poniedziałek, 12 marca 2012

Babka gotowana... tym razem rumowa

Przepis na tę babkę dostałam wiele lat temu od babci mojej koleżanki, ale został przeze mnie lekko zmodyfikowany... Formę podarowała mi sąsiadka, która dostała ją od swojej mamy (potem czasem wpadała „pożyczyć” ją ode mnie)... Tę babkę robię na każde święta i nie tylko... jej przygotowanie jest bardzo proste i niezbyt czasochłonne. Jedyne czego nam potrzeba to specjalnej formy do babki gotowanej i wysokiego garnka z pokrywką, bo forma musi być przykryta... Gotuję tą babkę od ponad 20 lat (pierwszy raz robiłam ją w szkole podstawowej) i nie zdarzyło mi się, aby nie wyszła tak jak powinna... Aż do czasu... Na ubiegłoroczne Święta Wielkanocne upiekłam i pękła... trudno, pokruszyłam ptaszkom i ugotowałam drugą. I ta skubana pękła... sprawdziłam formę i okazało się, że przecieka... Tuż przed świętami Bożego Narodzenia poszłam i kupiłam sobie całkiem nową, błyszczącą foremkę i znów baba gotowana pojawiła się na stole.
Jest smaczna, a polana czekoladą zachowuje świeżość przez kilka dni... oczywiście o ile przetrwa... wczoraj upiekłam, zawiozłam do rodziców i brata i w ciągu kilku minut połowy nie było.
Czasem babkę piekę dwukolorową – wtedy 2 łyżki mąki pszennej zastępuję 1 łyżką kakao, które dodaję do połowy masy. Do babki można dodać sok i skórkę z cytryny, dowolny zapach albo kilka łyżek dowolnego likieru.  
Wczorajsza babka była rumowa.


Składniki:
250 g miękkiego masła
1 szklanka* drobnego cukru (ale nie pudru)
1 łyżka cukru waniliowego (dałam domowy)
1 i 1/3 szklanka mąki pszennej tortowej
2/3 szklanki skrobi ziemniaczanej
6 jaj
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki rumu albo 5 ml olejku rumowego (można dać każdy inny zapach)

Polewa:
75 g czekolady mlecznej
50 g czekolady gorzkiej
4 łyżki śmietany kremówki

*używam szklanki o pojemności 250 ml


Wszystkie składniki do babki powinny mieć temperaturę pokojową. Mąkę i skrobię przesiać przez sito (moja babcia mawiała, że taka mąka jest dobrze napowietrzona i ciasto wychodzi pulchniejsze) i wymieszać z proszkiem do pieczenia. Masło utrzeć mikserem (albo kulką, ale ja bym osiwiała zanim kulką to zrobiła) z cukrem na gładką masę. Drobinki cukru powinny być prawie nie wyczuwalne, a masa puszysta. Dodawać po jednym jajku ciągle ucierając. Gdy już wszystkie jajka zostaną wbite to powoli dosypywać mąkę z proszkiem i ucierać aż wszystkie składniki się połączą. Wlać rum albo olejek, wymieszać i przelać ciasto do grubo wysmarowanej masłem formy do gotowania babki (bardzo ważne jest, aby forma była dobrze natłuszczona, aby babka bez problemu wyszła z formy po ugotowaniu – niczym nie posypywać).  
Wstawić formę do wysokiego garnka (tak, aby można było go przykryć), wlać gorącą wodę do 1/2 wysokości formy. Gotować 70 minut (od momentu zagotowania) na małym ogniu. Od razu wyciągnąć babkę z formy.
Czekoladę połamać na kawałki, wlać śmietanę kremówkę i rozpuścić w kąpieli wodnej. Polać babkę, najlepiej, gdy jest jeszcze lekko ciepła. Można posypać płatkami migdałowymi, posypką perłową albo zostawić bez niczego.
PS. Po dodaniu jajek do utartego masła można mieć wrażenie zwarzonej masy, ale wszystko się unormuje gdy zostanie dodana mąka.

Pojemność mojej formy na babkę to około 2 litry (ciut więcej, gdy napełniłam ją wodą po sam brzeg), wymiary: wysokość 16,5 cm, średnica na dole 14 cm, średnica na górze 16 cm. 



Dzisiaj 12-ty dzień miesiąca, a więc czas na przyznanie książki dla aktywnego komentatora. Tym razem nagroda wędruje do Nadii. Bardzo proszę o przesłanie adresu do wysyłki na adres margarytka75@vp.pl
Nadia otrzymuje książkę pt. "Słodka pokusa" Tadeusza Gwiaździńskiego, współtwórcy programu "Domowa kawiarenka".


