożyć najpierw ciemne ciasto a na to masę serową – tzn. łyżką zrobić kleksy z masy serowej na ciemnym cieście (zapadną się w ciasto).
Piec około 60 minut temp. 170-180 stopni (u mnie 170 w termoobiegu)


Czasem ser opadnie, bo jest sporo cięższy od ciasta, ale w niczym to nie przeszkadza... a nawet całkiem ładnie wygląda :-)) Ciasto za każdym razem wygląda nieco inaczej, co też ma swój urok – tak naprawdę nie wiemy, co zobaczymy po rozkrojeniu :-)
Można polać rozpuszczoną czekoladą, albo tak jak ja posypać cukrem pudrem.
Można zrobić to samo ciasto z podwójną masą serową, wtedy murzynek przekształci nam się w sernik zwany „Izaurą”.


A tak wyglądał mój serowy murzynek poprzednim razem ;-)) Ser całkiem opad na dół.


125 komentarzy:

  1. pięknie wygląda, widziałam go wcześniej u Asi i Tobie też powtórzę, że żałuję bardzo iż przegapiłam takie wspólne pieczenia i wpraszam się na następne, jeśli można oczywiście :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepysznie się u Ciebie prezentuje! Fajnie jest mieć 'odbiorców' na swoje wypieki:) U mnie też ich nigdy nie brakuje:)
    Dziękuję za wspólne pieczenia, mam wielką nadzieję, że nie ostatnie:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Evita, dziękuję.

    Pyzuniu, pewnie, że tak, zawsze jesteś mile widziana :-) Wrzuciłam informację na FB, ale następnym razem wyślę Ci wiadomość :-)
    A ciacho polecam, bo jest pyszne.

    Asiu, gdyby nie "odbiorcy" to chyba musiałabym przestać piec, bo dla nas dwojga nie miałoby to sensu - ja przeważnie zjadam jeden kawałek... no chyba, że coś mi wybitnie smakuje, tak jak ostatnie rogale marcińskie :-)
    Ja też myślę, że jeszcze wspólnie coś upieczemy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię to ciasto. Odkąd zaczęłam z Tobą gotować i piec to ciasto już wiele razy u nas gościło. Zawsze jest przepyszne.

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie w domu mówi się na to ciasto sernik Izaura

    OdpowiedzUsuń
  6. Dorota, cieszę się, że Wam smakuje :-)

    Dario, u nas do Izaury dodaje się więcej sera, ale to faktycznie bardzo podobne ciasto (wspomniałam o tym pod koniec wpisu)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, nie mogłam się wczoraj zdecydować na to ciasto, bo słyszałam, że potrafi być kapryśne. Twoje prezentuje się wyśmienicie.
    Ja uwielbiam, kiedy mogę się dzielić udanym wypiekiem i zawsze tak robię, kiedy rzeczywiście coś dobrze mi wyjdzie, a wiesz, że różnie u mnie to bywa :) Ala

    OdpowiedzUsuń
  8. No to wrzuciłam i ja sernik:) z tym, że mój już nie prezentuje się tak ładnie jak Wasz, bo ser mi wogóle nie opadł.. ehh a tak podobają mi się Twoje kleksiki;)
    Ja poczęstowałam narazie jednego wspólokatora, a mój Kochany też niedługo przyjedzie, więc będzie komu jeść:)
    Super się razem piekło, musimy to często powtarzać:D

    OdpowiedzUsuń
  9. przyjemnie tak podarowac komuś blachę ciasta :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Alu, rozumiem doskonale, czasem trudno się na coś odważyć, szczególnie gdy planuje się poczęstować gości. Mnie jeszcze się nie zdarzyło, aby to ciasto mi nie wyszło. Zawsze sprawdzam patyczkiem i ewentualnie trzymam chwilę dłużej w piekarniku.

    Moniko, niczego Twojemu nie brakuje. Wygląda inaczej, ale to pewnie, jak sama napisałaś, zasługa śmietany, która sprawiła, że masa serowa stała się lżejsza i nie opadła. Jak nakładam ser to tak go delikatnie łyżką wciskam do środka. Wtedy wychodzą takie kleksy.

