środa, 6 lutego 2013

Krokiety z mięsem

Przepis był na starym blogu i cieszył się sporym powodzeniem, dostałam kilkanaście maili z prośbą o zamieszczenie go tutaj. Więc czynię zadość tym prośbom i przepis przenoszę. Po przepisie na krokiety z kapustą i grzybami przyszedł czas na te z mięsem.
Czasem mam napady na dosyć pracochłonne dania, ale za to smaczne i warte czasu, który trzeba poświęcić na ich przygotowanie. Ale aby tego czasu nie marnować mam swoje sposoby i kuchenne patenty. Np. przygotowuję sobie tzw. bazy do różnych dań. I wykorzystuję zamrażarkę. Patentem paprykowym już się podzieliłam przy przepisie na zupę gulaszową, dziś sposób na mięso mielone.
Nie kupuję nigdy gotowego mielonego mięsa. Nie wiem, co w nim jest i jakoś mam opory. Zawsze kupuję mięso w kawałku... No, ale komu chce się mielić pół kilograma mięsa i potem 5 minut myć maszynkę. Idę więc na łatwiznę i kupuję od razu dwa albo trzy kilo i mielę je od razu. Część odkładam jeśli mam w planach mielone, czy gołąbki, wkładam do pudełek i zamrażam albo od razu robię pulpeciki, obsmażam czy obgotowuje i potem dorabiam do tego sos pomidorowy, koperkowy czy grzybowy i obiad gotowy. Bo w życiu chodzi o to, aby sobie je ułatwiać a nie komplikować. Gdy się pracuje zawodowo nie zawsze jest czas, aby codziennie ugotować obiad od podstaw. 

No, a teraz już przepis na chrupiące krokiety.


Składniki na 10 sztuk:

Naleśniki usmażyć z przepisu zamieszczonego TU albo ze swojego ulubionego

Składniki na farsz:
500 - 600 g zmielonego mięsa (ja użyłam mięsa od szynki)
1 duża cebula
1 ząbek czosnku
1 jajko
3 łyżki bułki tartej
sól, pieprz, bazylia, tymianek, majeranek (u mnie jak zawsze przyprawy od Kotanyi)

Dodatkowo:
1 jajko rozmącone z 2 łyżkami mleka
bułka tarta do obtoczenia krokietów
olej do smażenia


Cebulę i czosnek obrać. Cebulę pokroić w drobną kostkę a czosnek posiekać albo przepuścić przez praskę. Podsmażyć na dobrze rozgrzanym klarowanym maśle. Dodać mięso, sól i pieprz i wszystko razem przesmażyć przez około 10 minut. Mięso przełożyć do miski i gdy ostygnie dodać jajko i bułkę tartą, roztarte w dłoniach zioła i dobrze wymieszać.
Na każdy naleśnik nałożyć pasek farszu, złożyć boki i zwinąć krokiety. Każdy z krokietów obtoczyć w jajku i bułce i smażyć na dobrze rozgrzanym oleju, na niewielkim gazie aż będą złote i chrupiące. Dzieje się to dość szybko, dlatego gaz powinien być nieduży, aby środek krokieta też dobrze się usmażył.
Takie krokiety w towarzystwie surówki z kiszonej kapusty stanowią smaczny obiad. Filiżanka barszczyku też będzie idealna. 





39 komentarzy:

  1. Najbardziej lubię krokiety z pieczarkami, ale z mięsem też są przepyszne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zasadzie lubię wszystkie, no może ze szpinakiem niekoniecznie :-) A z samymi pieczarkami bardzo dawno nie robiłam.

      Usuń
  2. krokiety wyglądają bardzo smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krokiety lubię choć przekonałam się do nich niedawno. Są pracochłonne ale warto się o nie pokusić od czasu do czasu.:-) Z mięsem mielonym jeszcze nie robiłam ale może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama też krokietów nie robiła, ale babcia tak, więc znałam je od zawsze. Ale robić sama zaczęłam jakieś 10 lat temu. Od tego czasu kilka razy w roku się pojawiają na naszym stole.
      Rzeczywiście są trochę pracochłonne, a te z mielonym mięsem polecam, bo są naprawdę smaczne.

      Usuń
  4. Uwielbiam takie dania, klasycznie, jak w domu... pycha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo domowe jedzenie nie ma sobie równych.

      Usuń
  5. w koncu przepis z miesem smazonym wszedzie gotowane i puszczone przez maszynke.Super zrobie na pewni.Lopatka tez sie na da.Nalesniki ZAWSZE robie z tego przepisu jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że nie przepadam za krokietami z gotowanym mięsem, dlatego robię ze smażonym. Raz, że szybciej, a dwa, że wg mnie smaczniej :-)
      Łopatka też będzie w porządku :)

      Usuń
  6. A ja robię nieco inaczej.Ja smażę/duszę mięsko(najczęściej karkówkę) z dość dużą ilością cebuli i potem mielę.Doprawiam... i dla mnie to farsz nr.1
    Uwielbiam Margarytko ten kolor zastawy.Mam cały komplet Bolesławca właśnie tej barwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie też dobry sposób, choć wydaje mi się, że mięso przygotowane w taki sposób smakuje trochę inaczej. Ale w sumie każdy robi tak jak lubi i jak mu wygodnie :-))
      Ja mam tylko kilka naczyń Bolesławca, kupiłam głównie z myślą o zdjęciach. Ale rzeczywiście bardzo mi się podobają.

