niedziela, 7 września 2014

Muffiny z malinami

Dawno już nie piekłam żadnych muffinów, ale dziś mnie naszło... Ot tak po prostu. Przepis używany przeze mnie do większości muffin, które piekę. Nie ma w nim niczego trudnego, wystarczy blaszka do babeczek albo silikonowe foremki, które pomogą utrzymać kształt. 


Składniki na 12 dużych muffinek:

2 szklanki* mąki tortowej (u mnie typ 405)
3/4 szklanki drobnego cukru
1 łyżka cukru waniliowego (użyłam domowego)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
2 duże jajka
125 ml  oleju (dałam z pestek winogron)
1 szklanka pitnego jogurtu waniliowego albo mleka


1 szklanka malin (zimą mogą być mrożone)
cukier puder waniliowy (zmielony cukier waniliowy)

*szklanka u mnie ma zawsze 250 ml 


W jednym naczyniu połączyć suche składniki: mąkę, cukier, cukier waniliowy, proszek, sodę, sól. W drugim składniki mokre: roztrzepać jajka, wlać jogurt i olej. Wymieszane mokre składniki wlać do suchych i lekko wymieszać, tylko do połączenia składników. Wsypać maliny (mrożonych nie rozmrażać) i delikatnie wymieszać. Formę do muffinów wyłożyć papilotkami, wypełnić je ciastem do 2/3 wysokości. Piekarnik nagrzać do 180 -190 stopni (góra - dół), wstawić blaszkę i piec około 20 -25 minut. Wyciągnąć z piekarnika, ostudzić i oprószyć zmielonym cukrem waniliowym.


47 komentarzy:

  1. Chyba jutro zagonię dzieci do muffinek. Myślałam dziś o nich bo mam smaka, a teraz Ty mnie w tym utwierdziłaś. Sama nie mogę, bo leżę od ponad tygodnia i nie mogę się ruszać. Uziemienie zdrowotne z dala od kuchni, masakra buuuuuuuu. Starszy syn robił w czwartek szarlotkę i dał radę, więc teraz nich pomuffinkują. Moje uszkodzone kolanko sprawia, że chłopaki i Julcia uczą się kucharzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, no to zdrowiej ;-) Brawo dla synusia, szarlotka pewnie była pyszna. A muffinki przy szarlotce to pikuś, dadzą radę :-)

      Usuń
    2. szarlotka faktycznie była smaczna....muffinki ciut za mało pieczone ale zjadliwe, nauczą się- ja się cieszę, że mają chęci

      Usuń
    3. Agnieszko, wiesz przecież, że trening czyni mistrza, więc z pewnością każde kolejne będą lepsze :-)

      Usuń
  2. Mmmm jakie pychotki..... zjadłabym jedną.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam muffinki - choć sama nie piekę to kupuję bardzo smaczne u sprawdzonego cukiernika. Ale dzięki Twojemu przepisowi może odważę się i spróbuję sama upiec?
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nigdy muffinów nie kupiłam, zawsze robię sama, bo to najłatwiejsze wypieki pod słońcem i w zasadzie trudno je zepsuć.
      Spokojnie się odważ i zrób, domowe to domowe.

      Usuń
  4. Pychotka,robiłam wczoraj z podwójnej porcji , mam własne malinki na krzaczkach więc dałam ich więcej,połowa już zjedzona na ciepło.Naprawdę pyszne:) Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowały. Ja też z ogródkowymi malinami, ale nie przesadzam z ich ilością, bo lubię równowagę :-)
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  5. Wydaje mi sie ze muffinki to jedne z prostszych wypiekow ale mimo 3 podejsc i 3 roznych przepisow nic smacznego nie wyciagnelam z piekarnika. Sprobuje zatem Twoj przepis bo cokolwiek od Ciebie pieke wychodzi cudnie ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najłatwiejsze babeczki na świecie. My lubimy to zwykłe ciasto :-)
      Ciekawa jestem, czy kolejne podejście Cię zadowoli?