    Aniu, pewnie, że pychotka :-)

    Asieja, no pewnie, że przyjemnie, a łasuchów w rodzinie nie brakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, wygląda pysznie:) szkoda, że nie widziałam go wcześniej, bo chodził za mną sernik na niedzielę, a nie wiedziałam na co się zdecydować,co prawda zrobiłam tyle że na zimno, ale myślę że nic straconego:)
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia:-)
    Agatini

    OdpowiedzUsuń
  12. I wszystkie bym zjadła od każdej z Was:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Asiu, Twój murzynko-sernik wygląda przepysznie i zdecydowanie najlepiej z tych trzech. Zgaduję, że mojemu chłopakowi przypadłby do gustu, więc wpisuję na listę słodkości do zrobienia:) Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  14. Agatini, pewnie, że nic straconego. Upiec go możesz zawsze, tym bardziej, że robi się go dosyć szybko i jest naprawdę smaczny. Nawet ja, choć nie przepadam za czekoladowymi ciastami z przyjemnością kawałek zjadłam.

    Co by tu zjeść - pękła byś :-))

    Agnieszko, bardzo Ci dziękuję. Ale fajne w tym wszystkim jest to, że każdej z nas wyszedł inaczej i każdy ma swój urok. Dziewczyny trochę urozmaiciły przepisy i wyszły faje ciasta.
    Gdy już z Twojej listy do realizacji trafi na stół to daj znać jak smakował :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie ciasta! Zawsze możesz do mnie podesłać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. cóż, dodam tylko, że mi się również bardzo podoba, na wspomnienie smaku ślinka mi pociekła i pewnie się niedługo skuszę i przyrządzę

    OdpowiedzUsuń
  17. Asiu, to tak łatwe ciasto, że z pewnością by Ci wyszło. Może czas przełamać to "nie mam ręki do pieczenia" :-)

    Małomówna, zachęcam do wypróbowania, bo jest naprawdę smaczne. Jak już zrobisz daj znać czy spełniło Twoje oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  18. czyli człowiek uczy się jak widać ten i poprzedni wypiek. Ja dziś też szalałam sernikowo na czekoladowym spodzie, czyli murzynek do góry nogami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Margarytko,
    życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Nie lekceważ anginy, niewyleczona do końca prowadzi do powikłań.
    Przepis zapisany. Robiłam Twój sernik-zebrę i bardzo mi się podobają takie melanże. Zaś ten murzynek serowy wygląda tak apetycznie, że chciałoby się go jeść prosto z monitora :)
    Dużo zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wpadłam na Twojego bloga w poszukiwaniu inspiracji do pieczenia - no i proszę kolejne ciasto do wypróbowania :-) pysznie wygląda
    dużo zdrówka życzę
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Margarytko ciastonwyglada pieknie:)

    sernik wg twojego przepisu okazal sie przebojem,blaszka rozeszla sie w tempie ekspresowym i domagano sie jeszcze:):)
    Margarytko wyslij zaproszenie:):)
    fajne takie wspolne pieczenie,ja bardzo lubie gotowanie i pieczenie jak mi sie mlodzi nie plataja i co 5 minut nie umieraja z pragnienia lub glodu,nie staraja sie zdemolowac domu albo walczac o cos
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  22. Miło jest jak ktoś tak o Ciebie dba :)
    Wracaj do zdrówka! Mnie też "lubią" anginy, szczególnie jak jest lipiec i 35 stopni w cieniu, a ja dygotam pod kołdrą ;)

    Ciacho świetne, pięknie wygląda. Nie spotkałam się z takim :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wilczyca-Aga, to ciasto ma to do siebie, że za każdym razem wychodzi inaczej - dużo zależy od sera. Raz opada, innym razem nie. Ale w sumie niczemu to nie przeszkadza :-)

    Małgosiu, dziękuję. Nie lekceważę, kiedyś chorowałam na nią często. Od razu wzięłam antybiotyk, a dziś rano udałam się do mojej pani doktor, która stwierdziła, że dobrze zrobiłam, zapisała mi go dalej (miałam tylko 5 tabletek), osłuchała, sprawdziła węzły chłonne i gardło. Zanim się na dobre choroba rozwinęła ja już ją zaczęłam zwalczać i mam jeszcze przez kilka dni brać antybiotyk.
    A ciasto polecam, bo jest naprawdę bardzo smaczne :-)

    Anno, dziękuję i zachęcam - u nas znika ekspresowo :-)

    Haniu, dziękuję :-)

    Iwona, cieszę się, że sernik się udał i sprawdził, ale przede wszystkim, że smakował.
    Hahaha, mówisz, że jak się bierzesz za robotę to młodzi są wtedy najbardziej potrzebujący?