      Usuń
    2. To Margarytko sposób kucharza,którego kuchnię bardzo lubię.Trochę kształtował moje gotowanie... w czasach kiedy jeszcze nie radziłam sobie w niej zbytnio ;)

      Usuń
    3. Ale ja absolutnie nie neguję, każdy sposób jest dobry jeśli nam pasuje :-) A wiadomo, jak już się czegoś nauczymy i przyzwyczaimy to tak robimy. Przyzwyczajenie to druga natura człowieka :) I nie ma w tym nic złego. Ja chętnie sprawdzam inne opcje, choć rzeczywistość jest taka, że i tak wracam do tych sprawdzonych :-)

      Usuń
  7. z mięskiem nie robiłam samym ,ale zapewne jak i z kapuatą i grzybkami pychotka . mi został farsz z uszek (dodaję ciut mięska )i ostatnio robiłam i z takim farszem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że pyszne. A farsz z uszek z dodatkiem mięsa też musi być niezły. Chętnie spróbuję.

      Usuń
    2. kiedyś u nas nie do pomyślenia były uszka z dodatkiem mięsa ..ale siostra nielubi grzybów i mama dodawała ciut mięska dla "zabicia" smaku grzybow (tylko dla niej ) ale niedawno poszłyśmy na całość i chyba drugi rok dodajemy mięso dla wszystkich ..

      Usuń
  8. Kolejny raz dziekuje za pomysl i przepis, wyszly rewelacyjne!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę. Cieszę się, że smakowały.

      Usuń
  9. krokiety z Twojego przepisu po raz drugi wyszły przepyszne!! Dzieki :) pozdrawiam, Sławcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że smakowały, a przepis się przydał.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Nasz dzisiejszy obiad ;) Naleśniki, z Twojego przepisu już czekają, a farsz stygnie :)

    Oraz.... Wszystkiego Najlepszego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że złożone razem smakowały?

      Dziękuję bardzo :-)

      Usuń
  11. Świetny przepis- jest pani genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli przepis się przydał to się cieszę, ale do geniusza to mi bardzo daleko :-)

      Usuń
  12. Witam. Z góry przepraszam za dość głupie pytanie ale moja nauka gotowania dopiero się zaczyna a te krokiety zamierzam zrobić ;) Jeśli tylko mogłaby mi Pani napisać ile mniej więcej powinno dać się przypraw będę bardzo wdzięczna;) Nigdy jeszcze nie robiłam farszu więc będę wdzięczna za odpowiez. Mam nadzieje ze uda mi się go odpowiednio doprawić. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, już mówię. Na początek proponuję dać 1 płaską łyżeczkę soli, 1/2 łyżeczki pieprzu i po jednej łyżeczce ziół. A po podsmażeniu spróbować. Ja sole dosyć mało, więc być może trzeba będzie dodać jeszcze trochę soli. Baza będzie, więc zawsze można dosmaczyć wg własnego uznania :-)
      No i trzeba pamiętać, że mięso będzie zawinięte w dość jałowy naleśnik, więc musi być nieco intensywniej doprawione.
      Trzymam kciuki za udany obiad.

      Usuń
  13. Tak jakos za mna chodzily te krokiety... chyba dlatego, ze ktos je zrobil na urodzinowy konkus bloga i tak sie przyczepily do mnie. Farsz zrobilam z miesa drobiowego i jako dodatek do kremu grzybowego krokieciki byly bardzo smaczne. A teraz to sie przestraszysz jak powiem, ze ja krokieta nie zjem bez kilku kropel Maggi (lub sosu sojowego)... wiem, ze Ty nie lubisz ale ja bez niej niektorych potraw nie zjem - takie mam gusta ;) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, aż taka strachliwa nie jestem :-) Mój brat bez Maggi też żyć nie umie, więc jestem w stanie to zrozumieć :-) A krokieta i ja bym zjadła, choć wolałabym kapuścianego :-)

      Usuń
  14. oj,Margarytko,juz robilam wedlug Twojego przepisu,sa fantastyczne,ale to bylo pare miesiecy temu nazad,poczytalam teraz i mnie naszlo znowu,jutro robie,bo sa pyszne!!!!!!!!!!! IWA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakują ;-)
      Raz na jakiś czas można poszaleć. Ja dwa dni temu robiłam naleśniki z pieczarkami - też pysznie wyszły :-)

      Usuń
  15. Witaj. mam jedno pytanie. Zrobiłam twoje krokiety są pyszne i część chce zamrozić tylko kiedy przed obsmażeniem czy po ? chciałabym żeby były chrupiące pozdrawiam Beata z Wadowic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz mieć chrupiące krokiety to najlepiej zamrozić je bez panierowania, a przed smażeniem rozmrozić, zrobić panierkę i usmażyć. Jeśli zamrozisz już gotowe to po odgrzaniu już tak chrupiące nie będą. No chyba, że obsmażysz je tylko lekko, a po rozmrożeniu dosmażysz na bardzo wolnym ogniu - to też jest metoda na chrupiące krokiety

      Usuń
  16. Zrobiłam Twoje krokiety... i się zakochałam!
    Mam około 40 lat i były to moje dziewicze krokiety! Wyszły, że palce lizać!
    Oczywiście naleśniki też z Twojego przepisu!
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że krokiety się udały i smakowały :-)

      Usuń
  17. Margarytko krokiety przepyszne!!!!
    Po prostu zniknęły ze stołu z ogromnym rozczarowaniem i zapytaniem czemu tak mało :)
    Do kilku dodałam plaster żółtego sera, też smacznie.

    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przepis się przydał, a krokiety smakowały. Pomysł z serem świetny :-)

      Usuń
  18. Zrobiłam krok w krok tak jak to napisałaś i wiesz co?
    Serdecznie Ci dziękuję wraz z całą moją rodzinką:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę. Cieszę się, że smakowały.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Radish