sobota, 7 lipca 2018

Placki cukiniowo – marchewkowe

Placki z cukinii mogę jeść przez całe lato w różnych wersjach i wariantach. Na blogu są już placki z cukinii z salsą pomidorową, a dziś trochę inna wersja. Po prostu uwielbiam to warzywo, a w postaci placków smakuje doskonale.
Dziś placki z cukinii i marchewki. Można je podać z jogurtem, śmietaną albo gulaszem i surówką. Pełna dowolność. U nas jednego dnia były właśnie z gulaszem z indyka z marchewką i papryką oraz z surówką z młodej kapusty, a potem z samym jogurtem w towarzystwie pomidorków koktajlowych. Bo czego jak czego, ale warzyw to u nas jada się dużo. Obiad bez warzyw? Nie u nas.
 

 

Składniki na 8 placków (2 porcje):

400 g cukinii (waga po wyrzuceniu gniazd z pestkami)
250 g marchewki
1 mała cebula
2 łyżki posiekanego szczypiorku
2 łyżki posiekanego koperku
1 duże albo 2 małe jajka
2 – 3 łyżki mąki (ja użyłam ryżowej, ale poprzednio orkiszowa też się idealnie sprawdziła, może być zwykła pszenna)
sól
pieprz
chili (można pominąć, ale ja daję, bo lubimy ostrzejsze smaki)

olej do smażenia - ja wlałam tylko łyżkę oleju na patelnię i to wystarczyło do usmażenia 8 placków

Placki cukiniowo – marchewkowe - przygotowanie: 
Marchewkę obrać, cukinię niekoniecznie (ja nie obieram, tylko porządnie myję). Cukinię i marchewkę zetrzeć na tarce (duże oczka). Cukinię posolić, odstawić na 20 – 30 minut, żeby puściła wodę. Dobrze odcisnąć z płynu. Dodać marchewkę, drobno pokrojoną cebulę, szczypiorek, koperek, jajko, mąkę i przyprawy (mniej więcej ½ łyżeczki soli, ¼ łyżeczki pieprzu i trochę chili – tak z dwie szczypty). Dobrze wymieszać.
Na patelni rozgrzać olej. Na patelnię nakładać porcje masy - ja najpierw biorę w dłonie, formuję placki i wkładam na patelnię, ale można to zrobić od razu łyżką, tylko wtedy trudniej zachować kształt. Smażyć na średnim ogniu z obu stron, do ładnego zrumienienia. Przełożyć na papierowy ręcznik, a następnie na talerz.
Podawać z ulubionymi dodatkami. 



Wersja z gulaszem z indyka, warzywami i surówką z młodej kapusty. Gulasz robiłam podobnie jak w TYM przepisie, tylko wołowinę zamieniłam na filet z indyka, wiec znacznie krócej dusiłam i nie zagęszczałam sosu mazeiną, a na koniec dołożyłam łyżkę musztardy sarepskiej.
Przepis na surówkę znajdziecie TUTAJ.
 


12 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia ! Muszę spróbować z marchewką .Ja mam przepis taki ,że do środka dodaje się pokrojone pomidory ,można kiełbasę wkroić .Też są smaczne .Ostatnio posmarowałam je bazyliowym pesto po wierzchu i były fantastyczne .A jakby tak pesto dodać do środka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysłów na placki cały ogrom, warto kombinować. Ja wolę bez dodatku mięsa, ale pewnie, że można. Pesto do środka to całkiem fajny pomysł :-)

      Usuń
  2. ja również lubię wszelkiego rodzaju placki z warzyw i obiad bez warzyw to nie obiad, może mięsa nie być, ale warzywa są podstawą :) z marchewką bardzo je lubię :) robię podobne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie jak i u mnie. Mięso nie jest mi potrzebne, za to warzywa obowiązkowe :-)

      Usuń
  3. Ostatnie zdjęcie - poezja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... mówisz jak mój mąż :-)

      Usuń
  4. Nie no dla mnie proteiny muszą byc i to najlepiej pod postacią krwistą! Ale warzywa są zawsze, na obiad i do kolacji( bez węglowodanow oczywiście). Teraz pytanie, u mnie sa male cukinie, nigdy tego nie można nazwać kabaczkiem, ledwo widać nasionka, czy mam tę gniazda nasienne też usuwać do plackow? Zawsze jemy wszystko, tzn całe warzywo, nigdy się tak nie bawie, ale jak trzeba to mow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajko i jogurt to też proteiny ;-) Dla mnie krwista postać niekoniecznie...
      A jeśli chodzi o cukinię, to oczywiście nie trzeba się bawić w wykrawanie gniazd, jeśli to są małe cukinie niemalże bez pestek.
      Ja miałam akurat takie działkowe, już troszkę większe, więc je pozbawiłam pestek, ale skóry nie obierałam. Takie małe też ścieram w całości :-)

      Usuń
  5. Wracam do Ciebie na bloga zawsze, kiedy po kryzysie w kuchni (brak motywacji do gotowania) w koncu zaczyna mi sie chciec i szukam pomyslow. I zawsze cos fajnego znajduje. Dzieki Ci za to ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, cieszę się, że mogę Cię czasem zainspirować do działania :-)

      Usuń
  6. Odnosnie cukinii - w UK mamy takie male, (jak duze ogorki gruntowe), ktore nie maja w sobie duzo wody i raczej gabczasty srodek. Czy mam usunac ten srodek tez w takim wypadku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są gąbczaste w środku to tak średnio się nadają. Ja bym usunęła środek,a starła tylko tę twardszą część.
      Ja z małych, młodych cukinii nie usuwam, ale one są całe dosyć twarde.

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza, dodaj G+.
Ugotowałaś/eś albo upiekłaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu? Podziel się swoją pracą, zrób zdjęcie i prześlij je do mnie mnie na adres margarytka75@vp.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...