    Monico, pewnie, że miło - to ważne, że jest na kogo liczyć. Mnie latem omijają, ale okres jesienno - zimowy nie jest dla mnie łaskawy.
    A ciasto jest naprawdę bardzo fajne i smaczne. No i ładnie się prezentuje :-))

    OdpowiedzUsuń
  24. Nika22
    Właśnie zrobiłam twój serniczek i idę na noc do pracy, muszę wziąć go trochę dla kolegów z pracy obawiam się, że nie dadzą mi żyć i będą chcieli jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak zdrówko Margarytko? Kurcze, gdzie się nie obrócę, to ktoś zmaga się z jakąś infekcją... ;/
    Zdaje się, że tego przepisu jeszcze nie robiłam. Robię podobny sernik na cieście kakaowym, tylko część ciasta układam małymi kawałkami na wierzch, albo ścieram go na tarce na grubych oczkach, wówczas wpada do masy serowej i też wygląda całkiem nieźle :)
    zdrówka Ci życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Margarytko jak tam zdrowko?mam nadzieje ze lepiej sie czujesz:)

    Oj tak potrzebujacy to malo powiedziane,kiedys mnie tak zamotali ze pakjac golabki zapomnialam dolozyc do farszu ryzu zostalo mi mnostwo kapusty no wiec starego do sklepu pospieszylam coby jakies miesko kupil bo rozmrazac nie bylo czasu stary ubrany i w gotowy do wyjscia pyta sie ile tego miesa i jakiego zerka na szafke i pyta sie po co ten ryz i doszlo do mnie ze ja ryzu nie dodalam wiec rozpakowalam i od nowa pakowalm golabki,a jak mi sredni pomagal pierogi klejic to make mialm w pralce:)Teraz najmlodszy rzadzi wszystko ze szafek wywala tylko czekam az zacznie pomagac jak jego bracia:):)
    Zycze szybkiego powrotu do zdrowia:):) Iwona

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapowiedziała się córcia - Mamuń wpadnę na chwilkę po pracy - i Mamusia mając wszystkie produkty zakręciła murzynka i blaszkę upiekła.
    Ledwo uratowałam kawałek dla mojego Taty do którego jutro jadę.
    Margarytko - ciasto pyszne !!! na stale wejdzie do naszej kuchni.
    Kuruj się szybko
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie się prezentuje.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. ja to ciasto uwielbiam,zrobiłam je chyba już ze 100 razy;) dziś też,koleżanka jutro przyjeżdza na kawkę;D
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepis został już wpisany do mojego zeszytu,na pewno go wykorzystam już niebawem, czyli na weekend. Dziękuję za ten pomysł, gdyż prawdę mówiąc miałam problem z tym co mam upiec moim chłopakom.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Murzynek i ser...świetne połącznie bo lubię i to i to :)
    A ostatnio upiekłam serniczek na spodzie czekoladowym z dodatkiem tofii, może też Cię zainteresuje :)
    Pozdrawiam Majemi

    OdpowiedzUsuń
  32. nie mogę teraz piec bo Lu jest na diecie ale w przyszły weekend zabieram się za ........ PIERNIKI !!!! tadam !

    OdpowiedzUsuń
  33. Nikko, już nieźle, choć wczoraj pani doktor kazała mi antybiotyk brać jeszcze kilka dni. Ale czuję się już naprawdę dobrze.
    A taki sernik na ciemnym cieście i z ciemną kruszonką też robię - u nas nazywa się królewski ;-))

    Iwona, toż Ty masz tam zwariowane lotnisko :-) Ogarnąć całą trójkę nie jest łatwo - szczególnie, gdy każdy ma sto pomysłów. Dobra akcja z tym ryżem w gołąbkach, faktycznie musieli Cię zakręcić :-)

    Małgosiu, taka mama jak Ty to skarb :-) Cieszę się, że ciasto smakowało. Kuruję się :-) Serdeczności.

    Lutka, dziękuję.

    Asiu, pewnie, że pyszne i jakie szybkie :-) Jesteś lepsza niż ja - jeszcze tyle razy tego ciasta nie upiekłam :-)

    Majeczko, jak już zrobisz to daj znać czy smakowało.