137 komentarzy:

  1. Jak tylko zakupię takową formę, na pewno skorzystam z tego przepisu, bo babka wygląda smakowicie :)
    Dziś pozostaje mi zrobienie murzynka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam taką babkę robiła moja Mama. W dzieciństwie zawsze babka gotowana gościła na naszym stole wielkanocnym. Potem, forma została komuś pożyczona na wieczne nieoddanie i już innej nie kupiliśmy. w każdym razie babka była smaczna. Jeśli sobie zażyczę to ktoś może mi kupi taką blaszkę na jakąś okazję i będę mogła piec babkę gotowaną. Pamiętam, że dawno już nie robiłam sernika gotowanego, a też kojarzy mi się z Mamą i dzieciństwem.
    Za to w sobotę piekłam babkę marmurkową, która w mojej rodzinie jest nr 1, znika w mig. Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, chyba w wielu domach ta babka gościła. Moja babcia też ją robiła :-) I wcale Ci się nie dziwię, że dobrze Ci się kojarzy :-)
      O widzisz i to jest bardzo dobry pomysł - prezenty, o które same poprosimy zawsze spełnią nasze oczekiwania :-)
      A proszę, podziel się przepisem na babkę marmurkową - skoro sprawdzony to ja bardzo chętnie wykorzystam :-)

      Usuń
    2. Babek marmurkowych wypróbowałam wiele, ale ostatnio już nic nie zmieniam - korzystam z przepisu Moniki z blogu Wino i oliwki. Babka ta jest nie za sucha, nie za wilgotna, akurat według mnie. Ala

      Usuń
    3. No to muszę tą babkę Moniki wypróbować. Ja mam przepis z książki "Czekolada", też wychodzi fajna, zobaczę która lepsza.

      Usuń
  3. Normalnie czynności życiowe we mnie ustały, najpierw na widok babki, która dla mnie jest całkowitą nowością a właściwie sposób wykonania i drugi raz jak zobaczyłam, że zostałam wyróżniona i nagrodzona. Bardzo dziękuję, nie spodziewałam się zupełnie. Zaraz prześlę dane na maila, ale najpierw muszę zapytać, czy do tej babki musi być jakaś specjalna forma, czy może być jakakolwiek, np. metalowa? Na pewno ją wykonam, pewno nie będę czekać do świąt bo zaintrygowana zostałam strasznie. Pięknie wygląda i na pewno pysznie smakuje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadiu, cieszę się, że mogłam sprawić Ci przyjemność i mile zaskoczyć :-)
      A do babki jest potrzeba specjalna forma z pokrywką - taka jak widać na zdjęciach. Ona jest przeznaczona do gotowania. W takiej zwykłej foremce do pieczenia to się niestety nie uda.

      Usuń
  4. Bardzo lubię rum ;) Ale wolę go chyba pić ;) W ogóle przyznam, ze jakoś mi nigdy słodycze alkoholowe nie smakowały jakoś bardzo, wolę nie mieszać tych smaków.
    Ale wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... tle, że ta babka alkoholowa nie jest, ma jedynie aromat, bo alkohol pod wpływem temperatury odparował :-)
      Ale można ją zrobić w wersji cytrynowej albo kakaowo - waniliowej :-)

      Usuń
    2. ja rozumiem, ale mnie wlasnie ten aromat nie bardzo odpowiada w sodkościach :)
      Zdecydowanie poszłabym w stronę waniliową

      Usuń
    3. No i po kłopocie, nikt nikogo nie zmusza :-) Ja akurat lubię, więc robię :-)

      Usuń
    4. Alez nawet przez myśl mi nie przeszło, ze ktoś kogoś zmusza :) Tylko tak wspominam o swoich preferencjach przy okazji.

      Usuń
    5. Hahaha... ale ja nie w tym sensie :-) A preferencje są jak najbardziej ok. Ja waniliową też lubię :-)

      Usuń
  5. Dzisiaj akurat jadę na zakupy, więc będę rozglądać się za formą do babki:) Na święta będzie idealna, chociaż jedziemy do teściowej, więc ona na pewno będzie miała babkę, ale dla przyjemności pieczenia też zrobię:)
    Jedynie garnek będę musiała pożyczyć od mojej mamy, bo takich dużych nie mam, a mama ma 12 litrowy na rosół z kury od mojej teściowej (do innego się nie mieszczą:P).

    Ostatnio dodajesz przepisy w takiej częstotliwości, że mój specjalny zeszyt z przepisami do wypróbowania zapełnia się w zatrważającym tempie:) Cghociaż nie wiem czemu nie zapisuję go od razu w zeszycie już wypróbowanych, bo przecież i tak wszystko na pewno będzie wyśmienite.

    Pogodnego dnia w tą szarą pogodę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, ja moją foremkę kupiłam z sklepie z artykułami gospodarstwa domowego, kosztowała około 45 zł. Obawiam się jednak, że taki duży garnek 12 l będzie stanowczo za duży, ja używam 5 l, o średnicy 20 cm. Wtedy forma spokojnie sobie stoi, nie kołysze się i nie ma ryzyka, że się przewróci.

