wtorek, 26 sierpnia 2014

Schab pieczony w ciemnym piwie

Kolejny pomysł na domową wędlinę. Nic trudnego, nic skomplikowanego. Ja przygotowałam spory kawałek schabu, który jednocześnie stanowił danie obiadowe. To, co zostało stanowiło wędlinę do chleba... Z dodatkiem domowej lutenici smakuje przepysznie.
Nie dodawałam do tego mięsa zbyt wielu przypraw, żadnych ziół, jedynie podstawowe przyprawy takie jak sól, pieprz i paprykę. Dobre mięso obroni się samo. 


Składniki:

1,3 – 1,5 kg schabu środkowego (dosyć szerokiego)
1 litr mleka (u mnie 2%, ale może być każde inne)
2 duże cebule
250 ml ciemnego piwa (użyłam ciemnego łagodnego)
125 ml wody
1 łyżka smalcu albo klarowanego masła
sól, pierz, czerwona słodka papryka, pieprz cayenne

do sosu:
1 czubata łyżka mąki pszennej albo mazeiny
¼ szklanki zimnej wody
1 łyżeczka cukru


Schab umyć, włożyć do miski (ważne, aby nie była zbyt duża), zalać mlekiem, które powinno przykryć mięso, wstawić do lodówki na 24 godziny. Po tym czasie mięso wyciągnąć, osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć solą, pieprzem, czerwoną słodka papryka i pieprzem cayenne i ponownie umieścić w lodówce na 24 – 48 godzin (u mnie stało 48 godzin).
Piekarnik nagrzać do 150 stopni (góra - dół).
W głębokim rondlu, takim, który można wstawić do piekarnika *, rozgrzać mocno 1 łyżkę smalcu albo klarowanego masła. Włożyć mięso i obsmażyć je szybko na mocnym ogniu, aby zewnętrzne białko się ścięło i soki nie uciekały z mięsa.
Cebule obrać, pokroić w piórka i wrzucić do obsmażonego mięsa i podsmażyć do zrumienienia. Wlać ½ szklanki wody i piwo. Doprowadzić do wrzenia. Przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. Piec około 1,5 godziny. Wyłączyć piekarnik i zostawić mięso jeszcze na 30 minut w gorącym piekarniku. Wyciągnąć rondel z piekarnika, wyciągnąć mięso na talerz i przykryć je kawałkiem folii aluminiowej, aby odpoczęło.
Zawartość rondla zmiksować blenderem i spróbować, czy płyn nie jest zbyt słony – jeśli tak, to dolać trochę wody i zagotować. W małym słoiczku roztrzepać mąkę z zimną wodą i bardzo powoli wlać do sosu, aby go zagęścić. Gotować jeszcze 2 – 3 minuty, aby sos stracił smak surowizny. Można dodać 2 łyżki śmietany - ja nie dodaję, uważam, że nie ma potrzeby.
Schab pokroić w plastry i podawać z przygotowanym sosem, a jeśli jest przygotowany tylko i wyłącznie jako wędlina, to robienie sosu można sobie darować albo sos wykorzystać np. do pulpecików gotowanych na parze.

*jeśli nie dysponujecie garnkiem, który można wstawić do piekarnika, to po prostu wystarczy całość przełożyć do naczynia żaroodpornego i wstawić do piekarnika


71 komentarzy:

  1. Wygląda bosko...koniecznie do wypróbowania w bardzo najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Różnie schaby piekłam z różnymi dodatkami. Z piwem nie. Ale wszystko przede mną. Ciekawy przepis. Schabik pyszny. To najlepsze wędliny, takie domowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, to trzeba nadrobić, bo to jeden z lepszych schabów jaki zrobiłam. Zdecydowanie polecam.