    Majemi, dla fanów czekoladowych ciast i serników to połączenie jest idealne. A sernik z toffi zawsze jest w kwestii moich zainteresowań :-)

    Polly, no to rozumiem - nie chcesz kusić :) Ja jeszcze pierników nie zaplanowałam, choć chyba powinnam zacząć o nich myśleć :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Faktycznie piękny ten serniczek :). Ja robię Isaurę, ale to trochę inny przepis. Proporcje składników się różnią, a poza tym do ciasta daję mleko, a do masy serowej śmietankę. Wychodzi pyszny i zawsze się udaje!! Ale może kiedyś się skuszę na Twój przepis...u mnie ciasta zawsze mało :). Oj chciałabym mieć taką sąsiadkę!!Ja nie nadążam z robotą :). A jeszcze przecież ten "czarny las" muszę wypróbować :). Pozdrawiam serdecznie Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  35. Kasiu, gdybyś była moją sąsiadką na bank byś dostawała ciacho... bo ja uwielbiam piec, ale nie specjalnie jest komu to jeść, więc albo ciasto wędruje do rodziców i brata, albo dokarmiam sąsiadów :-))

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciasto wyglada super, dzisiaj sie skusze i sprobuje upiec choc w pieczeniu ciast mam male doswaidczenie. stad moje pytanie- czy blaszke smarujesz maslem i prouszasz maka, czy wykladasz papierem? jesli papierem to czy papier smarujesz maslem?

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyszlo pycha, dzieki za kolejny przepis, ktory wysedl nawet mi :)

    OdpowiedzUsuń
  38. K, smaruję blaszkę masłem i wysypuję bułką tartą.
    Cieszę się, że ciacho smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hejka Mam maleńkie pytanko związane z tym ciastem.Mianowicie w przepisie jest mąka tortowa...Niestety,tu gdzie jestem jest ona nie do osiągnięcia...Czy można ją zastąpić zwykłą mąką? Pozdrawiam
    DIQUA

    OdpowiedzUsuń
  40. DIQUA, możesz spokojnie użyć innej mąki pszennej :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo dziękuję za odpowiedź.Na pewno wypróbuje ten przepis bo jest w tym cieście wszystko co mój Men uwielbia-czekolada i sernik :)
    Gratuluję świetnego bloga.Zajrzałam tu pierwszy raz i już "wykukałam" kila przepisów z których skorzystam.
    Szacun kobiałko.Widać że robisz to z prawdziwym zamiłowaniem :)
    DIQUA

    OdpowiedzUsuń
  42. DIQUA, bardzo proszę. Mam nadzieję, że ciasto będzie smakowało.
    Dziękuję za miłe słowa i oczywiście zapraszam do próbowania przepisów :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Tydzień temu piekłam i wyszła pyszność. Co prawda ser kompletnie nie opadł i trochę za długo mąż przytrzymał go w piekarniku, ale to w niczym nie przeszkodziło i dzisiaj drugi raz pieczemy, żeby zabrać do teściów :D

    OdpowiedzUsuń
  44. a_normalni, a bo z tym serem już tak jest :-) Ja, gdy nakładam masę serową wciskam lekko łyżką do spodu i wtedy wychodzą takie "mazgaje". A czasem ser opada sam tak jak na ostatnim zdjęciu. Od czego to zależy? Nie wiem, może od sera :-)) Najważniejsze, że smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  45. Witaj Margarytko:)Wpadłam tu do Ciebie całkiem przypadkiem,bładząc po necie w poszukiwaniu przepisu na idealne placki ziemniaczane,od dawna "za mną chodziły" ale sama nie bardzo potrafiłam trafić we właściwe proporcje więc najczęsciej moje placki były jak gumowe łatki;) pozwoliłam sobie skorzystać z Twojego przepisu na ww i.....nastapiła smaczna odmiana ,placuchy były rumiane i chrupiące :)poszłam więc za ciosem i zrobiłam wg Twojego przepisu gyros b.dobry z resztą (jako zagorzała fanka czosnku polałam gyros sosem jogurtowo czosnkowym)wczoraj popełniłam murzynka serowego PALCE LIZAĆ ....zresztą najlepszą reklamą dla niego jest to że....juz go nie ma:)na wczorajszy obiadek zaserwowałam schab z cebulką i mizerią a dziś robię do tegoż schabu surówkę z kiszonej kapusty :) oczywiście wg przepisu Margarytki :)Smacznie i miło tutaj u Ciebie więc pozowolę sobie troszkę zabawić na Twoim blogu :)
    POzdrawiam serdecznie .Jasmina