      Hahaha... jak jestem sama w weekend to wtedy nadrabiam i piszę hurtowo, a potem mała przerwa :-)

      Usuń
  6. boze taka piekna babka , ale bym sobie zjadla .... a tu niestety dieta ah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, takie wybory łatwe nie są :-)

      Usuń
  7. Rany, jaka ona jest cudna!! Patrzę na nią i patrzę, i co raz większą mam na nią ochotę, ale nie mam takiej formy:(:( Dla pocieszenia chyba będę musiała upiec inną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję. U mnie forma musi być, bo babka jest tradycją i pojawia się na stole dosyć często :-)

      Usuń
  8. Już rozglądałam się za formą na Allegro(40,00 zł z przesyłką), szkoda, że miałam już Imieniny, bo bym sobie zażyczyła w prezencie, hihihi. Myślę, że się skuszę na kupienie, bo my babki bardzo lubimy, a na Święta Wielkanocne obowiązkowo "baba" musi być:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, to dobra cena - ja za moją płaciłam około 45 zł w sklepie. Jeśli babki lubicie to polecam, warto zainwestować, bo ta babka jest naprawdę pyszna.

      Usuń
  9. O matko jakie cudo! Napiekłam już masę różnych rzeczy, ale gotowanej baby nigdy nie robiłam! :) Czy to ma być taka zwykła forma babkowa z kominkiem? Co do ich szczelności mam mieszane uczucia.....ale może....? Mam nadzieję,że ta baba nie jest wredna?! ;) P.S.Mój synek zrobił babeczki nadziane i faktycznie wyszły smaczne. Był bardzo dumny z siebie. To pierwszy gotowiec w naszym domu :) Pozdrawiam Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margarytko, dlaczego forma do babki jest stożkowata a babka ma kształt walca ?
      Haneczka

      Usuń
    2. Kasiu, to musi być specjalna forma z pokrywką, zwykła się nie nadaje. Te formy przeznaczone do gotowania są szczelne, no chyba, że mają 40 lat i zaczynają puszczać :-)
      Babka wredna nie jest, zawsze mi się udaje (poza tymi dwoma razami, gdy okazało się, że stara forma przecieka).
      Gratuluję synusiowi udanego wypieku - dla dzieciaków to frajda i choćby ze względu na nie czasem warto skusić się na gotowca.

      Haneczko, babka nie ma kształtu walca, rozszerza się lekko do dołu :-) A sama forma też nie jest jakoś mocno ścięta, tak wyszła na zdjęciach. Tylko lekko się rozszerza ku górze. Aż poszłam zmierzyć - na górze (od strony pokrywki) ma średnicę 16 cm, a na dole 14 cm.

      Usuń
    3. Dzięki a info Margarytko. Ten Anonim niżej to nie ja
      Haneczka

      Usuń
    4. Nie ma za co :-) Nawet przez myśl mi to nie przyszło :-)

      Usuń
  10. Kradzione zdjęcia!!! Z tej formy nie może wyjść taka babka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaa, kradzione... z własnego aparatu :-) A jednak z tej formy może wyjść taka babka...
      Jeśli wydaje Ci się, że jesteś taki anonimowy to tylko Ci się wydaje :-)

      Usuń
    2. hahaha... bawią mnie te anonimowe komenatrze :) Sama ostatnio byłam posądzona o plagiat własnego zdjęcia przez jakiegoś anonima :)

      A co do babki, to koniecznie muszę mieć tą formę i przepis już zapisuję :D

      Usuń
    3. Agnieszko, mnie też już tylko bawią takie komentarze. Na zazdrośników rady nie ma :-)

      A babę polecam, bo jest pyszna.

      Usuń
  11. Pani Margerytko gdzie pani zakupiła taką foremkę,chętnie bym i ja zakupiła.Jadłam taką babkę u mojej kuzynki smaczna była,ale i jej forma przecieka a ma już parę ładnych lat.Pozdrawiam Małgorzata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam tę foremkę w sklepie z drobnymi artykułami gospodarstwa domowego, ale wyżej Agata pisała, że można ją też dostać na Allegro.

      Usuń
  12. super ta babka, szkoda,że nie mam takiej formy ba nawet nie wiedziałam,że taka istnieje;)
    pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, pyszna jest, ale foremka jest niestety konieczna.

      Usuń
  13. To już ostudziłaś mój zapał ;). Nie mam takiej foremki....może się kiedyś dorobię :). A może jakiś mazurek by przed Wielkanocą tutaj zagościł? Co roku się do nich zabieram, a przed samymi świętami zmieniam zdanie :). Pozdrawiam Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jak będziesz miała okazję kupić to polecam, bo babka jest pyszna. A mazurków nie robię, bo ani ja, ani moja rodzinka nie lubi :-)

      Usuń
  14. Uwielbiam babki, muszę sobie taką ugotować. ;) Piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Kasiu, a co sobie będziesz żałować - ugotuj :-)

      Usuń
  15. Chciałam powiedzieć, że mam już formę do tej babki! Dostałam ją w zaległym prezencie urodzinowym. W weekend testowanie. Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, jakież było moje rozczarowanie, kiedy okazało się, że mój największy garnek jest minimalnie za krótki. Więc jestem w punkcie wyjścia. Pożyczanie garnka przed każdym pieczeniem nie uśmiecha mi się:( Ala

      Usuń
    2. No proszę, jak szybko marzenia się spełniają :-)
      O, z tymi garnkami to faktycznie jest problem - ten którego ja używam jest aluminiowy i ma jakieś 40 lat. Używam go tylko do gotowania babki, bo do niczego innego się już nie nadaje :-) Tylko patrzeć jak mu uszy poodpadają.
      Rozglądam się za nowym, ale ciężko dostać wąski i wysoki.