      Usuń
  3. Ale piękny kawałek schabu. Nie moczyłam nigdy mięsa, z wyjątkiem wątróbki w mleku, jak mam domową maślankę to zdarza mi się moczyć w maślance. W piwie piekę czasem golonkę, albo udka, nigdy nie piekłam schabu. Nie pozostaje zatem nic innego, jak zrobić po twojemu, bo mięso aż bije po oczach kruchością i soczystością a skoro sama twierdzisz, że to jeden z lepszych schabów jakie robiłaś, to żadnych innych rekomendacji nie trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moczenie schabu w mleku zdecydowanie zrobiło mu dobrze :-) A i piwne towarzystwo się podobało, by wyszedł kruchy i smakowity. Polecam, bo rzeczywiście smakował bardzo.

      Usuń
  4. ciemnego piwa jest dużo :)))
    a jakiego Ty użyłaś?
    Ulka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku w opisie jest podane 250 ml.

      Usuń
    2. Ja użyłam Książęcego, ale to nie ma większego znaczenia - użyj takiego, jakie lubisz.

      Usuń
  5. Takie mięsko to ja lubię ;-) Smaczne, zdrowe i proste w przyrządzeniu. Często robię domową wędlinkę bo ta ze sklepu to sama chemia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, w prostocie siła. A domowa wędlina o niebo lepsza, niż ze sklepu i warto znaleźć czas, aby ją przygotować.

      Usuń
  6. Joasiu robię ten schab. Wysłałam męża po ciemnie piwo i kupił mi jakieś piwo miodowe-ciemne. Nie wiem czy nie okaże się niewypałem. Ale spróbuję....może jednak trafił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, miodowe też będzie dobre. Mam nadzieję, że schab się udał i smakował.

      Usuń
  7. Witam, mam takie pytanie, mam 60dkg schabu zamrożonego, czy takowy nada się jako pieczeń do obiadu???Czy lepiej kupić świeże mięsko???I jeszcze jedno pytanie, przy mniejszym kawałku pewnie jest krótszy czas pieczenia w piekarniku,prawda???Tak do godziny???Z góry dziękuje za podpowiedzi.Jakiego Ty piwa używasz???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, spokojnie możesz rozmrozić i wykorzystać ten kawałek schabu. Czas pieczenia nieco skrócić, ale myślę, ze 60 - 70 minut będzie dobrze.
      Piwa można użyć każdego, mnie akurat wpadło w ręce w sklepie Książęce, więc takie wzięłam.

      Usuń
  8. Joasiu schab jest boski.Zarówno w sosie jak i na zimno. Nawet mój mąż stwierdził,że to jest jeden z lepszych moich "wynalazków". A jak mąż tak mówi, to znaczy ,ze potrawa jest wyjątkowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, nawet nie wiesz jak się cieszę, że się udał i smakował :-) Pozdrawiam Cię ciepło.

      Usuń
  9. schab bardzo dobry i na kanapki i na obiad, sos pyszny, nic już nie trzeba doprawiać.Polecam

    OdpowiedzUsuń
  10. Miesko pychotka, delikatne,kruche, sosik rowniez choc osobiscie musialam sie wstrzymac z jedzonkiem ze wzgledu na mojego maluszka karmiacego piersia, ale jak tylko bede mogla dopadne sie ponownie do tego przepisu wcinajac sosik z cebulka,ktora uwielbiam :)
    Kasia K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, bardzo się cieszę, że schab smakował w takim wydaniu. A maluszka rzeczywiście lepiej nie karmić takimi sosami :-) Jak już przestaniesz karmić, to sobie odbijesz :-)
      Pozdrawiam ciepło i wszystkiego najlepszego dla Was.

      Usuń
  11. Jejku! Przepyszny! Mąż się zajada, chce kolejną dokładkę! Gratuluje pomysłów i dziękuję, że dzięki Tobie My - kobiety zyskujemy w oczach innych hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakował :-) Miło mi, że przepisy się przydają.