    OdpowiedzUsuń
  46. Jasmino, dziękuję Ci bardzo za wyczerpujący komentarz i cieszę się, że moje przepisy Ci pasują :-) Oczywiście zapraszam częściej i zachęcam do wspólnego gotowania :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Pysznie wygląda ten murzynek i chciałabym go upiec na święta. Wydaje mi się, że murzynek to ciasto lżejsze od takiego typowego, które robi się do zwykłego sernika;) Chciałabym się dowiedzieć czy można dodać do tego twarogu kawałki bananów czy jednak ciasto może z tego powodu nie wyjść? Bardzo proszę o Twoją opinię;)
    Milena

    OdpowiedzUsuń
  48. Mileno, ja bym już nie dodawała bananów, bo jakoś mi w tym cieście nie pasują, ale Twoja wola - eksperymenty nie są zakazane :-))

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciasto wygląda znakomicie.. Już od dawna przyglądam się Twoim przepisom. Zaraz zabieram się do pieczenia, choć nie jestem w tym dobra. Zawsze boję się że ciasto będzie niedopieczone, albo spalone. Czy do termoobiegu dodajesz jeszcze grzałkę dolną albo górną? Iwona

    OdpowiedzUsuń
  50. Iwona, no to trzymam kciuki za udany wypiek. Ja przeważnie piekę w termoobiegu i w połowie pieczenia włączam dodatkowo dolną grzałkę, szczególnie przy sernikach i ciastach z owocami.

    OdpowiedzUsuń
  51. Dziękuję Ci Margarytko, ciasto upiekłam w sylwestra - połowę zabrał syn na imprezę, połowę sama zabrałam do znajomych.. Wszyscy byli zachwyceni!!! A dodam że nigdy nie byłam mistrzynią wypieków.. Próbowałam czasami, ale przeważnie były to klapy. Dzisiaj piekę murzynka po raz drugi:)) mniam, mniam... Iwona

    OdpowiedzUsuń
  52. Iwona, w takim razie bardzo się cieszę, że ciacho się udało i smakowało. Grunt to wyczuć własny piekarnik - wtedy każde ciacho się uda :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Organizujemy sobie dzisiaj ze znajomymi grupowy wyjazd do kina i upiekłam na tę okazję murzynek serowy. Niestety znowu nie wyszedł mi tak jak należy. Podczas pieczenia pękł w pewnym miejscu i dlatego musiałam go dłużej piec. Był bardzo wysoki, ale później mocno opadł. Smakowo nic mu nie brakuje, ale jest dosyć niski i nie wiem, czy zdecyduję się go wziąć na naszą wycieczkę. Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, weź i niczym się nie martw. Jeśli smaczny to nikt nie będzie zwracał uwagi na to, że niski :-)

      Usuń
  54. Witam! mam zamiar upic to cudo :) Ale ma pytanie:Czy mozna je upiec w mniejszej formie ? no i jak to wyglada z skladnikami ? z gor dziekuje i gratuluje wypiekow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można upiec w mniejszej formie. Wystarczy proporcjonalnie zmniejszyć ilość wszystkich składników :-)

      Usuń
  55. A moze zrobie tak : mala blaszka 24x30, polowa skladnikow na ciasto a mase serowa zostawie tak jak jest ( moj maz jest bardzo serowy ;))jak myslisz, bedzie ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakby nie liczyć to taka blaszka 24 x 30 cm nie jest połową 25 x 40 cm, więc aż tak drastycznie nie zmniejszałabym porcji ciasta. Wzięłabym 2/3 ciemnego ciasta i całą masę serową.

      Usuń
  56. Ciasto właśnie siedzi w piekarniku i już nie mogę się doczekać aż będzie można je wcinać. Choć nie zmniejszyłam porcji ciasta ani masy, mimo że blaszkę miałam ciut mniejszą. Będzie z wyglądu nieco inne, ale jestem pewna, że pyszne. Póki co korzystałam z twojego przepisu na pączki (pychotka!) i łazanki (wspomnienie dzieciństwa, a właściwie kolonii, bo u mnie w domu nikt tej potrawy nie robił). Reszta przepisów czeka na testowanie, a że mąż wszystkim zachwycony, to na pewno na tych kilku nie poprzestanę ;)