      Usuń
  16. Kolejna ciekawostka. Nie znałam takiej babki, ani takiej formy. Sama ostatnio wypróbowałam zatapiane ciasto krucho-drożdżowe i byłam bardzo zadowolona z rezultatu. Upiekłam takie niezobowiązujące ciasteczka na pewne babskie spotkanie. Miałam w lodówce resztkę drożdży, więc wyszperałam w Internecie adekwatny przepis i... dołączam go do swojego stałego repertuaru.
    Ciasteczka wyszły niezbyt słodkie... ruszyła mi wyobraźnia i już jej oczami widzę je z kminkiem, podane do barszczu w charakterze paluszków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam ją od dziecka, bo moja babcia często robiła gotowaną babę :-)
      No to poszalałaś :-) Fajnie, że ciasteczka się udały, grunt to znaleźć dobry przepis :-) A pomysł na wytrawną wersję zawsze można przetestować.

      Usuń
  17. Mam pytanie.Czy garnek w którym gotuje się ta babka też ma być przykryty?

    OdpowiedzUsuń
  18. piekłam te babkę kilka dobrych lat temu zawsze pyszna mi wychodziła a teraz nie mieszkam wPolsce ale mi akurat o niej przypomniałas Margarytko a do Polski lece tuz tuz to formę muszę koniecznie kupic nowa bo tamta już dawno po niej:)pozdrawiam Dorota tez z wielkopolski pochodzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie robiłam, bo nie mam formy, zawsze sobie obiecuje kupić i ciągle zapominam, ale moja teściowa robi babkę gotowaną raz na jakiś czas (głównie na Wielkanoc) - REWELACJA! Nie wiem co prawda jak bardzo przepisy są zbieżne (jej na pewno nie jest rumowa, bo akurat ja takich nie lubię), ale sama babka na pewno godna polecenia, nie znam lepszej!

      Usuń
    2. Dorota, znaczy się będziesz babę gotować :-) Mam nadzieję, że uda Ci się kupić foremkę :-)

      Cicha, my akurat rumowe lubimy, choć najczęściej jednak robię cytrynową - lubię bowiem cytrynowe wypieki. Ale dodatki zawsze wg uznania. Sprawdziłam jeszcze inne przepisy ( w zasadzie różnią się jedynie proporcjami mąki i ewentualnie ilością proszku do pieczenia), ale ta nam odpowiada najbardziej.

      Usuń
    3. Taaaak... cytrynowe to moje ulubione

      Usuń
  19. Pierwszy raz widzę taką formę do baby, fajna sprawa, pamiętam jak moja babcia robiła babę gotowaną - pychotka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to super sprawa, bo nie ma ryzyka, że baba się przypali :-)) I moja babcia gotowała baby... ale robiła jeszcze w tej formie doskonałe puddingi, czego ja jeszcze nie próbowałam.

      Usuń
  20. gosci baba u mnie.. tylko my na budyniach robimy ;) i w garnku na formie musi lezec pokrywka.. bo ganrek jest minimalnie za wysoki ;) ale pomyslowy dobromir sobie poradizl ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam na budyniach, ale coś nie bardzo mi to wychodziło, więc wróciłam do sprawdzonego przepisu :-)
      Grunt to wyobraźnia :-) Ja mam taki akuratny garnek :)

      Usuń
    2. no nie zawsze na budyniu idealnie wychodzi...ale tylko taki przepis miałam... ale Twój wypróbuję...

      Usuń
    3. No właśnie, ja albo miałam pecha, albo kiepski przepis :-) Ten sprawdza się u nas od lat.

      Usuń
  21. W życiu nie pomyślałabym, że gotowane ciasto może tak łądnie wyglądać :)) Kojarzyło mi się raczej z jakąś papkowatą masą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak :-) Czasem można się zdziwić. Baba gotowana zawsze jest cudna :-)

      Usuń
  22. Margarytko - nie dałam za wygraną, wymieniłam swoją formę za ciut niższą i ta już pasuje do garnka idealnie i chyba nawet Twojego przepisu nie trzeba będzie modyfikować, bo w przepisie dołączonym do foremki mówi się m.in. o dwóch szklankach mąki łącznie.Zastanawia mnie jednak, że w moim przepisie jest przewaga mąki ziemniaczanej, a u Ciebie dominuje mąka tortowa. Poczytałam trochę o tym i dowiedziałam się, że babka z kartoflanką jest chyba bardziej kapryśna.
    Ps, będąc w sklepie AGD, reklamowałam Twój wspaniały blog. Pani zapisała sobie nawet namiary na Ciebie:) Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, podziwiam za wytrwałość. Że też Ci się udało wymienić foremkę, jestem pod wrażeniem :-)
      Wiesz, na moim kartoniku od foremki też jest przepis, w którym są aż dwie szklanki mąki ziemniaczanej, bo z założenia babka gotowana jest babką piaskową. Kiedyś spróbowałam i to był dramat, babka się sypała i była sucha. Próbowałyśmy z bratową różnych proporcji mąki ziemniaczanej do pszennej. I wydaje mi się, że z tych podanych w przepisie wychodzi najfajniejsza.
      Ps. Bardzo dziękuję za reklamę, to miłe :-))