      Usuń
  12. Witam! W kilku Pani przepisach uzywa Pani mazeiny? Czy to tylko"literowka",czy rozni sie czyms od Maizena?
    P.S.Chcialabym byc na Pani "garnuszku".;) Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest to samo, ma po prostu dwie nazwy :-) Ja kupuję pod nazwą mazeina.

      Usuń
  13. Mój schabik już się moczy w mleku :) Jutro natrę go czubryczą a we wtorek piekę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj będzie pysznie :-) Czubryca to super pomysł.

      Usuń
  14. Joasiu a mozesz podac nazwe piwa? Bo piwka die roznia
    A kiedy man zaczac marynowac zebu na swieta bylo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wyżej gdzieś odpisałam, że użyłam Książęcego, ale każde ciemne się sprawdzi. Gdyby to pytanie nie padło wcześniej, to nawet bym nie pamiętała.
      Reniu, on nie wymaga długiego marynowania, wystarczy na 24 godziny do mleka i potem 24 godziny w przyprawach i można piec. Spokojnie możesz się zabrać za to w środę - czwartek, a w sobotę upiec.

      Usuń
    2. No jak to mowia czutaj tez to co drobbym druczkiem no faktycznie jest napissne

      Usuń
    3. Hehehe, mówisz, że drobne druczki też trzeba czytać? A no powiem Ci, że czasem warto ;-)

      Usuń
    4. Czytam ze u Ciebie lezal w dwa dni w przyprawach to obliczylam ze musze we wtorek na wieczor do mleczka juz go wlozyc

      Usuń
    5. U mnie leżał dwa dni, bo tak mi pasowało, ale może być 24 godziny i też będzie dobrze :)

      Usuń
  15. Joasiu ja taka mala maruda ale wole sie upewnić czy jak w mleku poleży 36 godz to nie będzie za dlugo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej, żeby w mleku nie leżał za długo, 24 godziny to wystarczająco długo, w przyprawach może poleżeć dłużej. 2 - 3 godziny różnicy nie robią, możesz wyjąć trochę wcześniej.

      Usuń
  16. Jak naisalsm komentarz to poszłam po rozum ze przeciez mogę schab upiec w piatek.tak to jest jak trzeba mięsko szybciej rozmrazac bo tak by poszedł kupił i juz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie możesz upiec go w piątek. Ja też w piątek wieczorkiem będę gotowała szynkę :-)

      Usuń
  17. Ja mam zamiar podać ten schab na świąteczny obiad :) Mam nadzieję, że mi wyjdzie bo to mój pierwszy tego typu eksperyment choć z Pani bloga korzystam bardzo często :)
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt , Iza - wierna czytelniczka, fanka i odtwórczyni przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjdzie, wyjdzie, bo czemu miałoby być inaczej? :-)
      Pozdrawiam, trzymam kciuki i czekam na wrażenia po degustacji.

      Usuń
  18. Joasiu.pytalam o to piwo w sklepie i jest Książęce ciemne ale lekkie ,czy moze być lekkie czy moze być np.mocne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz użyć dowolnego, bo alkohol i tak odparuje podczas pieczenia. U mnie to było chyba łagodne.

      Usuń
  19. Joasiu jak schabik wyszedł to jeszcze nie wiem po odpoczywa pod kolderka ale sosik poezja.za śliny nie byl ale papryczka czuć .juz sie nie mogę doczekać jak wyszedł schabik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, w takim razie cieszę się, że się udał. Mam nadzieję, że schab będzie równie smaczny jak sos do niego :-)

      Usuń
  20. Wygląda świetnie :) A w domu zapach był cudny podczas pieczenia :) Obawiam się, że jutro może zniknąć i nie zostanie nic na niedzielę…. Będę musiała pilnować Maćka :D Dodatkowo zrobiłam baleron dokładnie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, w sumie czy zje przed świętami czy po świętach żadna różnica, najważniejsze, że ze smakiem :-) Pięknie Ci wyszedł, dziękuję za fotkę.