    Pozdrawiam ciepło
    zapalona cukierniczka-amator ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie smakowało :-) U nas to ciasto ma wzięcie i znika bardzo szybko :-)
      Cieszę się, że moje przepisy Ci odpowiadają, mam nadzieję, że na innych się nie zawiedziesz :-)

      Usuń
    2. Wygląda na to, że u nas też zniknie szybko :) Ledwo zdążyło ostygnąć a już pół blachy nie było. Nawet kot próbował mi się do niego dobrać... Więc dziękuję za kolejny super przepis :D

      Usuń
    3. No skoro kot się próbował dobrać do ciasta to ja nie mam więcej pytań :-))) Cieszę się, że smakuje.

      Usuń
  57. ciacho naprawde pyszniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Pięknie wygląda i tak się napaliłam, że musiałam upiec, dodałam podwójną masę sera (ale niczego więcej nie dodawałam tylko sera) chciałam żeby wyszedł tzw. sernik Izaury ale chyba źle zrobiłam bo wtedy nie powinnam nakładać masy serowej kleksami na ciemną tylko ją wylać, prawda? Wyrósł mi jak karpatka-fale Dunaju, raz wysoki, a raz zupełnie niski. Gdy się piekł to prawie chciał wypływać z blachy-byłam bardzo dumna z siebie ale potem opadł. Może jakieś wskazówki? Czy ma być bardzo wilgotny, co zrobić żeby nie opadł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem robię z większą ilością sera, ale zwiększam wszystkie składniki masy serowej, nie tylko sam ser. I nakładam kleksami.
      Nie powinien być mocno wilgotny, a opaść ma święte prawo, jak każdy sernik :-)

      Usuń
  59. Dodam jeszcze tylko, że masa ciemna wyrosła ekstra i była smaczna już jako surowa, sernik piekłam dłużej, ok. 1,5 godz. bo jak sprawdzałam patyczkiem to wydawało mi się, że jeszcze jest surowy. Ale spód jest nadal wilgotny-nie wiem czy tak ma być? Pani tak ładnie równo wygląda, też chcę żeby mi taki wyszedł, chcę go upiec na komunię syna. Zastanawiam się co mogłam zrobić źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę spróbować zwiększyć składniki masy serowej tylko o połowę, wtedy powinien ładnie wyjść. Ja piekę z użyciem dolnej grzałki w termoobiegu, zawsze jest ładnie wypieczony, wilgotny tak w sam raz, ale nie mokry.

      Usuń
  60. U nas to ciasto nosi nazwę ,,CIELAK,,bo w ciapki;)Do ciasta ciemnego dodaję 2 łyżki powideł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać co dom to inaczej ;-), ale to dobrze, bo dzięki temu świat nie jest nudny :-)

      Usuń
  61. Ciasto: proste, szybkie, a przede wszystkim pyszne :))) Moja Mama, którą na prawdę ciężko zadowolić była nim zachwycona! Bardzo dziękuję za przepis. Dansia :)

    OdpowiedzUsuń
  62. PIEKŁAM TO CIASTO - REWELACJA ! TEN MURZYNEK JEST TAKI PUSZYSTY I KRUCHY - DZIĘKUJĘ ZA FAJNY PRZEPIS

    OdpowiedzUsuń
  63. Właśnie upiekłam, oczywiście wyszło rewelacyjnie i ciekawie wygląda:) mam nadzieję, że uda mi się dodać zdjęcie:) pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się udało. Mam nadzieję, że również smakowało. Zdjęcie zawsze możesz wrzucić na tablicę na FB, będzie mi bardzo miło.

      Usuń
  64. Witaj Margarytko Wprosiłam się dziś do mamy na obiad, ale żeby nie przyjść z pustymi rękami upiekłam murzynek serowy wg Twojego przepisu. Jak zwykle się nie zawidłam bardzo dobre ciacho :) na początek trochę się przestraszyłam bo jakoś mało tego ciasta wydawało się na tak dużą blachę ale okazało się tak akurat :) tylko nie wyszedł mi zbyt wysoki niemniej pyszny Niewiem Ci znajdę gdzieś u Ciebie przepis na makowiec japoński taki z jabłkami bo słyszałam o takim - a jak piec to tylko wg Twojego przepisu - bo wówczas nie wiedzieć czemu wszystko mi się udaje Pozdrawiam serdecznie Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę,że smakuje.
      Makowca japońskiego jeszcze nie robiłam. Już mnie ktoś o niego pytał. Ale jak mnie kiedyś najdzie to zrobię, tylko muszę poprzeglądać przepisy (mam już chyba ze trzy na to ciasto).