      Usuń
  23. Twoja babka na pewno zagosci na moim wielkanocnym stole. Ba- nie dosc, ze dzieki Twojemu blogowi mam juz wieeeeelki gar (moze 20-litrowy), mam tez malakser (nie bede musiala ucierac masla kulka), to jeszcze w dodatku przed swietami bede posiadaczka formy do babki swiatecznej. I wszystko przez Ciebie moja Droga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczaki i co Ty w tym 20 -to litrowy garze gotujesz? Mój największy ma chyba 10 l :-)
      Hahah... no tak, najlepiej wszystko zwalić na mnie :-) Ale super, że znajdujesz coś dla siebie wśród moich przepisów.

      Usuń
  24. ale dziwna forma .... :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. no jakaś taka wygląda jak walec ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki jej urok... za to babka z niej jest pyszna :-)

      Usuń
  26. To znowu ja, ale muszę zameldować, że babka wyszła bardzo dobra. Dobrze, że mam foremkę, taką jaką mam, poprzednia byłaby za duża do tego przepisu, więc nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło:) Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, cieszę się bardzo, że wyszła dobra :-) Ale wiesz co, myślę sobie, że nawet w większej foremce nie byłoby problemu, po prostu nie wyszłaby taka wysoka - nie wyrosłaby pod samą pokrywkę :-)

      Usuń
  27. Hallo Margarytko, dawno temu mialam taka forme, ale po przeprowadzce zginela.Ile litrow ma Twoja forma? ja mialam przepis z 5 jajek, masz super stronke i przepisy dzieki za odpowiedz,chetnie tu zagladam. pozdrawiam cieplutko Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, nie wiem ile litrów ma ta foremka, następnym razem sprawdzę po pieczeniu. Na foremce też był przepis z 5 jaj, ale ja robię ze swojego starego, wypróbowanego przepisu.

      Usuń
  28. No i ja wreszcie korzystając z urlopu wybrałam sie na rynek i kupiłam formę do babki gotowanej(w sklepach u nas takich nie ma), tylko moja jest większa, u góry ma 22cm, a na dole 14cm,kosztowała 32zł, na allegro identyczna-50zł z przesyłką,przy okazji wyczaiłam też lejek do pierogów za 3zł,przepis spisałam, garnek dopasowałam, idę do kuchni i będę tworzyc, serdeczne dzięki za rewelacyjne przepisy i opisy i zdjęcia ''sprzętów'' kuchennych. Pozdrawiam i życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja stara foremka też miała trochę inne proporcje, była szersza i trochę niższa, ale w sumie proporcje ciasta stosuję te same i pięknie się udaje.
      Czasem wato popatrzeć w sklepach czy na targu, bo jak się doliczy przesyłkę to może wyjść drożej :-)
      Mam nadzieję, że baba się pięknie uda. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Baba wyszła jak ta lala, mało że wygląd efektowny to jeszcze i smaczna. zapomniałam napisac,że u mnie na opakowaniu od formy jest napisane, żeby do wody dolac 25ml octu, wtedy na foremce nie będzie śladów po gotowaniu, wiadomo jakie są te nasze kranówy, ja tak zrobiłam i faktycznie, nic nie widac, więc polecam ten ocet.Teraz czekam na dostawę formy do mufinek, w sobotę objechałam całą Hajnówkę i nigdzie nie było, ale obiecali mi zamówic, wiec cierpliwie czekam, jak kupię to zabieram się za pieczenie, oczywiście z Twoich przepisów. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Cieszę się, że baba się udała i smakowała :-)
      O, fajny ten pomysł z octem, wypróbuje następnym razem, może trochę moją blaszkę odczyści :-)
      Widzę, że szykuje się muffinkowe szaleństwo?
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  29. Oj tak, to jest wspaniała babka i faktycznie wychodzi, a w smaku jest mmmm... pychotka !!! Też będę ją piekła na święta !!! Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babka łaski nie robi, musi wyjść :-)) U nas też będzie na święta :-)

      Usuń
  30. Właśnie przyszła zamówiona forma i aż mnie korci żeby jeszcze dziś upiec babkę, tym bardziej że na niedzielę nic nie piekłam więc dziś będzie jak znalazł:) Ten przepis jest bardzo podobny na babkę którą ja robiłam na święta tylko pieczoną, tzw. babka ucierana na proszku, wychodzi pyszna i tez masło jakby się ważyło:) Zabieram się do pracy:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, to ja trzymam kciuki, żeby się pięknie ugotowała. To taka piaskowa babka, można ją równie dobrze upiec :-)
      A zważone masło w babce to nie problem, potem wszystko się wyrównuje :-)