      Usuń
    2. Joasiu schabik palce lizac,rewelacja, :) a sosik tak jak predzej pisalam super.podzielilam sie z tata zobaczymy jakie wrazenie bedzie,Dziekuje bardzo za przepis :)

      Usuń
    3. No to się cieszę, że smakuje :-) Mam nadzieję, że tata też będzie tego samego zdania :-)

      Usuń
  21. Jestem ciekawa czy mi wyjdzie ... zamiast 24 a nawet 48 godz trzymalam zaledwie 15. Bo ja juz to chce jesc! 😈 oczywiscie zbyt pozno przegladnelam Twojego bloga :D po wszystkim napisze co i jak ... Spokojnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, mam nadzieję, że wyszedł. Schab musi trochę w przyprawach poleżeć, ale może 15 godzin mu wystarczy :-)

      Usuń
  22. Oj, Margarytko droga, ja, choć wiekowa babka, kulinarnie mniej doświadczona, mi trzeba dokładnie - ile soli, pieprzu, papryki... za późno zauważyłam, że brak informacji, natarłam wg uznania, liczę że wyjdzie... w mleku był około 24-25 godzin (chyba ta nadgodzina nie zaszkodzi??) , w przyprawach od piątku około 16 do niedzieli aby się upiekł na obiadek - wystarczy. i cóż, dam znać co mi wyszło :) schab w skarpecie też się suszy na niedzielę ;) pozdrawiam i do niedzieli!
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tutaj trudno określić ile ma być tej soli czy pieprzu. Ja obsypuję dosyć mocno, zawsze wg uznania. Sypię solą i pieprzem dosyć gęsto :-) Schab wciągnie ile potrzebuje, reszta pójdzie do sosu.
      Gdyby leżał nawet 30 godzin to dramatu by nie było. Zanim doprawisz sos, to go skosztuj, bo mięso odda część soli i pieprzu.
      Będę czekała na wrażenia.

      Usuń
    2. Margarytko, muszę mieć więcej wiary w siebie! Pysznie wyszło! Przypraw w sam raz, mięsko kruchutkie, sosik wręcz bajeczny! A dziś piekłam bułeczki z Twojego przepisu :) Pozdrawiam!

      Usuń
    3. No widzisz, nie ma co się bać :-) Cieszę się bardzo, że smakowało. Tak trzymaj, bo do odważnych świat należy :)

      Usuń
  23. Pyszny schabik. Dzieci najeść się nie mogły. Stwierdziły, że codziennie na obiad takie mięsko chcą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się ogromnie, że smakowało.

      Usuń
  24. Schab piekłam juz dwa razy i wyszedł po prostu obłędnie. Najlepszy przepis na mięso jaki kiedykolwiek wypróbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakuje :-) Też lubię tę wersję.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  25. Kolejny wypróbowany przepis i kolejna rewelacja;) Serdecznie dziękuję.
    Pozdrawiam
    Bernadeta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę i ogromnie mi miło, że smakuje.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  26. Czy taki schab można zrobić w galarecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że do galarety lepszy jest schab gotowany, ale jeśli lubisz, to nie widzę problemu, aby pieczony zalać galaretą.

      Usuń
  27. Joasiu czy jak polezy w mleku tak 30 godz to nie bedzie tragedi? Bo za pozno wrocilam i juz nie mialam silykszatac sie w kuchni

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam.A puekarnik mozna uztawic na gorna i dolna grzalke do pieczenia tego schabu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten schab się piecze na góra - dół.

      Usuń
  29. Rozumiem, że ten schabik piecze się w naczymiu żarododpornym z pokrywka?:)pozdrawiam i życze wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można w naczyniu żaroodpornym, a można w garnku - ja piekę w takiej głębokiej patelni z pokrywą.

      Usuń
  30. Witam ☺ czy mogę upiec tak szynke? Czas pieczenia taki sam jak w przypadku schabu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można. Czas pieczenia podobny. Mniej więcej 1h na 1 kg mięsa.

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...