      Usuń
  65. Upieklam dzisiaj na swoje imieniny. Tak sie ciesze, ze nie ma zakalca poniewaz ostatnio mam pecha co drugie ciasto nieudane. Wyglada i pachnie oblednie,na smak jeszcze poczekam. A moj sukces zawdzieczam oczywiscie przpisowi.Zrobilam do tego polewe czekoladowa,a co mi tam raz w roku sa imieniny. Serdecznie pozdrawiam basia 911


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciasto w zasadzie zawsze się udaje :-) Cieszę się, że jesteś zadowolona z efektu końcowego. O, poszalałaś z czekoladą, ale masz rację - imieniny są raz w roku.
      Najlepszego Basiu :-)

      Usuń
  66. Po ostatnich moich porazkach w pieczeniu postanowilam zmienic front dzialania i znalazlam u Ciebie ciasto, ktore kiedys, u kogos, bardzo mi smakowalo. Powiedzialam sobie - raz kozie smierc. W pieczeniu jestem poczatkujaca i o ile nie mam problemu z roznymi ciasteczkami, o tyle ciasta to juz wyzwanie. Ale udalo sie :-) Mam cala duza blache !
    Jak dla mnie jest jednak ono za slodkie, wiec nastepnym razem dam mniej cukru. I zastanawiam sie czy mozna dodac wisnie, bo taki kwasny smak wspaniale mi tu pasuje? Dziekuje za przepis i pozdrawiam Cie serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze to cieszę się, że ciacho się udało :-)
      Po drugie wiśnie są świetnym pomysłem, nieco orzeźwią słodycz ciasta.
      A po trzecie cukru zawsze można dać mniej :-) Ale myślę, że jeśli dodasz wiśnie to smak się zrównoważy i będzie super. Sama też spróbuję z wiśniami, bo mi się pomysł podoba :-)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. No i sie odnalazl przepis :-) Jeszcze raz dziekuje !

      Usuń
  67. Margarytko,
    już któryś raz piekę to ciasto - za każdym razem wychodzi mi nieco inne wizualnie, ale tak samo pyszne!
    Robi się je bardzo prosto - jestem zwolenniczką jak najkrótszego przebywania w kuchni - i najbardziej smakuje drugiego dnia!
    Wielkie dzięki za kolejny niezawodny przepis. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie za każdym razem wychodzi inaczej :-) I doskonale Cię rozumiem, też lubię szybkie gotowanie i pieczenie :-)
      Super, że przepis się przydał i się sprawdza.

      Usuń
  68. Eva od Żurku28 marca 2013 00:17

    Szybkie to ono nie jest (a z pewnością w moim wykonaniu), ale pycha!!!! Właśnie zrobiłam i zajadam :)))) (Chyba wyszedł mi lekki zakalec, ale nie szkodzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemożliwa jesteś. Toż to naprawdę jedno z najszybszych ciast :-) Ciesze się, że smakuje, a zakalec to dla mnie ogromne zaskoczenie, jeszcze nie widziałam w tym cieście.

      Usuń
    2. Nie no zakalec to jednak przesada. Dziś rano obejrzałam dokładniej, jest spoko :) Dla mnie szybkie ciasto, to gdy trzeba wrzucić do jednej miski wszystkie składniki, zmiksować, wlać na blachę, do piekarnika i gotowe. :) Mówiłam, że nie lubię piec? :) Ale dla tego ciasta warto było trochę postać w kuchni. :)

      Usuń
    3. Hihihi, rozbrajasz mnie :-) No tak, to rzeczywiście pojęcie szybkie ciasto jest w Twoim przypadku okrojone :-) Ale dobrze, że się udało i smakuje.

      Usuń
  69. zrobiłam dzis tego placuszka jest pyszny ale troche mi wyboisty wyszedłnie wiem dlaczego jula.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakuje, a przyczyn wybojów niestety nie znam :) Może śniegiem zawiało i zaspy się zrobiły ;-)

      Usuń
  70. A jeśli chciałabym podwoić ilość sera, to czy pozostałe składniki masy serowe też muszę podwoić i dać np 4 jajka? Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystkie składniki masy serowej trzeba podwoić.