      Usuń
    2. Ugotowała się pięknie, smakuje pysznie ale prezentuje się jeszcze lepiej:)Moeje dzieci jak zobaczyły to...wow, a młodszy mówi:tort i zabiera się do obskubywania cukiereczków, hihihi
      Następnym razem muszę dodać więcej zapachu, teraz zrobiłam cytrynową i polewę z czekolad, bo teraz nie miałam, a napewno lepiej smakuje, efekt pracy wrzucę na Kulinarne FB:)

      Usuń
    3. Agata, piękna Ci wyszła :-) Cieszę się, że smakuje. Z tą babką można eksperymentować - np do części dodać kakao i zrobić babkę marmurkową :-)

      Usuń
  31. Baba wyszła piękna,jak malowana
    wielkie dzieki Asia:)
    przepis genialny!!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Robiłam taką babkę pierwszy raz. Ta - na zdjęciach wygląda rewelacyjnie po prostu. Mnie, niestety taka nie wyszła. Nie wiem, dlaczego? Dobrze, że była chociaż jadalna i "wyszła" z blaszki, ale, jak podniosłam pokrywkę od tej blaszki, to była surowa, więc musiałam ją jeszcze długo gotować. W końcu zebrałam to surowe ciasto z góry (ok. 2 cm) i zakończyłam moją przygodę z babką gotowaną. I chyba więcej jej po prostu nie zrobię, a muszę dodać, że ja piekę naprawdę bardzo smaczne ciasta. Czemu tak się stało?
    Pozdrawiam autorkę tego przepisu i innych też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę powiedziawszy nie mam zielonego pojęcia dlaczego Ci się nie udała. Korzystam z tego przepisu od wielu lat i po 70 minutach babka jest zawsze pięknie ugotowana. Ostatnio robiłam ją trzy razy pod rząd (rumową, cytrynową i marmurkową) i za każdym razem wyszła świetnie.
      Jedyne co przychodzi mi do głowy to to, że garnek mógł nie być zbyt szczelnie przykryty (górna część babki gotuje się głównie dzięki gorącemu powietrzu). Nigdy nie sprawdzam babki, nie otwieram blaszki w trakcie gotowania. Po prostu po 70 minutach wyłączam gaz i jest gotowa.

      Usuń
  33. Bonjour

    Je viens de découvrir votre blog.
    trés joli gateau qui me semble bien bon!!
    Pourriez vous me dire où trouver un moule à gateau comme celui-ci??
    Je viens de France (dans le pas de calais)

    Merci

    sandrine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Formę do babki można kupić w sklepie z drobnym sprzętem gospodarstwa domowego :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  34. Margarytko kochana, tak mi przypadkowo ten przepis wleciał dziś w ręce:) Ochota na upieczenie jest, brakuje tylko formy.
    http://www.przydasiownia.pl/forma_do_babki_gotowanej_aluminiowa,6,110.html

    Zerknij proszę na tego linka czy taka foremka o takich wymiarach będzie oki?
    Pozdrawiam-Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, prawie taka jak moja :-)

      Usuń
  35. No nie moge, ale wysoka! Na pewno skusze sie na zrobienie jej na wielkanoc! Piekna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest też na Boże Narodzenie, bo to ulubiona babka mojej bratowej :-)

      Usuń
  36. Margarytko, pewnie odpowiedź jest bardzo prosta, ale takie czasem najtrudniej wymyślić... Zawsze masz tak pięknie udekorowane po bokach ciasta, a tymczasem ja nie umiem tych boków oblepiać i jestem ciekawa Twojego sposobu - obracasz jakoś ciasto na bok, żeby je obsypać kuleczkami/wiórkami/orzechami? A może wbijasz je po jednym, tak jak ja niezdarnie próbuję? Bardzo proszę o pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom też mam z tym zawsze problem. Jeśli się da to je lekko przechylam, a jeśli się nie da to albo ręką albo patyczkiem i jakoś idzie. Marzą m się warsztaty cukiernicze, bardzo chętnie poznałabym tajniki cukierników.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, pociesza mnie to, że tak ładnie Ci wychodzi "moimi" sposobami - do zapytania natchnęła mnie ta babka, bo nie wyobrażam sobie przechylenia ciasta oblanego czekoladą :)

      Usuń
    3. Bardzo proszę - a babkę przechylam lekko razem z talerzem :-) Bywa zabawnie, ale jeszcze mi nie spadła :-)

      Usuń
  37. Margatytko mila, mozesz mi napisac prosze jaka Twoja forma ma pojemnosc? ja z uk, po wielu poszukiwaniach znalazlam to cudo na amazon i... tam na pojemnosc one sa! 1200ml, 1700ml albo 2 i pol litra. raju.
    nigdy w zyciu nie gotowalam baby, zagapilam sie na Twoj przepis jakis czas temu i przygotowanie sie do tego wiekopomnego czynu idzie mi jak po grudzie ;)
    pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę, bo właśnie sprawdziłam - wlałam do niej 2,3 l wody - tyle weszło po brzeg. Poprzednią miałam trochę mniejszą. Babka z tego przepisu nie wyrasta pod samą pokrywkę - jakieś 2 cm niżej.