      Usuń
  6. próbowałam robić wiele wypieków ale przeważnie mi nie wychodziły, aż trafiłam na Twoje muffiny, świetny pomysł i w końcu dałam radę !:) Przy okazji zapraszam kulinarnych smakoszy do wzięcia udziału w konkursie Develey! Szczegóły znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/DeveleyPolska/app_467939593270340 powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Już 3 razy robiłam dodając inne dodatki- malinki, kawałki czekolady, borówki...Za każdym razem pycha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przepis się przydał i sprawdza w wielu wariacjach :-)

      Usuń
  8. Muffiny malinowe przed chwilą wyjęłam z piekarnika, jeszcze gorące, ale musiałam spróbować :-) PRZEPYSZNE

    OdpowiedzUsuń
  9. Super przepis! :) Zrobiłam muffiny z malinami i porzeczkami. Od samego zapachu ślinka ciekła :) Okazało się, że mam blaszkę na małe muffiny, ponieważ z podanej porcji wyszły 24 ciacha, tym lepiej! Jak ktoś się jeszcze nie zdecydował, czy skorzystać z tego przepisu, to gorąco polecam. Warto! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym słowem miałaś 24 małe pyszności :-) Super, że przepis się przydał.

      Usuń
    2. Przepyszne polecam zrobić Mniam

      Usuń
  10. Właśnie je upieklam, są pyszne, ciato puszyste, w sam raz słodkie. Polecam !. Pozdrawiam serdecznie i na pewno skorzystam z innych przepisów.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym słowem muffinki udane :-) Zachęcam do próbowania i dzielenia się wrażeniami.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Zrobiłam je wczoraj do, smakują wyśmienicie i mnie i mojemu wybrednemu synkowi :D Dziekuje za przypis, lekki latwy i przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę. A muffiny to banalnie proste wypieki i u nas często powstają w wyniku ochoty na coś do kawy :-)

      Usuń
  12. A jak nie mam mąki tortowej? Pszenna może być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tortowa to też pszenna. Nie wiem jaką masz mąkę, bo rodzajów pszennej jest bardzo dużo.

      Usuń
  13. Witam serdecznie ,chcialam sie zapytac jak zrobic polewe malinowa na muffiny ? pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiksować maliny na mus, posłodzić i odparować. Można dodać trochę żelatyny.

      Usuń
    2. Dziekuje za porade pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Pyszne!!! Robię co niedzielę i od razu znikają!
    Super przepis cała rodzina się zajada!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za muffinkami, ale te wyszły naprawdę dobre, pewnie za sprawą malin :) Najważniejsze, że nie czuć środków spulchniających, bo często spotykam się z tym w muffinkach, pewnie dla tego je bardzo rzadko robię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety tak to z tymi muffinami jest, że czasem spulchniacze są wyczuwalne. Dobrze jest wsypać sodę do mleka i rozpuścić, wtedy tak nie czuć... ale doszłam do tego dopiero niedawno, więc w przepisach nie pozmieniałam jeszcze (cierpię ostatnio na chroniczny brak czasu).
      Cieszę się, że te smakowały.

      Usuń
  16. Właśnie się pieką Synus ma jutro gości będzie czym poczęstowac ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że synuś i goście zadowoleni :-)

      Usuń
  17. Super przepis, muffiny są pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie skosztowałam muffinek, bomba! Na prawde super, tylko nie miałam jogurtu pitnego to dodałam greckiego :) Polecam każdemu kto chce w szybkim czasie przygotować coś słodkiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że smakowały :-) To rzeczywiście jedne z najszybszych słodkości do upieczenia :-)

      Usuń
  19. Super! Szybkie w przygotowaniu, nie są suche. Rewelacja! A wyszło mi ich 22 sztuki 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to musiałaś zrobić mniejsze od moich. Mnie wychodzi 12 dużych.

      Usuń
  20. Rewelacyjne! Łatwe w wykonaniu. Znikają w oka mgnieniu. Dziękuję za przepis,będę do Ciebie częściej zaglądnąć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę. Cieszę się, że smakują.

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...