      Usuń
  71. Zrobię dzisiaj ten serniczek, bo pysznie wygląda, ale mam pytanie 1/3 kostki masła do sera, czy ma to byc masło o gramaturze 250 czy 200 g.?Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kostka 200g. Prawdę powiedziawszy od lat już nie spotkałam masła w kostkach po 250 g. Ale dziękuję, dopiszę informację :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  72. Odpowiedzi
    1. Daj znać, czy smakował :-)

      Usuń
    2. O, właśnie bardzo istotna informacja. Moje masło ma z kolei zawsze 250g i nie pomyślałam nawet, że 1/3 z 200g. A rozważam właśnie upieczenie tego ciacha.Tak, że dobrze, że doczytałam wszystkie komentarze. pozdrawiam ;-)

      Usuń
  73. Hihi,jest pyszny I piekny!!!!Zabieram sie do temperowania czekolady-chyba rozum postradalam!Uklony.ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu, cieszę się bardzo, że smakuje. A co będziesz robiła z tej temperowanej czekolady?

      Usuń
  74. Hihi,chcialam miec cos ciekawego do dekoracji tortow ale glownym celem bylo wykonanie koszyczka z bialo czarnej czekolady ktory robi sie na balonie /jest taki filmik w sieci/Zrobilam go ale sie polamal.Chcialam Cie zaskoczyc ale jeszcze musisz poczekac bo jak widac doznalam kleski.No coz moze nastepnym razem.Pozdrowienia.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno trening czyni mistrza, w końcu Ci się uda. :-)

      Usuń
  75. Zrobiłam i wyszła rewelacja! Dzieciaki zachwycone ale bardziej popularne okazały się porcje z wiekszą ilością sera, więc jutro Mikołajki i gości masa a u mnie bedzie z tego przepisu sernik Isaura- czyli z podwojnej masy serowej. Bardzo szybkie ciacho i niezwykle apetyczne. Z podziękowaniami za kolejny rewelacyjny przepis !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo się ciesze, że smakowało. A rzeczywiście Izaura w takim przypadku się sprawdzi lepiej, skoro serowe kawałki miały takie branie :-)

      Usuń
  76. Murzynek z serem!! Pycha! Wlasnie wystygl, polalam lukrem, wyglada pieknie, niebo w gebie :-)
    Dziekuje za przepis, Domi,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ciesze, że smakuje :-)
      Pozdawiam

      Usuń
  77. Wróciłam do przepisu po raz kolejny :) Bardzo polubiłam to ciasto i super się sprawdza na spotkanie z koleżankami :) Ja ze swojej strony dodałam parę malin mrożonych. Fajnie złamały słodycz sera. Polecam każdemu bo warto :) A przy tym ciasto bardzo proste :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, a ja się bardzo cieszę, że przepis Ci odpowiada. Maliny, super pomysł :-)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  78. Właśnie piecze się w piekarniku :-)
    Mam pytanko co moge zrobic z masy serowej ktorej zostalo mi dosc sporo? Robilam placek na mniejszej blaszce. Swoja droga uwielbiam Pani bloga! Muszę nadrobić zaległości i wysłać zdjęcia potraw, placków, które robiłam z Pani przepisów:) ja pokochałam gotować a mąż zadowolony i najedzony 😊😊 dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było dać całą masę serową. Ja czasem masę podwajam, wtedy ciasto jest mocniej serowe, ale nic nie traci. Jeśli została możesz wykorzystać do naleśników albo włożyć w małe kokilki i upiec mini serniczki.
      Będzie mi bardzo miło jeśli podeślesz zdjęcia.

      Usuń
  79. od lat piekę podobne ciasto, przepis dostałam od teściowej .Ztą różnicą, że do sera dodaję aromat pomarańczowy a wierzch ciasta pokrywa polewa kakaowa. Jest obłędne ! Znika w mig! Wypróbuj, Margarytko. Pozdrawiam ,Ela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepisów widziałam na to ciasto kilka. Z polewą próbowałam, ale moja rodzina woli pudrowane :-)
      Pozdrawiam Elu ciepło.

      Usuń
  80. pyszne ciasto udalo mi sie.Serdecznie Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  81. Mój właśnie siedzi w piekarniku :-) jutro będziemy zajadać :-)

    OdpowiedzUsuń
  82. Genialne ciacho! Proste w przygotowaniu, niesamowite w smaku :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...