      Usuń
  38. no szkoda, że nie trafiłam na ten przepis wczesniej, babka wyszła mi surowa... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a dlaczego? Za krótko była gotowana? Z jakiego przepisu była robiona?
      Robię tę babkę od ponad 20 lat i nigdy surowa nie była.

      Usuń
  39. babka jest przepiekna..!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - tym razem będzie waniliowo - kakaowa :)

      Usuń
  40. Witam Cię serdecznie. Napisałaś, że pojemność Twojej formy to 2,3l a wymiary formy to 16 cm średnica a 14 cm wysokość formy, no właśnie i tu mam problem, gdyż chcę ugotować taką babkę(jadłam dawno temu na weselu i była przepyszna)moja forma ma podobne wymiary do Twojej(17cm/12cm) lecz jej pojemność to 1,5 litra i nie wiem w jakich proporcjach należy użyć składników, proszę o pomoc. Pozdrawiam serdecznie i życzę radosnych Świąt Wielkanocnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie ja napisałam, że ma wysokość 14 cm? Napisałam, że średnica na dole to 14 cm, a na górze 16 cm. Forma ma wysokość 16,5 cm, a wchodzi do niej nieco ponad 2 litry wody.
      Trzeba przeliczyć proporcje i po kłopocie.
      Również pozdrawiam i życzę radosnych i ciepłych Świąt.

      Usuń
  41. Przepraszam za moje roztargnienie, rzeczywiście błędnie odczytałam wymiary. Już po kłopocie, ugotowałam babkę z tych proporcji, które podałaś. Dodałam rum, wanilię, startą skórkę z cytryny i trochę soku, ładnie wyrosła, bez problemu wyszła z formy,jeszcze tylko polewa. Gotowałam ją w formie do pieczenia, przykryłam szklaną przykrywką, którą dodatkowo obciążyłam(dzięki tej szklanej przykrywce było widać jak rośnie, gotowałam ok. 1,5 godz.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co przepraszać, bo nic się nie stało :-) Mam nadzieję, że baba będzie smakowała. Widzę, że na bogato ją przygotowałaś :-)
      Długo gotowałaś, ale najważniejsze, że się udała.

      Usuń
  42. Bardo cieszę się,że jest ktoś taki co dzieli się swoimi przepisami.Czekam na przepisy domowych wędlin.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Powolutku będzie przepisów przybywało :-)

      Usuń
  43. Babka wygląda cudnie i pewnie tak smakuje. Od dawna szukałam przepisu na babkę gotowaną, którą jadłam raz w życiu, u mojej nieżyjącej już niestety "przyszywanej" cioci Janeczki.I od tamtej pory ślad po babce zaginął. Nigdy potem nie jadłam ciasta, które choć trochę przypominało ową babkę. Na tę stronę trafiłam przypadkiem, poczytałam wpisy i postanowiłam najpierw dowiedzieć się gdzie można kupić to specjalne naczynie, bo nie wiedziałam że takie coś istnieje. Znalazłam na tej stronie. http://www.garneczki.pl/produkt/forma-do-babki-gotowanej-duza,5578, jest tam jeszcze mniejsza forma ale muszę obmierzyć swoje gary i przy najbliższej okazji zakupić owe cudo.
    Przepis ląduje w mojej specjalnej księdze z przepisami. Pozdrawiam serdecznie Eliza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze jak już kupisz foremkę i ugotujesz babkę to powrócisz wspomnieniami do dawnych lat :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  44. ....a ja zrobiłam polewę i wyszła z tego zbita masa:) czy ma znaczenie kiedy wlejemy kremówkę? Bo zrobiłam to gdy czekolada się roztopiła;) Babka bez polewy też jest smaczna:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem po prostu za mocno podgrzałaś czekoladę i po wlaniu zimnej śmietany zrobiła się klucha. A i śmietanę wlewam razem z połamaną czekoladą przed rozpuszczeniem - tak jak napisałam :-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  45. Muszę upiec tą babkę :) Jeszcze nigdy takiej nie jadłam.
    Mam tylko pytanie , którą formę lepiej kupić, są dwie wersje - niższa wys.14cm i wyższa wys.18cm obie mają średnicę górną 17cm.
    Przepraszam że zawracam głowę ale jestem kompletnie zielona w tym temacie.
    Gratuluję świetnego bloga.
    Pozdrawiam serdecznie, Bożena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym wzięła tę wyższą. Zawsze można zrobić niższą babeczkę w większej foremce :-)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  46. Dobrze przyczytalam,forma do gotowania babki o.kZrobie co moge!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ewuniu, to specjalna forma zamykana do gotowania babki w garnku.

      Usuń
  47. W naszych skleoach oczywiscie nie ma.Zrobilamw wersji tej drugiej.Forme do babli przykrylam folia aluminiowa.Nastepnym razem przykryje pokrywka.Pozdrawiam.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to specyficzna foremka, ale myślę, że pokrywka jest lepszym rozwiązaniem :-)

      Usuń
  48. rewelacja taka gotowana babka:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam nadzieję,że mi też się uda.....bo na wielkanoc była wielka lipa,przepis dostałam od Babci i w ogóle nie było w przepisie mąki tortowej,tylko ziemniaczana.....Piekłam z Twoich przepisów kilka ciach i wyszły super(sernik,tort czekoladowy...)MARGARETKO,CZY ZAMIAST MASŁA MOŻNA DAĆ MARGARYNĘ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja korzystam z tego przepisu od bardzo wielu lat, więc sądzę,że powinna Ci się udać. Nie spotkałam się nigdzie z wersją z samą mąką ziemniaczaną.
      Możesz użyć zamiast masła dobrej jakości margaryny - ja wolę masło, ale akurat w przypadku tej babki spokojnie margaryna zda egzamin.

      Usuń
    2. Margaretko jesteś mistrzynią kuchni!!!! babka z Twojego przepisu wyszła doskonała!Puszysta,lekka,przy tym nic nie siadła,nie mogłam się na nią napatrzeć:)Aż szkoda było kroić,a zniknęła momentalnie:)POZDRAWIAM SERDECZNIE:)dziękuję jeszcze raz:)Agnieszka

      Usuń
    3. Agnieszko, w takim razie ogromnie się cieszę, że babka się udała i miała wzięcie :-)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  50. Muszę poszukać porządną formę do takiej babki mniam, ale smaka mi narobiłaś Asiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj Basiu, bo babka warta grzechu :-)

      Usuń
  51. Asiu czy taka forma będzie o do Twojego przepisu? :)

    OdpowiedzUsuń
  52. http://www.mniammniam.com/sklep/13124,Forma_do_babki_gotowanej_i_puddingow_mala_granatowa_Ibili.html

    O linku to zapomniałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu podałam wymiary mojej foremki na końcu przepisu. Ta z Twojego linku jest dużo mniejsza od mojej i obawiam się, że ta ilość ciasta do niej nie wejdzie.

      Usuń
  53. O jej nie wiem jak ja czytałam, że nie widziałam a trzy razy się wracałam hi hi.
    Dziękuję Asiu:) Ide szukać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się :)
      Basiu, ja moją formę kupiłam w sklepie z drobnym AGD, może zobacz, czy u Ciebie w mieście takowego nie ma.

      Usuń
  54. Babka jest przepyszna, no i na Wielkanoc - OBOWIĄZKOWA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że smakuje. Moja właśnie się gotuje :-)

      Usuń
  55. No i upiekłam a raczej ugotowałam swoje babki :-) zdecydowałam się n rumową i polewa i posypka dokładnie jak na zdjęciu, a druga waniliowa z polewą lukrową z przepisu z sernika krakowskiego. No i muszę przyznać sukces polegał na tym że błysnęłam przed rodziną, aż szwagierka poprosiła mnie żeby kupiła jej formę do gotowania:-) Babka jest bardzo smaczna i waniliowa z lukrem zagości u mnie na stałe nie tylko na święta :-) Dzięki za taki przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przepis się przydał, a baba okazała sukcesem. U nas z lukrem niestety nie przejdzie, ma być z czekoladą i nic nie poradzę na tę moją rodzinę. Ale jeśli Wam bardziej smakuje lukrowana, to pewnie, że taką rób. W końcu o to chodzi, aby było tak, jak nam smakuje :-)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  56. Dziękuję Margarytko, babka przepyszna, dziś piekę ją już drugi raz. Odkąd trafiłam na Twojego bloga, jesteś dla mnie takie s o s. Jak nie wiem co i jak zrobić to otwieram komputer i już wiem, póki co mam zaufanie do Twoich przepisów, myślę że tak zostanie. Pozdrawiam z Torunia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo mi miło, że blog się przydaje :-)
      Pozdrawiam z Piły.

      Usuń
  57. Tak jak pisałam wcześniej babkę zrobiłam. Wcześniej na jednym z portali aukcyjnych zakupiłam sobie formę, a garnek złapałam przy okazji w Auchan. Babkę przygotowuje się szybko. Byłam pełna obaw jak wyjdzie z tej formy, ale wyszła piękna,duża, pachnąca rumem, rozpływa się w ustach. Mi smakuje bardzo, moim domownikom również tym bardziej że niewiele jej zostało. Dzisiaj z rana wygoniłam męża do sklepu po adwokat i piekę kolejną babkę- właśnie stoi w piekarniku.
    Gotowana zagości u mnie na stałe, szybka i bardzo smaczna , następnym razem zrobię z innym zapachem i inną polewą. Taka odmiana będzie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że smakowała. Z aromatami można kombinować. U nas największym powodzeniem cieszy się cytrynowa. I taka z dodatkiem kakao :-)

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...